Czym naprawdę jest yakuza - okrutną mafią czy grupą dżentelmenów z przestępczego podziemia?
Choć Japonia bywa dla zachodniego turysty synonimem rozwoju technologicznego i nowoczesności, yakuza nie ucieka od tradycji i rytuałów, bo chce być organizacją, która chanto shite iru, czyli ,,robi wszystko, jak należy". Członkowie mafii kierują się ninkyo, tradycyjnym kodeksem honorowym. Za nieposłuszeństwo może ich spotkać dotkliwa kara - na przykład ceremonia yubitsume, podczas której winowajca musi obciąć sobie krótkim mieczem fragment palca.
Relacje w strukturach mafii są mocno zhierarchizowane, a kobun (,,syn") zawsze musi wypełnić polecenia oyabuna (,,ojca"). Z jednej strony jej członkowie stosują praktyki sokaiya - szantażują firmy w celu wyciągnięcia haraczu, z drugiej - dbają o rodziny swoich braci, którzy przebywają w więzieniach, a po ich wyjściu na wolność urządzają im przyjęcie zwane shussho iwai.
Martinie Baradel udaje się umówić na spotkania z bossami yakuzy. Zdobywa także zaufanie policjantów i nielicznych dziennikarzy zajmujących się tematem japońskiej mafii.
Jun'ichiro Tanaka, główny bohater, choć jest postacią fikcyjną, opowiada o rzeczywistych wydarzeniach i przekazuje prawdziwe świadectwa osób związanych z yakuzą, zachowując ich anonimowość i tym samym chroniąc ich bezpieczeństwo.
Tanaka demaskuje mity i błędne przekonania o japońskiej mafii. Zaprowadzi cię tam, gdzie nie ma dostępu zwykły śmiertelnik. Poznasz sekrety izakaya i przekonasz się, czy yakuza słusznie określana jest boryokudan, brutalnym gangiem.
Martina Baradel - kryminolożka w Katedrze Socjologii Uniwersytetu Oksfordzkiego, członkini Nissan Institute of Japanese Studies. W swoich badaniach nad yakuzą łączy kilka dziedzin akademickich, między innymi politologię, kryminologię oraz porównawcze prawo karne, i opiera się w dużej mierze na wywiadach z bossami, aktywnymi i byłymi członkami mafii, oryginalnych dokumentach i danych statystycznych.
Wydawnictwo: Znak
Data wydania: 2026-02-25
Kategoria: Biografie, wspomnienia, listy
ISBN:
Liczba stron: 352
Przeczytane:2026-04-29, Ocena: 2, Przeczytałem, Mam, 52 książki 2026,
Z założenia książka jest reportażem. I tutaj już mam pewien zgrzyt. W moim odczuciu reportaż powinien być autentyczny. Opowiadane wydarzenia jak i postacie powinny być prawdziwe.
Rozumiem, że autorka nie mogła podać prawdziwych nazwisk bossów yakuzy. Mogła jednak zamiast tworzenia fikcyjnej postaci, na którą składało się parę osób, przedstawić każdego bohatera zmieniając bądź pomijając dane, które mogłyby na tę osobę naprowadzić. Wprowadzenie fikcyjnego bohatera odbiera w moim odczuciu cząstkę autentyczności i nie umiem spojrzeć na tę książkę jak na czysty reportaż.
Książka jest napisana w bardzo lekkim stylu. Czasem miałam wrażenie jakbym czytała powieść. I niestety to jest na minus. Reportaże nie muszą być ciężkie w odbiorze, mogą być lekkie i w jakiś sposób barwne. Jednak w "Yakuza blues" połączenie fikcyjnej postaci i aż tak lekkiego stylu sprawia, że jest to kolejna rzecz, która sprawia, że nie umiem rozpatrywać tej książki w kategorii reportażu, a przynajmniej dobrej książki w tym gatunku.
Momentami odczuwałam chaos w książce. Miałam wrażenie jakby autorka skakała z tematu na temat. Ciężko było się czasem połapać o czym mowa. Nie lubię chaosu w reportażach. Cenię sobie w nich poukładana i przemyślaną strukturę.
"Yakuza blues" porusza bez wątpienia bardzo ciekawy temat. Nie jest to jednak książka, która pozostanie w mej pamięci na dłużej.
Książkę przeczytałam w ramach współpracy barterowej z Wydawnictwem.