Wstrząsający opis prawzoru Gułagu napisany przez mistrza literatury rosyjskiej
Anton Czechow napisał ten reportaż po podróży na Sachalin, którą odbył w 1890 roku. W trakcie swojego pobytu pisarz odwiedził wszystkie więzienia i osiedla na ,,katorżniczej wyspie" i dokładnie zbadał życie zesłanych i więźniów. Przejmujące wrażenia z tej podróży uzupełnił o szczegółowe dane dotyczące historii i geografii Sachalinu oraz ówczesnego rosyjskiego systemu więziennictwa, którego był zagorzałym przeciwnikiem.
Porównywana ze słynnymi Wspomnieniami z domu umarłych Fiodora Dostojewskiego książka wstrząsnęła opinią publiczną i zwróciła uwagę na tragiczny los katorżników, stając się zarazem świadectwem doskonałego warsztatu dziennikarskiego oraz postawy obywatelskiej Czechowa.
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Data wydania: 2022-02-22
Kategoria: Biografie, wspomnienia, listy
ISBN:
Liczba stron: 424
Tytuł oryginału: Ostrow Sachalin
90/52/2026
"Wyspa Sachalin. Notatki z podróży" Anton Czechow Zysk #recenzja #współpracabarterowa #współpracarecenzencka #katorga #sachalin
,,Martwi nie wracają z cmentarza"
"Wyspa Sachalin. Notatki z podróży" Antona Czechowa to wstrząsający reportaż i literackie upamiętnienie ofiar katorgi. Pisarz z reporterską precyzją obnaża okrucieństwo carskiej katorgi, kreśląc prawdziwy choć bolesny portret kolonii karnej, która stała się przedsionkiem sowieckiego Gułagu.
W 1890 roku znany już wówczas dramaturg i pisarz wyruszył w trzymiesięczną, samotną podróż przez Syberię, by dotrzeć na odległy i niegościnny Sachalin. Spędził tam kilka miesięcy, skrupulatnie przeprowadzając wywiady z zesłańcami, strażnikami i rdzennymi mieszkańcami. Efektem tej podróży jest książka która łączy w sobie cechy literatury podróżniczej, badań socjologicznych oraz dokumentu historycznego. Autor przeprowadza spis powszechny wśród zesłańców, omawia strukturę zesłańców według płci, wieku, opisuje zajęcia zesłańców, przybliża ich codzienne życie w niewoli, z dala od ojczyzny, pozbawieni wolności, opisuje ich pożywienie, próby ucieczki, brutalne kary za ich podejmowanie, stan ich moralności i psychiczny, poziom przestępczości i działanie sądów na Sachalinie, przedstawia statystyki chorób i śmiertelności wśród zesłańców.
Zaletami książki są głęboki realizm, bowiem Czechow nie ucieka od trudnych tematów. Szczegółowo opisuje kary cielesne (chłostę), choroby, wszechobecny głód oraz nieludzkie warunki pracy w tamtejszych kopalniach; społeczny krytycyzm, gdyż ów reportaż otwarcie krytykuje rosyjski system penitencjarny. Pokazuje, w jaki sposób zsyłka zamiast resocjalizacji prowadziła do całkowitej demoralizacji i upodlenia człowieka; szerokie spojrzenie, oprócz życia więźniów autor przedstawia unikalny klimat i geografię wyspy, przybliżając zwyczaje oraz kulturę rdzennych ludów Sachalinu, takich jak m.in. Ajnowie i Gilacy.
"Wyspa Sachalin. Notatki z podróży" to niełatwa lektura, wymaga skupienia i uwagi, natomiast treść potrafi wstrząsnąć i zszokować czytelnika. Opisy codziennego życia zesłańców na Sachalinie wywołują współczucie mimo że niektórzy z nich trafiali tam za popełnione zbrodnie, to życie na zesłaniu, w takich warunkach i oddaleniu od bliskich i ojczyzny potrafi poruszyć.
Nie jest to lektura dla każdego, pasjonaci historii, reportażu, carskiej Rosji myślę, że będą usatysfakcjonowani tą książką, ale jeśli nie przepadasz za statystyką, opisami natury i konkretnych miejsc, nie przepadasz za mrocznymi stronami historii, to nie sięgaj po ten reportaż, bo lektura znuży cię już na początku, choć warto dać szansę tej książce i przeczytać ja w całości, bo wiem po sobie, że mimo formy w jakiej jest spisana, potrafi zaintrygować i pozwala poznać lepiej bądź w ogóle los katorżników wyspy Sachalin. Decyzję pozostawiam Wam.
Za egzemplarz do recenzji dziękuję wydawnictwu Zysk.
Mój przekład nie jest (i nie może być) ostateczny. Nie staram się poprawiać poprzednich tłumaczeń - gdyż nie były błędne. Oddawały one język czasów...
Tom zawiera siedem opowiadań - siedem mistrzowsko skreślonych przez Czechowa portretów kobiecych: od łaskawej księżnej pani, od żony wysokiego urzędnika...
Ocena: 6, Chcę przeczytać, Mam, 52 książki 2022,
Sachalin był przez dziesięciolecia przedmiotem walki o władzę między Rosją a Japonią. Pożądane rezerwy ropy naftowej i gazu na tej wyspie doprowadziły w XX wieku do wielu napięć, ale na długo wcześniej, Anton Czechow spędził na wyspie trzy miesiące, zapoznając się z jej katorżniczą kolonią karną.
Czasem potrzeba nam książek, które swoją dokładnością i precyzją uderzają po głowie jak obuch. Taka właśnie jest „Wyspa Sachalin” Czechowa. Autor w swoim dziele opisuje hordy nieszczęsnych ludzi zamieszkujących i odbywających kary ludzi na tej opuszczonej przez bogów ziemi. I robi to wprost skrupulatnie. Czechow jest jednocześnie antropologiem, biologiem, demografem, geografem, lekarzem, socjologiem, psychologiem, a przede wszystkim wnikliwym analitykiem systemu karnego i jego skorumpowanej kultury, w której tysiące, podobnie jak Sołżenicyn w późniejszych latach, pogrążyło się w fizycznym i psychicznym okrucieństwie. To, czego dowiedział, zapisywał; to, co zobaczył, zapisywał. A co właściwie myślał? Cóż, prawdopodobnie tego wszystkiego nie zapisał. Niemniej jednak, zebrane przez niego informacje były naprawdę niezwykłe. Z uwagą opisana, podła rzeczywistość, piórem Czechowa wiernie oddaje przygnębiający brud, biedę i choroby, które towarzyszyły wszystkim na wyspie. Można by pisać o niej wiele, ale to nijak nie odda jak ogromnie jest wstrząsająca i okrutna. Nijak nie odda tego, co utracone, ale pozwoli pamiętać. Pamiętać o ludziach, którzy tam zginęli, o kulturach, których już nie da się odnaleźć. O miejscu, które już nie istnieje. Ciężko jest być obiektywnym wobec tej pozycji. Zapewne tak samo ciężko, jak trudno było być obiektywnym autorowi, gdy błąkał się po wyspie Sachalin, będąc świadkiem porzuconego życia, nędznych dusz, martwych dusz.