Nie wszystkie demony żyją w piekle…
Tomek, dziennikarz lokalnej gazety, otrzymuje zlecenie napisania artykułu o śmierci, do której doszło podczas kontrowersyjnego egzorcyzmu. Jego dociekliwość prowadzi go na trop legendarnej organizacji i wciąga w rozgrywkę toczącą się od tysięcy lat…
Zakon od zarania dziejów strzeże ludzkości przed istotami, które nie należą do tego świata. Teraz granica została naruszona. W miasteczku dochodzi do brutalnych morderstw, a ich ślady prowadzą do czegoś, co wykracza poza ludzkie pojmowanie. Tomek musi stawić czoła nie tylko potwornościom z innego wymiaru, ale i własnym demonom.
Bo najgroźniejsze istoty nie zawsze czają się w piekle.
„Zakon” to mroczny thriller o starciu z nieznanym, sile przekraczającej granice wyobraźni i człowieku, który przypadkiem odkrywa, że niektóre tajemnice powinny pozostać pogrzebane na zawsze.
Wydawnictwo: Novae Res
Data wydania: 2026-03-17
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN:
Liczba stron: 134
Język oryginału: polski
CZEŚĆ!
Czy Wy też tak macie jak ja, że często sugeruję się okładką i zacieram łapki z nadzieją że książka pochłonie mnie i nie będę jej mogla odłożyć. W tym przypadku owszem zarówno okładka jak i tytuł zapowiadały mocną historię ale na tym zalety się kończą.
Miałam wrażenie, że książka była pisana na przysłowiowym kolanie. Nic mnie tu nie zaskoczyło, nie czułam żadnych emocji, szukałam wabika i z każdą kolejną stroną zawodziłam się coraz bardziej. Juz dawno książka nie zmęczyła mnie jak ta, zwyczajnie chciałam ją przerwać ale mam w zwyczaju kończyć to co zaczynam. Nie będę owijać w bawełnę, dla mnie ta książka to zmarnowany czas. Nie polecam.
Przeczytane:2026-03-30, Ocena: 1, Przeczytałam, Przeczytaj tyle, ile masz wzrostu – edycja 2026, Wyzwanie - wybrana przez siebie liczba książek w 2026 roku,
(czytaj dalej)