Pen, planujący zagładę swojego gatunku oraz Merle, wysiadujący kamień zamiast jaja. Cóż za los czeka tę dwójkę pingwinów? Czym jest miłość? Co oznacza żyć? Czy zwierzęta, która nie mogą spłodzić potomstwa, tracą swoją wartość? Oto głos zwierząt w przededniu wymarcia – bajka XXI wieku stanowiąca swoisty protest wobec świata.
Wyraz najwyższego uznania dla tej złączonej przez niepozorny kamień bajki złożył japoński autor, Takeda Satetsu: „Opisano tu bardzo ważną historię dla wszystkich nas, którzy czują się nieustannie porównywani do innych”.
Wydawnictwo: Dango
Data wydania: 2026-03-27
Kategoria: Komiksy
ISBN:
Liczba stron: 192
Tytuł oryginału: Kimi no Zetsumetsu Suru Mae ni / きみの絶滅する前に
Język oryginału: japoński
Tłumaczenie: Agata Zielezińska
Przeczytane:2026-07-12, Ocena: 2, Przeczytałem, 52 książki 2026,
Kilka opowieści teoretycznie o zwierzętach, a w praktyce o ludziach. Generalnie całość usiłowała zepchnąć mnie w czarne myśli i poczucie beznadziei istnienia, ale jako że jestem nihilistą, wiele nie zdziałała.
Nie podobało mi się. Sporo tu rozważań o rozmnażaniu, utrzymaniu gatunku, granicy wyginięcia i samounicestwieniu. Mam wrażenie, że tomik próbuje przestrzec ludzi nie tylko przed niszczeniem zagrożonych gatunków, ale też przed skazywaniem na zagładę samych siebie. No bo nie powiecie mi chyba, że Japonia ma dziś jakiś imponujący wskaźnik urodzeń.
Sam przekaz rozumiem i akceptuję. Problem w tym, że w tym moralizowaniu nie ma miejsca na wolną wolę. Po prostu trzeba coś poświęcić w imię idei i tyle. Innej drogi właściwie się nie dopuszcza.
Nie polecam. Nie znalazłem tu ani nic przyjemnego, ani szczególnie odkrywczego. Jest za to choćby pingwin, który chce zamordować wszystkie pozostałe pingwiny... a to dopiero początek galerii zwichrowanych zwierzątek. Brr.