reklama

Wróg mojego brata

Wydawnictwo: Editio
Data wydania: 2021-02-10
Kategoria: Romans
ISBN: 9788328364974
Liczba stron: 328
Język oryginału: Polski

Tom 1 cyklu Editio Red

Ocena: 4.67 (3 głosów)

Jest idealny w każdym calu. I jest wrogiem!
Zaaranżowane małżeństwo? To w XXI wieku raczej rzadko spotykane, nawet wśród rodzin królewskich. Ale Shannon Foster, chociaż nie jest królową, nie przejmuje się takimi drobiazgami. Skoro postanowiła, że jej wnuczka Abby w dniu osiemnastych urodzin poślubi Nigela, swojego przyjaciela z dzieciństwa, będzie do tego dążyć, nie bacząc na nic. Również na to, że Abby ledwie pamięta Nigela, a swoje uczucia zdaje się kierować w zupełnie inną stronę.

Bo Abby... Abby myśli o Blake'u. Dużo, zdecydowanie za dużo myśli o Blake'u. Chłopaku, którego nienawidzi jej brat i nie cierpi jej babcia. Wszystko wskazuje na to, że z wzajemnością. Do tego Blake jest cichym marzeniem Megan. A ona umie uprzykrzyć życie potencjalnym rywalkom.

Czy wbrew wszelkim przeciwnościom, które los stawia im na drodze, Abby i Blake odnajdą wspólne szczęście? Czy tych dwoje zaufa sobie pośród intryg i kłamstw? Czy rodzina dziewczyny będzie w stanie pokonać niechęć? Aby się tego dowiedzieć, trzeba sięgnąć po powieść Caroline Angel ? tak jak zrobiło to już ponad trzy i pół miliona czytelniczek i czytelników serwisu Wattpad.

Tagi:

Kup książkę Wróg mojego brata

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
REKLAMA

Zobacz także

Opinie o książce - Wróg mojego brata

„Wróg mojego brata” Caroline Angel to typowa książka młodzieżowa, jednak sądzę, że starszemu czytelnikowi (a raczej czytelniczce) także przypadnie ona do gustu. 

Fabuła opiera się przede wszystkim na miłosnych perypetiach licealistów i ich życiowych rozterkach. Jednak jeden z wątków okazuje się być bardzo zaskakujący jak na XXI wiek. Mianowicie chodzi o zaaranżowany przez stukniętą babkę ślub niespełna 18-letniej Abby z Nigelem. Chyba nie zdziwi Was, że ślubu tego chce jedynie babka oraz przyszły Pan Młody? 

Książka okazał się być lekką i przyjemną lekturą, dzięki czemu bardzo szybko się ją czytało. Momentami była na tyle śmieszna, że zdarzyło mi się nawet popłakać ze śmiechu. Wydarzenia jakie miały miejsce były dość przewidywalne, jednak sposób narracji wszystko rekompensował. Cała historia była opowiadana z dwóch perspektyw - Abby oraz Blake’a - co bardzo lubię. Pozwala nam to głębiej spojrzeć w bohaterów i ich portrety. Sami bohaterowie byli dość ciekawymi postaciami, a do niektórych z nich poczułam prawdziwą sympatię. Zwłaszcza do głównej bohaterki, która okazała się być bardzo silną kobietą, niedającą skrzywdzić bliskich sobie osób. Książka ukazywała także tak bardzo ważną według mnie otwartość pomiędzy nastolatkami, a ich rodzicami. Nie było tam tematów tabu, za to znalazło się zrozumienie i relacje koleżeńskie. Czasami miałam wrażenie, że czytając o rodzicam Blake’a oraz Abby czytam o sobie i swoich rodzicach. Są to rodziny zwariowane, ale co najważniejsze mocno się kochające i wspierające. Caroline Angel pokazała także jak ważna jest przyjaźń oraz miłość. Pokazała jaką potrafią mieć one siłę.


Podsumowując, jeżeli lubicie młodzieżowe historie i szukacie czegoś lekkiego na wieczór to zdecydowanie polecam Wam „Wróg mojego brata”. Gwarantuję Wam, że lektura zafunduje Wam pełen wachlarz emocji. Osobiście, czekam na kontynuację tej historii. 

Link do opinii

Abby to główna bohaterka tej historii, która właśnie wraca do rodzinnego domu z pobytu w żeńskiej szkole. Za namową babci, wysłali ją tam rodzice. W czasie podróży jest świadkiem wypadku motocyklisty i to ona, jako jedna z nielicznych osób,reaguje i stara się mu pomóc.

Kiedy dociera do domu, poznaje dziewczynę brata, której od samego początku nie darzy sympatią. Dowiaduje się również, że chłopak pokłócił się ze swym najlepszym przyjacielem. Jednak nikt nie chce jej powiedzieć o co. Z kolei babcia zaplanowała, że Abby poślubi chłopaka, z którym bawiła się w dzieciństwie.

Blake to były przyjaciel brata Abby, a obecnie największy wróg. Z wypadku motocyklowego zapamiętuje dziewczynę, która udzielała mu pomocy. Gdy w końcu wraca do szkoły zauważa ją i już wie, że ona nie jest mu obojętna. Jednak sprawy się komplikują, bo to siostra jego wroga. Tak więc Blake postanawia zrobić wszystko, by ją do siebie zniechęcić.

Byłam naprawdę ciekawa tej historii: nastolatkowie, ich problemy, miłości, zdrady... To nic w porównaniu z tym, że babcia (stuknięta babcia) zaaranżowała ślub dla swojej wnuczki i nie dociera do niej, że ani Abby nie chce tego ślubu, ani jej rodzice nie wyrażają na to zgody . Jedynie, kto jest chętny na ten ślub, to babcia i wybrany przez ową staruszkę młodzieniec z sąsiedztwa. Tu śmiało można napisać, że oboje – mówiąc kolokwialnie- mają nierówno pod sufitem.

Uwielbiam takie młodzieżowe historie. Czasami trochę drażniła mnie postać Blake’a, bo był bardzo pewny siebie, momentami nawet arogancki. Jednak potrafił walczyć o swoje i naprawdę się starał. Co do Abby, to bardzo mi się podobała jej postać. Mimo, że jest miłą i rozważną dziewczyną, to ma swoje zdanie i nie pozwoli skrzywdzić bliskich sobie osób.

Trochę zdenerwowało mnie to, w jaki sposób wszyscy zwracali się do babci. Rozumiem, że mówiąc kolokwialnie, miała coś nie tak z głową, ale jednak to starsza osoba i należy jej się trochę szacunku. Przecież im nikt nie kazał jeździć do niej na święta i utrzymywać z nią kontaktu.

Książkę czytało mi się w ekspresowym tempie. Już od samego początku wciągnęła mnie niczym tornado i skończyłam ją ciągu jednego dnia. Dosłownie ją pochłonęłam. Naprawdę, aż żal było mi kończyć tę pozycję. Może i była trochę przewidywalna, ale sposób w jaki autorka napisała tę historię, wszystko zrekompensowało. Jeśli tylko lubicie młodzieżowe opowieści, to jak najbardziej polecam.

To było moje pierwsze spotkanie z twórczością tej autorki, ale na pewno nadrobię wszystkie jej książki 😍

Link do opinii

Od początku miałam do tej książki mieszane uczucia. Początek trochę mnie nudził i w pewnym momencie miałam ochotę ją odłożyć. Miałam wrażenie, że wszystko dzieje się za szybko. Abby przychodzi do nowej szkoły już ma przyjaciółki na wieczność i tak samo z wrogami. Trochę za szybko rozwijała się akcja przez co czułam że jest to mało realne. 

Później zaczęło się robić trochę ciekawiej i w miarę czytania bardziej się przekonywałam do tej historii. 

Denerwowała mnie postać babci która była tak okropnie przerysowana, że aż nie mogłam uwierzyć, że to się dzieje. Czasami poprostu było za dużo i za mocno. 

Całokształt nie wypadł najgorzej. Niektóre momenty bym poprostu pominęła i tyle. 

 

Link do opinii
Inne książki autora
Z innej bajki
Caroline Angel 0
Okładka ksiązki - Z innej bajki

Miłosne zawirowania? To u Collinsów rodzinne Przykro, kiedy ukochany chłopak zrywa znajomość. Jeszcze gorzej, jeśli do tego informuje, że przed chwilą...

Prywatny ochroniarz
Caroline Angel 0
Okładka ksiązki - Prywatny ochroniarz

Czy można ochronić się przed miłością?     Praca bodyguarda jest ciężka, odpowiedzialna i wymagająca. Ale dla Dylana nie ma zleceń zbyt...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca
Księga tęsknot
Sue Monk Kidd
Księga tęsknot
Informacja zwrotna
Jakub Żulczyk
Informacja zwrotna
Przyjdę, gdy zaśniesz
Agnieszka Lingas-Łoniewska
Przyjdę, gdy zaśniesz
Co zrobić z tą chmurą smogu?
Małgorzata Ogonowska; Artur Rogoś
Co zrobić z tą chmurą smogu?
Dopaść Leona Waganta
Wiktor Hajdenrajch
Dopaść Leona Waganta
Szpetnicy
Maciej Kapuściński
Szpetnicy
Tango
Ewa Cielesz
Tango
Cień Debory
Magdalena Mosiężna
Cień Debory
Na zawsze w lodzie
Owen Beattie; John Geiger
Na zawsze w lodzie
Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy