Od głodu i nędzy do brazylijskiego raju?
Pewnego dnia 1890 roku z polskich wsi zaczęli znikać chłopi. Najpierw grupki młodych mężczyzn, później rodziny z dziećmi.W niektórych częściach kraju pustoszały całe powiaty.Chłopi pakowali dobytek, wychodzili z domów i ciągnęli w stronę morza, ponieważ gdzieś daleko czekała na nich Brazylia - kraina wolności i dostatku.
Chociaż nie bardzo rozumieli, czym jest i gdzie leży owa ,,Brazylia", podejmowali ryzyko i ruszali w drogę.Ludzie, którzy nigdy nie opuszczali rodzinnych wiosek, teraz przemierzali bezdroża i przedzierali się przez kolejne europejskie granice, nocowali w przydrożnych rowach i przytułkach wielkich miast.Pokonywali tysiące mil morskich, przerażeni wściekłością oceanu i wpatrzeni w toń, w której szukali stworów z opowieści i legend.Brnęli przez gąszcz tropikalnej puszczy,równie często zmagając się z dzikimi zwierzętami, co z jej rdzennymi mieszkańcami, na których ziemie wkraczali.
Brazylia okazała się bardzo odległa od roztaczanej przed nimi wizji ziemskiego raju.Ale polscy chłopi nie wierzyli w raj. Ci, którzy przeżyli, dostali to, po co udali się na drugi koniec świata:wolność.
Wojciech Lada- dziennikarz i historyk. Publikował m.in. w ,,Rzeczpospolitej", ,,Dzienniku Gazecie Prawnej", tygodniku ,,Wprost", miesięczniku ,,Focus", a także na łamach wielu magazynów i portali historycznych. Jest autorem reportaży o mrocznych stronach polskiej przeszłości, jak Bereza czy Polscy terroryści, ale też książek o bardziej egzotycznej historii Polaków: Pożytki z katorgi i Mali tułacze.
Wydawnictwo: Wielka Litera
Data wydania: 2026-05-06
Kategoria: Biografie, wspomnienia, listy
ISBN:
Liczba stron: 336
Mieli Bronić Polski.A Bronili swoich interesów. Poznaj prawdziwą historię tych, którzy źle zrozumieli słowo Ojczyzna. Prawda nie zawsze...
Zginęło blisko czterysta osób, ale to tylko dane oficjalne. Nie podano choćby tego, ilu zmarło później w wyniku odniesionych ran, a rannych zostało niemal...
Przeczytane:2026-05-26, Ocena: 5, Przeczytałam, Wyzwanie - wybrana przez siebie liczba książek w 2026 roku, Przeczytaj tyle, ile masz wzrostu – edycja 2026,
W XIX w. wielu polskich mieszkańców wsi z różnych zaborów postanowiło szukać nowego miejsca do życia. Najpierw znikały całe grupy młodych mężczyzn potem całe rodziny. W niektórych regionach ta sytuacja przybrała ogromne rozmiary. Władze próbowały jej przeciwstawiać się, ale z marnym skutkiem. Miejsce docelowe? Brazylia, która wydawała się im rajem. Jednak tak naprawdę nie bardzo wiedzieli, z czym będą musieli zmierzyć się w nowym miejscu...
Polscy chłopcy przez mieli pod górkę. Przez wieki byli pomijani w zaszczytach. Przez wieki w większości byli zmuszeni żyć w biedzie. Nie zmieniło tego zniesienie pańszczyzny. Jednak w XIX wieku coś drgnęło ... Wielu mieszkańców wsi postanowiło szukać lepszego miejsca do życia... Dla sporej części miejscem docelowym stała się nieznana im bliżej Brazylia. Brazylia, która miała być miejscem miodem i mlekiem płynąca. Niestety stała się miejscem, gdzie w brazylijską ziemie wsiąkło sporo polskiej krwi i łez. Miejscem, gdzie dla wielu prysły marzenia o lepszym życiu. . Niestety, ale nowe miejsce do życia nie było ziemią obiecaną. Autor niniejszej pozycji pokazał nam, czytelnikom, z czym tak naprawdę wiązała się emigracja do Brazylii. Opowiedział o trudach podróży za ocean... Opowiedział o mniejszych i większych życiowych bitwach, które musieli stoczyć nasi rodacy w nowym miejscu... Z Za chlebem. Polscy chłopi w poszukiwaniu ziemi obiecanej wyłania się obraz trudów, który musieli włożyć by przeżyć kolejny dzień...
Za chlebem. Polscy chłopi w poszukiwaniu ziemi obiecanej to książka ważna. Książka, która może stać się przyczynkiem do lepszego poznania dróg, które kształtowały Polonię. To lektura, która pozwala lepiej zrozumieć historię naszego kraju i naszych rodaków. Pozwala odkryć nieznane karty naszych narodowych dziejów. To historia, którą napisało samo życie. Szczerze ją polecam.