Wrzosowiska

Wydawnictwo: Replika
Data wydania: 2014-03-04
Kategoria: Obyczajowe
ISBN: 9788376742083
Liczba stron: 404

Ocena: 5 (8 głosów)

Położone w pięknej scenerii dzikiej przyrody Wrzosowiska to miejscowość urokliwa, choć - podobnie jak pobliskie Czartowe Pole - owiana tajemnicą.

To właśnie tu, w samym sercu Zamojszczyzny, wśród małych kapliczek oraz licznych pomników pamięci, przy ruinach nadsopockiej papierni, stare rodzinne sekrety wreszcie ujrzą światło dzienne.

Opowieści o klątwie, wydarzeniach ostatniej wojny i tych sprzed wieków splatają się z życiem bohaterów, tworząc intrygującą, okraszoną odrobiną magii sagę rodu wiedźm z Wrzosowisk. W miarę jak odkrywane są kolejne karty rodzinnych historii, pojawiają się nowe znaki zapytania i niespodzianki.

Kim jest piękna, ciemnooka kobieta, która od najmłodszych lat nawiedza sny młodego kleryka, Jakuba?

Czy uda się wreszcie złamać ciążącą  na rodzinie Natalii klątwę?

Co tak naprawdę przydarzyło się Julii dwadzieścia lat temu na wrzosowiskach Czartowego Pola?

     

Kup książkę Wrzosowiska

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
REKLAMA

Zobacz także

Opinie o książce - Wrzosowiska

Avatar użytkownika - nanajka
nanajka
Przeczytane:2014-11-23, Ocena: 6, Przeczytałam,
Bardzo ciekawa książka, świetnie wymyślona historia, wciągająca. Warto przeczytać!
Link do opinii
Avatar użytkownika - jenny777
jenny777
Przeczytane:2014-04-21, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki 2014, literatura polska, Mam,
Zdaje się, że Monika Rebizant-Siwiło znalazła złoty środek. Wrzosowiska to nieprzewidywalna powieść obyczajowa, posiadająca intrygujące zakończenie. W akcję wpleciono odrobinkę magii i ociupinkę dawnych, okrutnych czasów. Historia, którą się w niej przedstawia posiada wiele planów i stwarza wrażenie głęboko przemyślanej. Wrzosowiska to nie jest historia jednej osoby. Nie jest to nawet historia jednej rodziny. To saga, której początków można szukać już w XVII wieku, jednak najważniejsze wydarzenia miały miejsce w czasie II wojny światowej. To w nich ukryta jest prawda, której poszukuje czytelnik wraz z zastępem bohaterów. Na książkę składają się liczne spotkania przedstawicieli pięciu pokoleń, które to krzyżują się w najmniej spodziewanych momentach. Powieść ta to także liczne tajemnice, na których odkrycie musi przyjść odpowiednia pora. Osadzenie akcji na Zamojszczyźnie może dodać jedynie uroku. Dosłownie i w przenośni. Przeznaczenie, magia i klątwa. Religia, świat duchów i Aniołów. Historia i okrucieństwa czasów II wojny światowej. Wierzenia, legendy i delikatność snów. Piękno zamojskiej krainy i wszystkie rodzaje emocji ukryte w prostej codzienności. Tego wszystkiego można się spodziewać, wychodząc na spotkanie osobom uwięzionym na kartach powieści. Każdy z elementów wydaje się tutaj niezbędny, wszystko składa się w logiczną całość. Wsiąkając do reszty między kartki książki, czytając ją z zapartym tchem, nie można doczekać się finału.
Link do opinii
Avatar użytkownika - Amarisa
Amarisa
Przeczytane:2014-05-02, Ocena: 6, Przeczytałam, 52 książki 2014, Mam,
Raz na jakiś czas dane jest nam trafić na książkę, która wciąga już od pierwszych stron niczym wir bystrej rzeki i trzyma w mocnym uścisku aż do samego końca. Są takie historie, które raz przeczytane zapadają w naszej pamięci już na zawsze, gdyż niemożliwością byłoby zapomnienie tego, co przydarzyło się jej bohaterom i jak silne targały nami emocje podczas odkrywania kolei ich losów. Do takich właśnie opowieści należy ta skryta na kartach "Wrzosowisk" autorstwa Moniki Rebizant-Siwiło. Szczęściem napawa mnie myśl, że książka ta znajduje się w mojej domowej biblioteczce, bo to oznacza, że jeszcze nie raz będę mogła do niej powrócić, aby na nowo przenieść się na wrzosowiska, poczuć wszechobecną tam magię i odkrywać na nowo tę piękną i wzruszającą historię. "Gdy miłość i nienawiść, łagodność i gniew (...) szlachetność i fałsz, sprawiedliwość i okrucieństwo, czyli dobro i zło, choć na chwilę połączą się w jedno..." Zakochałam się we wrzosowiskach, zarówno w miejscowości o tej nazwie, jak i jej okolicach. Odczuwałam niepokój na samą myśl o Czartowych Polach znajdujących się w pobliżu, na których dwadzieścia lat temu doszło do czegoś, co na zawsze złamało życie jednej z głównych bohaterek - Julii. Wśród mieszkańców Wrzosowisk od pokoleń przekazywane są mrożące krew w żyłach historie o istotach zamieszkujących to miejsce oraz wypadkach, do których tam doszło. Przez krótki czas dane było mi żyć życiem bohaterów powieści. Wraz ze wspomnianą prędzej Julią przeżywałam traumę związaną z jej przeszłością. Współczułam jej i miałam nadzieję na to, że w końcu odmieni się jej los. Z miejsca polubiłam jej szwagra księdza Tobiasza. Dusza nie człowiek. Sprawiedliwy, dobroduszny, służący dobrą radą oraz pomocą każdemu, kto tego potrzebuje. Prawdziwa opoka w trudnych chwilach. Przez cały czas intrygował mnie jego podopieczny, dziewiętnastoletni Jakub pragnący w przyszłości przyjąć święcenia kapłańskie. Chłopak ten posiada bowiem niezwykły dar, który mieć będzie niebagatelne znaczenie w całej historii. Jednak i jego, choć młody, życie mocno doświadczyło, rzec można, że wręcz okrutnie. A to wszystko za sprawą tej, która go wychowała. Bowiem nie zawsze matka jest tą ciepłą, kochaną osobą, do której możemy się zwrócić za każdym razem, gdy poczujemy taką potrzebę. Jakub od zawsze słyszał, że jest zły i mieszka w nim diabeł, i dlatego też jego matka postanowiła za wszelką cenę uratować jego duszę... Podczas lektury miałam ochotę ostro potrząsnąć córką Julii Natalią, rówieśniczką Kuby. Jak na swoje lata wykazywała się małą dojrzałością. Chwilami zachowywała się jak rozkapryszona mała dziewczynka, której ktoś zabrał ukochane zabawki. Na każdym kroku udowadniała, że drzemie w niej dusza buntowniczki, choć wielokrotnie walczyła z czymś, czego nawet nie rozumiała. I choć po czasie potrafiła co prawda zrozumieć swoje błędy, to i tak nie potrafiłam obdarzyć jej cieplejszymi uczuciami. "Wrzosowiska" to historia o tym, jak duży wpływ na nasze życie mogą mieć wypadki z przeszłości. To opowieść splatająca ze sobą dzieje kilku pokoleń sięgających wstecz do czasów II wojny światowej, a nawet jeszcze dalej - do wydarzeń rozgrywających się w XVII wieku. Jest to piękna i wzruszająca historia o rodzie, na który została rzucona okrutna klątwa, a także o najprawdziwszych wiedźmach zamieszkujących Wrzosowiska, urokliwą miejscowość położoną gdzieś na Zamojszczyźnie. To właśnie tu rozegra się ostateczna walka dobra ze złem. Bohaterowie powieści krok po kroku odkrywać będą skrywane latami tajemnice, które odmienią nie tylko ich życie, ale również losy ich bliskich, a nawet przodków. Niekiedy prawda okaże się okrutna... A wszystko po to, by na koniec stawić czoła przerażającej klątwie, która pchnęła w zimne ramiona śmierci te, których jedyną winą było to, iż przed laty miłość łącząca pewnych ludzi doprowadziła do prawdziwej tragedii. To historia, która jasno daje do zrozumienia, jak delikatna i łatwa do przekroczenia jest granica pomiędzy miłością a nienawiścią, oraz że nie zawsze dobre chęci osiągają pożądany skutek - równie często mogą doprowadzić do nieszczęścia, bólu i ogromnego cierpienia. Na kartach powieści znalazłam wiele dowodów na to, że istnieje na tym świecie prawdziwa i wieczna miłość, bezgraniczna przyjaźń, lojalność i wierność. Chciałabym, abyście i Wy mogli doświadczyć tego samego, dlatego też polecam Wam lekturę "Wrzosowisk" Moniki Rebizant-Siwiło. Jedno mnie tylko zastanawia... czy ta historia będzie miała kontynuację? Kilka spraw nie do końca zostało wyjaśnionych... Moja ocena: 6/6 http://magicznyswiatksiazki.pl/wrzosowiska-monika-rebizant-siwilo-recenzja-465/
Link do opinii
Avatar użytkownika - aishatsw
aishatsw
Przeczytane:2014-04-06, Ocena: 5, Przeczytałam, Mam, Od wydawnictw, Ulubione,
Wrzosowiska. Piękna i urokliwa miejscowość, owiana tajemnicą, a jak głosi legenda także i magią. To tutaj została rzucona klątwa na kobiety z rodziny Natalii. To stąd uciekła Julia po tym, jak dwadzieścia lat temu została potwornie skrzywdzona na Czartowym Polu. To tutaj zjawia się młody kleryk Jakub, w którego snach pojawia się tajemnicza ciemnooka kobieta. W tym niezwykłym miejscu splatają się ze sobą losy bohaterów i ich przodków, którzy stali się świadkami historii i działania niezwykłych mocy. By odkryć tajemnice, zdjąć ciążącą na rodzinie klątwę, a przede wszystkim by wejrzeć w głąb samych siebie i znaleźć odpowiedzi na towarzyszące od lat wątpliwości, będą oni musieli wyruszyć w niezwykłą podróż w przeszłość i poznać tragiczne losy tych, od których wszystko się zaczęło... Powieść Wrzosowiska podbiła moje serce już przy pierwszych stronach lektury, gdy na mojej skórze pojawiła się rozkoszna gęsia skórka. W tym momencie zrozumiałam, że autorka posiada dar oddziaływania nie tylko na moją wyobraźnię, ale także i na zmysły. Tym przyjemniej kontynuowałam lekturę sagi wiedźm z Wrzosowisk, wiedziałam już, że na jej kartach otrzymam nie tylko obraz zawiłych losów ludzkich, które plączą się, jak kawałek sznurka, ale także szczyptę magii, miłości i historii. Szybko okazało się, że w książce Moniki Rebizant-Siwiło to połączenie znakomicie się sprawdza. Autorka pochodzi z Tomaszowa Lubelskiego i jest wielką miłośniczka swoich rodzinnych stron. Uroda Roztocza uderza w czytelnika niemal z każdej kartki książki. Nie są to nachalne opisy, jakich często mamy po dziurki w nosie i omijamy szerokim łukiem. Pani Monika w subtelny, delikatny sposób dzieli się z nami miłością do tego pięknego zakątka. Zauroczyła mnie do tego stopnia, że zaraz po lekturze powieści zaczęłam szukać możliwości zwiedzenia miejsc poznanych w książce. Podążenia śladem bohaterów minionych dni. Im także autorka poświęca uwagę, wplatając w swoją opowieść. Żyli naprawdę, kiedyś, teraz ożywają w jej historii na nowo, tak jak i być może pamięć o nich. Wspaniała, wciągająca i intrygująca książka, w której magia przeplata się z prozą życia. Od której ciężko się oderwać i po kartach której wręcz się płynie, tak lekko i ładnie jest napisana. Z ręką na sercu: chciałabym częściej trafiać na tak przyjemne pozycje. Tym samym rozpoczynam polowanie na inne powieści autorki, aby przekonać się, czy zauroczył mnie jej talent, czy magia Wrzosowisk...
Link do opinii
Avatar użytkownika - natalax3
natalax3
Przeczytane:2014-03-15, Ocena: 5, Przeczytałam, Mam,
Gdy miłość i nienawiść stapiają się w jedność, co może z tego wyniknąć? Czy przyjaźń która raz zdradziła, może trwać dalej? Jaka tragedia, spotkała Julię na Czartowym Polu, i jakie przyniesie ona konsekwencje?Czy klątwa wisząca nad rodziną kobiet, które są potomkiniami "Sarenki"-pielęgniarki z obozu- zabije kolejną dziewczynę? Czy poznamy prawdziwą historię Wrzosowisk, pięknej miejscowości położonej niedaleko Roztocza? Ja osobiście znam odpowiedzi na te pytania, Ty zaś, musisz się zapoznać bliżej z książką o której dziś pragnę powiedzieć. Czy ta książka zaskarbi sobie Twoje serce? Pewnym jest, że takiej historii jeszcze nie czytałam. Sam wątek książki jest na tyle obszerny, że ja, nie potrafiłam się od niej oderwać. Julia,ksiądz Tobiasz, Natalia i Jakub - są głównymi bohaterami, nad którymi dominuje przeszłość. Wszyscy mają własne przeznaczenie, którego do końca nie rozumieją. Julię spotkała w przeszłości wielka tragedia, która wkradła w jej serce nienawiść do Wrzosowisk. Tobiasz musiał pogodzić się ze stratą ukochanej, przez co nigdy nie wyzbył się miłości, nawet gdy został księdzem. Natalia, nie może pogodzić się z faktem, że była oszukiwana, przez Julię, która nie jest jej biologiczną matką. Jakuba, prześladują zaś,ciągle te same sny, w których spotyka piękną dziewczynę. Sny, na początku niewinne z czasem, przerodziły się w erotyczne potrzeby. Jak poradzi sobie z tym młody kleryk? Jakub wraz z Tobiaszem odwiedzają Wrzosowiska, w których mają spędzić leniwe wakacje połączone z zwiedzaniem. Tobiasz za wszelką cenę pragnie pomóc Kubie, by chłopak przestał się czuć winny, za sny, jakie go od lat nawiedzają. Ksiądz widzi bowiem, jaki wpływ na psychikę chłopaka, wywarła jego przyszywana matka. Uważała ona, że Jakub jest dzieckiem szatana, zaś ona musi go za wszelką cenę bronić i wyzwolić ze zła. Czy chłopak odkryje znaczenie swoich snów i czy spotka kobietę którą w nich widzi? Odmienne przeciwności losu spotykają Julię i Natalię. Julia, która dorabia sobie w sezonie letnim jako przewodniczka, nie potrafi zapomnieć o bolesnej przeszłości. Pomimo tego, że w Wrzosowiskach mieszka jej mama, kobieta, nie chce tam wracać. Do jej tragicznej przeszłości dochodzą też bolesne przeżycia z córką,Natalią. Dziewczyna po odkryciu prawdy, iż Julia nie jest jej biologiczną matką, ciągle ją poniża. Jaką przeszłość kryje Julia? Czy pokona swój strach do Wrzosowisk? Jaka klątwa wisi na rodzinie Natalii, która odziedziczyła ją po prawdziwej matce? Czy Julia i Natalia się pogodzą? "W moim kierunku wolnym krokiem zdążało trzech mężczyzn. Dwóch rozmawiało, śmiejąc się głośno i gestykulując. Trzeci, wysoki, ciemnowłosy i diabelsko przystojny, szedł nieco z boku, krawędzią ścieżki. Nie - oceniłam szybko - nie znam ich. Pewnie turyści." Gdy zobaczyłam opis książki wiedziałam, że muszę przeczytać "Wrzosowiska". Piękna okładka i kuszący opis, to najlepsza dla mnie zachęta, by przeczytać książkę! W tej pozycji,to właśnie dostałam! Piękno na zewnątrz i piękno wewnątrz. Z podziwem patrzę na wyobraźnię autorki. Pani Monika stworzyła nowy obraz rzeczywistości, w którym miesza się zwykłego człowieka, z osobą która ma wyższe umiejętności. Mówiąc "wyższe" mam na myśli fakt, że tak na prawdę cała historia rodziny Julii i Natalii, powstaje z magii. "Wrzosowiska" pokazują, jak osoba mściwa i gniewna, może zesłać przekleństwo na niewinne osoby. Przekleństwo jednak, jest przekazywane z pokolenia na pokolenie, i można rzec, że nie widać jest jego końca. Najbardziej w książce podobał mi się sposób, w jakim została ukazana historia. Polubiłam też Jakuba, jako głównego bohatera, który jest niemal uosobieniem doskonałej osoby. Muszę też przyznać, że zdziwiło mnie zakończenie książki. Nie spodziewałam się takiego obrotu spraw jak i tego, że tak na prawdę nie będę wiedzieć co dalej. Miałam dziwne wrażenie, że książka skończyła się za szybko. W tym zakończeniu czegoś mi zabrakło... Lecz może to tylko moja fantazja, która ubzdurała sobie, że książka ma się skończyć tg."Happy endem"? Tą myśl muszę zbadać bliżej ja, sama, zaś Wy, po przeczytaniu książki, możecie się z nią zgodzić, bądź też nie. Nie mogę wyjść również z zachwytu, że po raz kolejny książka, która mogłaby być z pozoru nudną pozycją o magii i wszystkim co nią związane, łamie te stwierdzenia. "Wrzosowiska" to pozycja dla wszystkich . Jeśli ktoś interesuje się historią, lubi piękne krajobrazy, wylewne opisy o pięknie przyrody, musi koniecznie sięgnąć po tę pozycje. Dla tych zaś, którzy kochają w książkach miłość i jej przeciwności , magię i niespotykane, nadzwyczajne rzeczy, również polecę tę lekturę.
Link do opinii
Avatar użytkownika - beataszostak
beataszostak
Przeczytane:2020-03-27, Ocena: 4, Przeczytałam, 52 książki 2020,

Magiczny język, magiczne miejsca, trochę nierealne postaci. Za to doświadczenia, tragedie jakże rzeczywiste, choć niejednokrotnie przemilczane. Miłość i nienawiść, bezinteresowna pomoc i okrucieństwo. Podziw i zazdrość. Walka dobra ze złem. Trudne relacje, nadzieja i to szokujące zakończenie...

Link do opinii
Avatar użytkownika - jolantasatko
jolantasatko
Przeczytane:2016-05-04, Ocena: 4, Przeczytałam, 2016,
Avatar użytkownika - Bas1992
Bas1992
Przeczytane:2014-11-23, Przeczytałam,
Inne książki autora
Dziki rozmaryn
Monika Rebizant-Siwiło0
Okładka ksiązki - Dziki rozmaryn

Gdy miłość i nienawiść, łagodność i gniew, szlachetność i fałsz, sprawiedliwość i okrucieństwo choć na chwilę połączą się w jedno. Jest takie miejsce...

Singiel
Monika Rebizant-Siwiło0
Okładka ksiązki - Singiel

Trzydziestopięcioletni singiel Michał Rawicz co prawda skończył studia, ale nigdy nie podjął pracy w zawodzie, zadowalając się zajęciami dorywczymi. Jest...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Reklamy