Malownicza wyspa na Szeszelach, gorący romans i tajemnica, którą skrywa czas.
Esme, piękna i ambitna studentka zarządzania, wraz z przyjaciółkami spędza wakacje w rajskim kurorcie. Tam, pośród turkusowych wód i złocistych plaż, poznaje Kurta - skromnego, uczciwego chłopaka, który dopiero co ukończył studia. Przypadkowe spotkanie staje się początkiem niezapomnianych dwóch tygodni pełnych namiętności i emocji, które zapisują się w ich sercach na zawsze.
Jednak wakacyjny romans ma swój kres. Pozostają jedynie wspomnienia - aż do chwili, gdy los ponownie stawia ich na swojej drodze. Po pięciu latach Kurt pojawia się w rodzinnej firmie, nieświadomy, że Esme jest świetną pracownicą jego ojca.
Przypadek? A może przeznaczenie?
Czy uczucie, które kiedyś rozpaliło ich serca, przetrwa próbę czasu? A może przeszłość skrywa tajemnice, które nigdy nie miały ujrzeć światła dziennego?
Pełna napięcia i emocji historia, w której bohaterowie walczą z przeciwnościami losu, a serce musi podjąć decyzję, czy warto dać szansę temu, co zostało utracone.
Wydawnictwo: WasPos
Data wydania: 2025-11-25
Kategoria: Romans
ISBN:
Liczba stron: 294
Wyjazd przyjaciółek na Seszele miał być zwyczajny, a plan na to był prosty: odpoczynek i zabawa.
Jednak przypadkowe spotkanie Esme i Kurta troszkę zmieniło początkowy zamysł na wakacje. Ich znajomość szybko przerodziła się w namiętny i pełen emocji dwutygodniowy romans.
Czy na tym się on zakończy?
Czy uczucie zakorzeniło się w sercach na dłużej?
Czas miał to zweryfikować...
Doszło do tego, gdy Esme okazała się być pracownicą ojca Kurta.
Czy dawne uczucie wróci?
Jakie tajemnice skrywa czas? Co się stanie, gdy dwa serca znowu zabiją mocniej?
Na początku nie mogłam wkręcić się w lekturę, ale po spotkaniu i bliższym poznaniu głównych bohaterów totalnie się to zmieniło i z chęcią kontynuowałam czytanie. Historia wciągnęła mnie całkowicie, nie mogłam się od niej oderwać, nawet późno w nocy 🙈
Spodobała mi się kreacja bohaterów oraz to w jaki sposób Kurt próbował zacząć relacje z Esme na nowo.
Do tego, postaci drugoplanowe dodawały tu jeszcze większej dawki emocji. Dzięki temu nie nudziłam się nawet przez moment a czas spędzony z książką, był czasem przyjemnym.
Cała historia nasycona miłością, namiętnością, emocjami i pewną tajemnicą. Idealnie ukazane zostały konsekwencje tego, co się dzieje, gdy zabraknie szczerej rozmowy.
Mogłoby wydawać się, że to zwyczajna historia, ale nic bardziej mylnego. Był śmiech, wzruszenie i łzy.
Gdy wszystko wydawało się być na dobrej drodze, zwrot akcji, który zafundowała nam autorka, pokrzyżował plany bohaterów, a mnie prawie doprowadził do zawału. Jeszcze nie zdążyłam się otrząsnąć po nim, to dołożona została kolejna informacja. No takiego szoku to dawno nie przeżyłam podczas czytania, ale jakże to było cudowne ❣️
Nie ma co tu dużo pisać...
To trzeba przeczytać ❣️ 🖤
Bardzo polecam 🖤
Młoda kobieta jest zmuszona zapłacić pieniądze byłem partnerowi, który porwał ich synka. Jeśli tego nie uczyni, ojciec dziecka sprzeda malca. Do czego...
Adrenalina, niebezpieczeństwo, pasja, namiętność. Corin to pewna siebie dziewczyna, która nie zawaha się użyć pięści i skopać tyłek przypadkowemu...
Przeczytane:2026-01-24, Ocena: 5, Przeczytałam, Mam, Wyzwanie - wybrana przez siebie liczba książek w 2024 roku, Insta challenge. Wyzwanie dla bookstagramerów 2024, Insta challenge. Wyzwanie dla bookstagramerów 2025,
RECENZJA
"Zagubieni w miłości"
Autor: Katarzyna Lemiesz
Wydawnictwo: WasPos
[współpraca reklamowa, barter]
Są historie, które pachną słońcem, solą morską i obietnicą uczuć, od których trudno się uwolnić. „Zagubieni w miłości” to właśnie taka opowieść, lekka i wakacyjna, pełna egzotycznego klimatu, a jednocześnie niosąca emocjonalny ciężar, niedopowiedzenia i tajemnice, które pozostają w sercu długo po przewróceniu ostatniej strony. Nie zabraknie zaskakujących zwrotów akcji, wywracają życie bohaterów.
Autorka zabiera nas na malownicze Seszele, gdzie rajska sceneria staje się tłem dla intensywnej, choć krótkiej miłości. Esme, ambitna i poukładana studentka zarządzania, poznaje Kurta, chłopaka zupełnie niepasującego do jej świata. Ich relacja rodzi się przypadkiem, szybko i naturalnie, bez zbędnego patosu. Jest świeża, namiętna i prawdziwa, dokładnie taka, jak wakacyjna miłość, która zostawia po sobie wspomnienie na całe lata.
Co ważne, książka napisana jest z perspektywy głównych bohaterów, dzięki czemu mamy wrażenie, że wchodzimy w ich myśli i emocje niczym w najbardziej intymne zakamarki serca. Czujemy radość, niepewność, tęsknotę i rany, które noszą w sobie, wszystko to siedzi w nas razem z nimi, sprawiając, że historia staje się nie tylko obserwowaną opowieścią, ale przeżywanym doświadczeniem. To właśnie dzięki temu zabiegowi ich więź, wybory i emocjonalne rozterki stają się niezwykle bliskie i niemal namacalne.
Najciekawsze jednak dzieje się dopiero wtedy, gdy wakacje się kończą, a po roku ich drogi się rozchodzą. Pięć lat później los ponownie krzyżuje drogi Esme i Kurta, w najmniej odpowiednim momencie i w bardzo niewygodnych okolicznościach. To nie jest sentymentalny powrót do przeszłości, to konfrontacja z niewypowiedzianymi żalami, błędami i sekretami, które nigdy nie powinny były pozostać w cieniu. Motyw drugiej szansy, przeznaczenia i dojrzewających uczuć został poprowadzony w sposób, który wciąga i trzyma w napięciu aż do samego końca.
Katarzyna Lemiesz pisze lekko, przyjemnie, a przy tym z wyczuciem emocji. Umiejętnie balansuje między romansem a dramatem, tworząc historię, która nie jest cukierkową bajką o miłości, lecz opowieścią o wyborach, konsekwencjach i odwadze, by zawalczyć o to, co naprawdę ważne. Relacja bohaterów dojrzewa razem z nimi, czasem w ciszy, czasem w chaosie uczuć, a czasem boleśnie.
Tu pojawia się mój mały, czytelniczy konflikt serca i rozumu. Z jednej strony książkę czyta się błyskawicznie, niemal jednym tchem. Fabuła jest sprawnie poprowadzona, styl lekki, a końcówka potrafi naprawdę poruszyć i zostawić gulę w gardle. Z drugiej strony odczułam delikatny niedosyt. Zabrakło mi jednego kroku dalej, subtelnego pogłębienia i rościągniecia relacji Esme i Kurta, które pozwoliłyby jeszcze mocniej wybrzmieć ich więzi. Być może jednak był to świadomy zamysł autorki, by to, co najważniejsze, rozgrywało się bardziej między wierszami niż wprost na kartach powieści.
„Zagubieni w miłości” to słodko-gorzka opowieść o drugich szansach, o miłości wystawionej na próbę czasu i o tym, że czasem, by się odnaleźć, trzeba najpierw naprawdę się zgubić. Historia, która wciąga, wzrusza i zostawia po sobie emocjonalne echo, jak dobre wspomnienie wakacyjnej miłości.
Polecam szczególnie tym, którzy lubią romanse z egzotycznym klimatem, nutą refleksji.