Wypychacz zwierząt

Wydawnictwo: Fabryka Słów
Data wydania: 2013-08-20
Kategoria: Fantasy/SF
ISBN: 978-83-7574-020-2
Liczba stron: 472

Ocena: 5 (10 głosów)

Spokojnie, to tylko fikcja? Czyżby? A więc wierzysz w to, co widzisz... Strzeż się! Bo znane i bezpieczne bywa podstępne. Zbłądzić możesz, podążając jedną z dróg, gdy wiele innych w zasięgu wzroku. Przyszłość jawi się milionem możliwości, ale to teraźniejszość Cię zaskoczy. Przesuń kamień, a runie imperium. A więc ufasz rozumowi? Najwyraźniej pracownię wypychacza zwierząt odwiedzić musisz, na pokład U-boota wsiąść, przeżyć pocałunek Loisetty, przetrwać syberyjską zamieć, posłuchać pożegnalnego blues`a albo specjałów kuchni Wschodu skosztować. Zaprasza autor "Księgi Jesiennych Demonów". Oto kolejna - pełna niesamowitości, wyrazistych bohaterów i mrocznej tajemnicy - antologia jego opowiadań. A liczba ich-13.

Kup książkę Wypychacz zwierząt

Sprawdzam ceny dla ciebie ...

Zobacz także

Polecana recenzja

Avatar użytkownika - speedi
speedi
Przeczytane:2013-08-20, Chcę przeczytać,
Ludzie widzą to, co chcą widziećNapisanie dobrego opowiadania to nie lada wyzwanie. Warto o tym pamiętać, sięgając po kolejny zbiór krótkiej formy. Zamieszczenie w antologii opowiadań samych wybitnych utworów to również wyzwanie i rzecz bardzo trudna w realizacji. Często bowiem to, co kiedyś wydawało się świetne, traci blask w sąsiedztwie innego utworu, doskonalszego. Biorąc do ręki drugie wydanie Wypychacza zwierząt Jarosława Grzędowicza, zakładałem, że jeśli co najmniej połowa utworów mi się spodoba, to ocena całości będzie pozytywna. Wyszło lepiej niż można było oczekiwać. W zbiorze nie ma opowiadań ewidentnie słabych. Owszem, komuś może się nie podobać konkretna autorska wizja, ale biorąc pod uwagę konstrukcję opowieści, napięcie, element zaskoczenia, puentę, sprawność językową Grzędowicza, zawarte w Wypychaczu zwierząt utwory są co najmniej poprawne. Jest ich trzynaście, nie licząc zamykającego tom Posłowia, które czyta się z wielką ciekawością. Zdradza w nim bowiem autor inspiracje i okoliczności powstania opowiadań w książce zawartych. Tłumaczy też, skąd w jego przypadku biorą się pomysły. W opowiadaniach Grzędowicza nie ma, oczywiście, tej przemyślanej konstrukcji świata, jaką spotykamy w jego powieściach. Krótka forma rządzi się swoimi prawami i nie oczekujemy od niej rozbudowanej, dopracowanej wizji. Są tu ciekawe pomysły, jest smutna refleksja nad człowieczeństwem i jego ...
(czytaj dalej)

Polecana recenzja

Avatar użytkownika - Gyero-Saski
Gyero-Saski
Przeczytane:,
Z Grzędowiczem jak z winem – im starszy tym lepszy, im dłużej jego pomysły leżakowały w beczce z opowieściami, tym sprawniejsze, soczystsze, bardziej aromatyczne i zniewalające w smaku. Debiutował wcześnie, lecz na sukcesy i uznanie czekał długo, skupiając się bardziej na promowaniu innych, niż na samospełnieniu. I dobrze się stało, bowiem dojrzałość pozwoliła odrzucić Grzędowiczowi tendencyjność, pychę i przekonanie o własnej wielkości, tak charakterystyczne dla wielu pisarzy w młodym wieku. Mało tego, uniknął dzięki temu chęci wzorowania się, pisania „w stylu” Stephena Kinga, Grahama Mastertona, J. R. R. Tolkiena etc., co zaowocowało własnym znakiem jakości, rozpoznawalnym przez miłośników fantastyki w Polsce i docenianym przez krytyków fandomu. Wszystko właśnie za sprawą tej dojrzałości, leżakowaniu opowieści w głębokich zakamarkach głowy i szuflad, opowieści, które, gdy zaczęły upominać się o wydanie, okazały się zaskakująco świeże, przemyślane i w każdym calu zdumiewające. Widać to w „Wypychaczu zwierząt” – zbiorze opowiadań wydanym rok temu nakładem Fabryki Słów.Trzynaście historii w nim zebranych to nie zły omen, a podróż w najróżniejsze zakamarki szeroko rozumianej fantastyki. Już w pierwszym tekście, w pierwszym zdaniu, Grzędowicz wyciąga swoje nad wyraz długie palce po ciało czytelnika. Zaczyna od nieśmiałych muśnięć, lekko podszytych grozą ...
(czytaj dalej)

Opinie o książce - Wypychacz zwierząt

Avatar użytkownika - Carnival
Carnival
Przeczytane:2017-09-24, Ocena: 3, Przeczytałam, 2017,

Zbiór opowiadań o bardzo zróżnicowanej fabule i tematyce. Książkę porównuje się do opowiadań Kinga i jest to bardzo krzywdzące dla tego drugiego. 

Opowiadania są bardzo nierówne - jedne lepsze, drugie słabsze, z naszej i alternatywnej rzeczywistości, jedne oryginalne w drugich łatwo dopatrzyć się inspiracji. 

Najbardziej zmęczyło mnie ostatnie opowiadanie i z wielką radością przywitałam koniec. Czy żałuję czasu spędzonego z tą książką? Nie, ale łatwo mi będzie o niej zapomnieć.

Link do opinii
Avatar użytkownika - martaper91
martaper91
Przeczytane:2016-02-26, Ocena: 4, Przeczytałam, 26 książek 2016,
Miłe zaskoczenie! To moje drugie spotkanie z autorem. Pierwszym była książka "Popiół i kurz". Zupełnie do mnie nie trafiła. Przyszło mi nawet do głowy, że Grzędowicz chyba jakiś przereklamowany i chyba już po niego nie sięgnę... Nie mam jednak w zwyczaju porzucać pisarza po jednej nieudanej próbie - na szczęście! "Wypychacz zwierząt" to bardzo przyzwoity zbiór opowiadań! Moje serce zdobyły szczególnie te najkrótsze (ku mojemu zdziwieniu, pisane do tabloidu Fakt). Mogę polecić z czystym sumieniem! Z pewnością sięgnę również po "Pana Lodowego Ogrodu". Przykro mi tylko na myśl, jak wiele przygód z pisarzami kończy się już na samym początku, przez wybranie na start nieodpowiedniej książki...
Link do opinii
Avatar użytkownika - Igneriss
Igneriss
Przeczytane:2014-01-07, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki 2014,
Zbiór ciekawych opowiadań, większość z zaskakującymi zakończeniami.
Link do opinii
Avatar użytkownika - Katarzyna78
Katarzyna78
Przeczytane:2013-11-10, Ocena: 4, Przeczytałam, 2013, Mam,
"Wypychacz zwierząt" to zbór trzynastu opowiadań. Od tych kilkustronicowych, po kilka dość długich. Nigdy nie przepadałam za opowiadaniami, nie lubię kiedy coś (jeśli jest dobre) szybko się kończy. Trudno mi oceniać "Wypychacza ... " z dwóch powodów. Po pierwsze to moja pierwsza styczność z Grzędowiczem, po drugie początki "przygody" z fantastyką. W posłowiu dowiadujemy się, że wszystkie zebrane w tej książce opowiadania zostały napisane na czyjeś zamówienie. Po pierwszym opowiadaniu "Hobby ciotki Konstancji" byłam mile zaskoczona i chciałam chłonąć dalej, ale kolejne "Zegarmistrz i łowca motyli porzuciłam w połowie. Zaczęłam więc czytać opowiadania w różnej kolejności i z pewnością rewelacyjne dla mnie okazały się "Buran wieje z tamtej strony", oraz "Weekend w Spestreku" czy tytułowy "Wypychacz zwierząt". Jedne fascynowały, inne nużyły. Zdecydowanie warto je przeczytać, czy kogoś zafascynują czy nie, czy ktoś lubi fantastykę czy nie, ale choćby po to, żeby przekonać się o jednym - doskonałym kunszcie pisarskim Grzędowicza. Z pewnością na tych opowiadaniach nie skończę "przygody" z Grzędowiczem. Mam nadzieję, że kolejne jego pozycje przekonają mnie jeszcze bardziej do gatunku i do autora.
Link do opinii
Avatar użytkownika - Barbarka
Barbarka
Przeczytane:2013-09-05, Ocena: 6, Przeczytałam, 26 książek 2013 roku,
Zbiór bardzo ciekawych opowiadań. Fikcja ale jakże namacalnie rzeczywista. Brnęłam w każde kolejne opowiadanie z ciekawością co autor tym razem wymyśli. Polecam ale tego typu literaturę trzeba choć troszkę lubić.
Link do opinii
Avatar użytkownika -

Przeczytane:,
Całkiem ciekawe opowiadania, można wybrać kilka najlepszych, warto mieć tą książkę w domu jest naprawdę bardzo interesująca :)
Link do opinii
Avatar użytkownika - lusiast
lusiast
Przeczytane:2015-04-02, Ocena: 6, Przeczytałam, 2015, 52 książki - 2015, Fantastyka,
Avatar użytkownika - yoannka
yoannka
Przeczytane:2013-10-14, Ocena: 5, Przeczytałam, Przeczytane,
Avatar użytkownika - LikierCzekoladow
LikierCzekoladow
Przeczytane:2013-01-21, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki - 2013,
Zbior opowiadan ktore w wiekszosci mi sie podobaly. Orginalne, zaskakujace, pokrecone :). Najbardziej mi przypadly do gustu: Zegarmistrz i lowca motyli: ciekawa wizja rzeczywistosci alternatywnej (co by bylo gdyby historia potoczyla sie inaczej) Buran wieje z tamtej strony: Andriej Stiepanowicz wyjezdza na wakacje na Syberie, po drodze niemal pod gasienice lazika wbiega tajemniczy koles. Koles wyglada na zaglodzoego, ubrany jest w jakies lachmany. Andriej postanawia mu pomoc i zabiera go ze soba. Okazuje sie ze obydwoje maja odmienne wyobrazenie rzeczywistosci. Ktory z nich ma schizofrenie? Wilcza zamieć : ciekawe polaczenie losow marynarzy z lodzi podwodnych podczas 2 wojny swiatowej z mitologia germanska
Link do opinii
Avatar użytkownika - Muminka789
Muminka789
Przeczytane:2012-08-05, Przeczytałem,
Avatar użytkownika - Ruda_Krakow
Ruda_Krakow
Przeczytane:2011-03-24, Ocena: 6, Przeczytałam,
Inne książki autora
Pan Lodowego Ogrodu - tom 2. Audiobook
Jarosław Grzędowicz0
Okładka ksiązki - Pan Lodowego Ogrodu - tom 2. Audiobook

Drugi tom serii, która zachwyciła czytelników i słuchaczy. Także kolejny tom wspaniałej powieści Jarosława Grzędowicza teraz w wersji audio. Posłuchajcie...

Pan Lodowego Ogrodu - tom 4. Audiobook
Jarosław Grzędowicz0
Okładka ksiązki - Pan Lodowego Ogrodu - tom 4.  Audiobook

Nikt nie wie, co się dzieje z grupą naukowców. Vuko Drakkainen ma ich odnaleźć i sprowadzić na Ziemię lub zabić i zatrzeć ślady. Z taką misją przybywa...

Recenzje miesiąca
Okna z widokiem na Weronę
Hanna Kowalewska
Okna z widokiem na Weronę
Niedzielna dziewczyna
Pip Drysdale
Niedzielna dziewczyna
Ktosiek 2.0
Beata Piliszek-Słowińska
Ktosiek 2.0
365 stron życia 2020
oprac. Justyna Wrona, Hubert Wołącewicz
365 stron życia 2020
Zawsze i na zawsze
Jenny Han
Zawsze i na zawsze
Grypa. Sto lat walki
Jeremy Brown
Grypa. Sto lat walki
Brytyjska monarchia od kuchni
Adrian Tinniswood
Brytyjska monarchia od kuchni
Relikwiarz
Elżbieta Bielawska
Relikwiarz
Pokaż wszystkie recenzje