Wszystko, czego pragnę w te święta

Wydawnictwo: Illuminatio
Data wydania: 2019-11-13
Kategoria: Romans
ISBN: 9788366436220
Liczba stron: 400

Ocena: 4.67 (6 głosów)

Świąteczny romans dla niegrzecznych dziewczynek!

Ewa zbliża się do trzydziestki i prowadzi poukładane, choć nieco nudne życie. Ma świetną pracę, mieszkanie bez kredytu w centrum Poznania i całkiem niezłe auto. Nie ma za to czasu na spotkania z bliskimi i związki, o randkach nawet nie wspominając.

Kiedy jak co roku wyjeżdża na święta do rodziców, chce wykorzystać ten czas, aby odkryć, czego tak naprawdę pragnie od życia. W rodzinnym domu oprócz brata bliźniaka zastaje tajemniczego pociągającego łobuza, który od pierwszych minut działa jej na nerwy.

Spokojne święta? Dzięki intrygującemu mężczyźnie Ewa może w tym roku o nich zapomnieć. Bruno niczym huragan wprowadza ją w niebezpieczny świat, w którym żyje się szybko i na krawędzi bezpieczeństwa. Dokąd zaprowadzi ich ryzyko, którego się podejmą?

Tagi: Tylko dla dorosłych

Kup książkę Wszystko, czego pragnę w te święta

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
REKLAMA

Zobacz także

Opinie o książce - Wszystko, czego pragnę w te święta

Avatar użytkownika - KasiaDrapacz
KasiaDrapacz
Przeczytane:2019-12-25, Ocena: 5, Przeczytałam, 26 książek 2019,

Wyobraź sobie, że jesteś totalnym korpo-szczurem i zaledwie dwa razy do roku, na święta, jedziesz do swoich rodziców poza miasto. Tym razem udało Ci się wziąć trochę więcej urlopu i kilka dni wcześniej opuszczasz Poznań. Na miejsce dołącza do was Twój brat bliźniak, ale... Nie jest sam! Przywozi ze sobą bardzo przystojnego, ale aroganckiego Mężczyznę, z którym od początku nie do końca się dogadujesz, ale też od pierwszej chwili między wami iskrzy. Ty będziesz mocno trzymać się swojego życia i zaraz po świętach wrócisz do korporacji, zupełnie nie oglądając się za siebie czy jednak dasz zdobyć się temu aroganckiemu Nieznajomemu? Jak będą wyglądały Twoje dalsze relacje z rodzicami, których związek nie wygląda za dobrze? Czy pomożesz im w naprawieniu swojego życia?
Sięgałam po te lekturę z nastawieniem mocno erotycznym i takich scen odnalazłam tu sporo. Że świadomością jednak, że jest to zupełnie polska historia, której zdarzenia mają miejsce w polskiej rzeczywistości, miałam delikatne meh, za które delikatnie obniżę jej ocenę. Nie potrafię tego wytłumaczyć, dlaczego mi to przeszkadzało. Bo wiem, że i w Polsce narkotykowa mafia działa, ale jakoś nie bardzo mi pasowało to do takiej powieści. Z drugiej jendk strony sprawia to, że jest ona jedynie zwykłym romansem, a ma w sobie to coś.
Ocena 4/5

Link do opinii

"O wiele łatwiej jest w życiu tym, którzy przyjmują porażkę z otwartymi ramionami, wyciągną z niej naukę, a potem wstają, otrzepują się i idą dalej. Tak samo jest z uczuciami: trzeba im się poddać, a nie z nimi walczyć, bo to walka skazana na porażkę."

   Jacy są ludzie tak różne są ich pragnienia. Miejsce pracy też nie jest bez znaczenia. Pokazujemy wszystko wszystkim dookoła, bądź skrywamy prawdę pod kopułą, w strachu przed ujawnieniem siebie. Powody takich postępowań są różne. Dobrze, że mamy marzenia i pragnienia, do których dążymy. A nadzieja daje nam motywację do ich spełnienia. W codziennej gonitwie za doskonałością, za gotówką zapominamy o tym co najważniejsze. To nie pogoń za materializmem powinna być najważniejsza. Bo miłość powinna być tym silnikiem napędowym. To ona powinna dawać nam radość i uśmiech. By nie zapomnieć, że mimo upływających lat potrafimy być beztroscy i umiemy się bawić. Że umiemy oddzielić przyjemność od obowiązków. A gdy natrafia się okazja na realizację marzeń to trzeba pozwolić im dojść do głosu. Uwolnić swe pragnienia.

   Adam i Ewa to dwudziestodzieciecioletnie bliźniaki. Choć pracują w różnych miastach to do domu rodzinnego w Jastrowie zjeżdżają tylko dwa razy do roku, na święta. On znany i dobrze zarabiający architekt. Ona pracuje w korporacji. On wesoły i pewny siebie - ona poważna i tłumiąca w sobie uczucia. Mama bliźniaków była swego czasu rozchwytywaną malarką, a tata jest emerytowanym funkcjonariuszem. Lata małżeństwa, przyzwyczajenia i prowincjonalnej nudy zrobiły swoje. Oboje szukają sposobu na zabicie czasu i wcale nie chodzi mi tutaj o seks.
   Gdy w te święta Ewa przyjeżdża do rodziców będzie miała nie mały problem. Problem z kolegą Adama - Bruno. Ten bezczelny, arogancki i pewny siebie typ zawziął się na nią. Będzie jego przed Wigilią. Groźba? Pokusa? Niestety nie przewidział tego, że będzie miał bogatego konkurenta. Dominik to zaradny,  elegancki i pewny siebie mężczyzna - ale totalny snob. Tych dwoje to niczym biel i czerń. A na domiar złego Ewa dostanie torbę pełną narkotyków. Co z nią zrobić? Kim są panowie w garniturach?
   Ta historia pełna jest zawirowań iście królewskich. Bruno postanowił sobie, że zimna oraz nad wiek poważna i rozsądna Ewa w końcu zrzuci tę maskę. Pokaże swoje prawdziwe "ja". Jeśli osiągnięcie wytyczonego celu biegłoby przez łóżko to on absolutnie nie ma nic przeciwko. Ona za to nie umie się otworzyć. Stacza walki. Umysłu z sercem. Serce jej dyktuje związek z Bruno, choćby miał się  skończyć tuż po świętach za to rozum niczym surowy rodzic stoi nad nią z kijem w dłoni i ciągle ją strofuje. Matka swoją otwartością w rozmowach z córką wcale jej tego nie ułatwia.
Uff, dzieje się tutaj naprawdę dużo. Książka wciąga. A jak staniemy razem z Ewą w kuchni rodziców i będziemy podglądać jej rozmowę z Bruno poczujemy na własnej skórze co to znaczy naelektryzowane pożądaniem powietrze. Jest ono tak geste, że można je kroić nożem niczym tort urodzinowy.
Kochani, a tak na smaczek: co powiecie na uzależnienie od mleka i ciasteczka z marihuaną?
Postępowanie Bruno względem Ewy ma drugie dno. Prawda jest głęboko skrywana przez tego bad boya. Dlaczego on tak na prawdę przyjechał do obcych ludzi na święta? Jaka jest jego przeszłość i kim jest Alicja? A tak na dobrą sprawę czym tak naprawdę zajmuje się Adam, że ma tyle gotówki?

   Autorka napisała świetną książkę. Humorystyczną, pełną pożądania ale niosąca również przesłanie. Nie zauważyłam przysłowiowego lania wody. Czytałam zdanie po zdaniu. Siedziałam jak na szpilkach w oczekiwaniu na finisz tej historii. A w trakcie czytania odpowiednio zostałam stopowana by na chwilę znów porywana na wyżyny akcji. Tutaj nic nie jest oczywiste. I dobrze. Przez to nie wiemy czego się jeszcze spodziewać. Zostałam bardzo pozytywnie zaskoczona historią, która skryta jest pod okładką, po której wiadomo, czego możemy się spodziewać. Choc może inaczej wyobrażam sobie głównych bohaterów tej pikantnej i świątecznej historii ale co tam. Liczy się treść. A  ta była bombowa. Zostawiając sobie otwartą furtkę na finiszu mam nadzieję na kontynuację historii Ewy i Bruna. A może Adama i Karoliny? Tyle niepewności i znaków zapytania, że aż się prosi o ciąg dalszy.

Ogniste sceny (nie tylko) łóżkowe, zabawna akcja, momentami mrożąca krew w żyłach, grzeczna pani i bad boy. Czego chcieć więcej? Tylko kontynuacji.


Gorąco polecam Wam tę książkę. 10/10

agazlotowlosaiksiazki.blogspot.com

Link do opinii

Pomimo tego że jest to książka na zimę to wcale nie żałuję że ją teraz przeczytałam.  Jest mega. Piękny ale grzeszny romans rozpala wszystkie zmysły.  Główna bohaterka 30 letnia Ewa nie ma życia towarzyskiego zajmuje się tylko pracą nawet w wolne dni. Ale ma już dosyć takiego życia i przed świętami szybciej jedzie do swoich rodziców na wieś pod poznaniem.  Tam chce odpocząć.  Jej plany psuje kolega brata Bruno, który został zaproszony na święta.  Jest to typ niegrzecznego przystojnego chłopaka.  Przez cały pobyt dokucza Ewie. I zaleca się do niej. Z tych końskich zalotow rodzi się niezły romans A potem przeistacza sie w związek.  Oczywiście nie było sielankowo.  Musiały być jakieś przeszkody. Dlatego książka nie była nudna.

Link do opinii

Pierwszy raz czytałam książkę Pani Anny. Muszę przyznać, że mnie wciągnęła. Przeczytałam ją w kilka dni ... zarwałam nawet nie jedną noc. Zabawna z nutą dreszczyku. Pokazuje, że wystarczy coś lub ktoś by nasze życie zmieniło się o 180°. Czasami na lepsze czasami na gorsze.  Los daje nam wybór. Jak jest w tym przypadku musicie sprawdzić to sami. Polecam. 

Link do opinii

Tak gdzieś do połowy książka bardzo mi się podobała. Jednak później zaczęło irytować mnie to, że Ewa jest taka niezdecydowana. A ta sytuacja z narkotykami bardzo mało prawdopodobna.

Link do opinii
Inne książki autora
Zniszcz mnie
Anna Langner0
Okładka ksiązki - Zniszcz mnie

On i ona. Pogubiony imprezowicz i zbuntowana outsiderka. Nie spodziewają się siły rażenia gorącego uczucia, które ich połączy. Barry uchodzi...

Zakres obowiązków
Anna Langner0
Okładka ksiązki - Zakres obowiązków

Dobra pensja i aż trzech przystojnych szefów? Poczekaj, aż poznasz pełen zakres obowiązków... Oni nie wierzą w miłość, tylko w pożądanie...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca
Szczęśliwy zegar z Freiburga
Robert M. Rynkowski
Szczęśliwy zegar z Freiburga
Ślady. Rudy warkocz
Katarzyna Kielecka
Ślady. Rudy warkocz
Na wieki wieków Pani Amen
Bianka Kunicka - Chudzikowska
Na wieki wieków Pani Amen
Dobry od listopada
Mariusz W. Kliszewski
Dobry od listopada
Jak zdobyć supermoce
Ewa Martynkien
Jak zdobyć supermoce
Zmarnowany rozsądek
Izabela Grabda
Zmarnowany rozsądek
Dama Kier
Monika Godlewska (I)
Dama Kier
Apokalipsy według Joanny
Anna Robak-Reczek
Apokalipsy według Joanny
Dziecko września
Marek Harny
Dziecko września
Pokaż wszystkie recenzje