Nowa książka Rachel Brian, autorki bestsellerowych ,,Zgadzam się albo i nie" oraz ,,Martw się mniej"!, to komiksowy podręcznik dla dzieci, który w prosty i humorystyczny sposób wyjaśnia, jak mądrze korzystać z telefonu i internetu.
Dzięki zabawnym rysunkom, ilustrującym różne sytuacje z życia, młodzi czytelnicy dowiedzą się, jak dbać o higienę cyfrową i jak odpowiedzialnie korzystać z urządzeń.
Idealne narzędzie do rozmów z dzieckiem i ustalenia zasad korzystania z telefonu.
,,To książka aktualna, potrzebna i bardzo wartościowa, bo uczy, że technologia może być świetnym dodatkiem do życia, ale nigdy nie powinna go zastępować".
- dr Maciej Dębski, Fundacja Dbam o Mój Z@sięg
Wydawnictwo: Debit
Data wydania: 2025-10-15
Kategoria: Dla dzieci
ISBN:
Liczba stron: 64
Tytuł oryginału: (Be Smart About) Screen Time!: Stay Grounded, Set Boundaries, and Keep Safe Online
Komiksowy podręcznik dla dzieci, który w prosty sposób wyjaśnia, co to są granice i jak je stawiać, okazując szacunek sobie i innym. Co zrobić, gdy zachowanie...
Nowy komiksowy podręcznik Rachel Brian, autorki bestsellerowego Zgadzam się albo i nie! oraz znanego na całym świecie filmiku Tea Consent. Książka...
Przeczytane:2026-05-27, Ocena: 6, Przeczytałem,
Żyjąc w XXI wieku, oczywiście wszyscy marzymy o tym, żeby wyrzucić telefony przez okno i wrócić do gołębi pocztowych -- ale jakoś tak wychodzi, że bez ekranów ani rusz. Dorośli przynajmniej lubią udawać, że ogarniają temat: wiemy, że technologia ułatwia życie, a przy okazji może je trochę rozwalić. Dzieci natomiast... cóż, one dopiero uczą się, że internet to nie tylko śmieszne filmiki i darmowe gry.
Na scenę wchodzi więc Wydawnictwo Debit z książką ,,Z głową przed ekranem. Jak mądrze korzystać z telefonu i internetu", czyli takim małym przewodnikiem po cyfrowej dżungli. Znajdziemy tu wszystko, co może nas spotkać: od niezbyt przemyślanych nagich zdjęć, przez kradzież tożsamości, aż po klasyczne ,,jeszcze tylko jeden filmik" kończące się o 2 w nocy. Na szczęście całość podana jest w lekkiej, komiksowo-infograficznej formie, więc zamiast traumy -- mamy raczej ,,aha, to tak to działa".
Książka nie idzie w stronę straszenia ekranami (bo umówmy się, to by było trochę późno), ale przypomina coś, co brzmi niemal egzotycznie: że życie offline też istnieje. I nawet bywa całkiem okej. Do tego dochodzą obrazowe porównania, które mają szansę dotrzeć do młodszych odbiorców -- zwłaszcza tych, którzy jeszcze nie planują swojego życia w perspektywie dłuższej niż do kolejnego levelu.
To też całkiem sprytny pretekst, żeby w ogóle zacząć rozmowę o czasie ekranowym i zasadach jego używania. Bo wiadomo -- najlepiej ustalić je zanim YouTube zrobi to za nas. Ja kupuję ten pomysł, a na półce już czekają kolejne części.