Zapisane w chmurze

Wydawnictwo: Książnica
Data wydania: 2018-09-19
Kategoria: Romans
ISBN: 9788324583300
Liczba stron: 343
Ilustracje: brak

Ocena: 5.5 (8 głosów)

Historia czterdziestoletniej Magdaleny, która wyrusza w podróż po Rumunii

Magda ma przedsiębiorczego męża, który przyzwyczaił się, że gra pierwsze skrzypce w związku, a zarabiająca grosze na nauczycielskiej posadzie żona ma mu być posłuszna. W Magdzie rośnie sprzeciw, który znajduje ujście w czasie wakacji: Magda wyrusza na samotną wyprawę. Znajduje przez internet Julię – Rumunkę, która zgadza się zostać jej przewodniczką. Na miejscu jednak Julia okazuje się Julianem – młodym chłopakiem. Magda jest wściekła, ale postanawia dać chłopakowi szansę i tak wyruszają w podróż, podczas której Magda poznaje Rumunię, a Julian – Magdę... 

źródło opisu: Książnica

źródło okładki: materiały wydawnictwa

Kup książkę Zapisane w chmurze

Sprawdzam ceny dla ciebie ...

Zobacz także

Opinie o książce - Zapisane w chmurze

Patrząc na tę okładkę od razu możemy stwierdzić, że jest utrzymana w klimacie Baśnika, Mojej twojej winy i trzech pozostałych. Tło białe, i delikatne, minimalistyczne obrazy w centralnej części. Tutaj mamy klepsydrę, u góry winogrona, które zmieniają się w sok. Każda z tych powieści wydanych przez Książnicę - podoba mi się. Mają swój klimat i sprawiają, że ślicznie ze sobą wyglądają na półce. Szkoda jedynie, że wciąż na półkach coraz mniej miejsca... :) 
Posiada skrzydełka, które dodatkowo chronią przed uszkodzeniami mechanicznymi. Na jednym z nich przeczytamy kilka słów o autorce, na drugim z kolei ujrzymy pozostałe powieści z tego cyklu. Albo raczej nie cyklu, a które wyszły w ostatnim czasie od Księżnicy, które utrzymane są okładkowo w tym samym stylu. W dodatku pod skrzydełkami mamy kilka zdjęć z Rumunii, którzy nasi bohaterowie zwiedzali. I ja jeszcze bardziej pragnę się tam pojawić. Pragnę zwiedzić każde wspominane miejsce... I kiedyś to zrobię. :) 


Jest to moje kolejne spotkanie z autorką, nawet nie wiem już, które. Kilka pozycji z jej pióra czeka jeszcze na swoją kolej, pewnie w końcu się doczeka. Za każdym razem wspominałam Wam, że żadna powieść nie była w stanie pobić "Zdążyć z miłością". I jednak... Udało się. Dziś recenzowana dla Was historia jest tą, która przebiła wyżej wspomniany tytuł. Jak sobie pomyślę o tym wszystkim, co pisarka przygotowała, po prostu mnie skręca. Chciałabym krzyczeć. Bo dlaczego wszystko potoczyło się tak, a nie inaczej? Ale z drugiej strony pokazała, że życie takie jest. Nigdy nie spełnia naszych wszystkich życzeń... 
Powieść czyta się szybko, lekko i przyjemnie. Chwilami nie jest miło, bo wręcz chciało mi się płakać. Przy niektórych wydarzeniach, serce łamało mi się w pół, miałam gulę w gardle i w ogóle nie chciałam czytać dalej. Nie chciałam wiedzieć, co się wydarzy... 
Myślę, że jeśli lubicie pióro autorki, lub jeszcze go nie znacie - jeśli jest to w ogóle możliwe czytając gatunek obyczajówek, polecam po stokroć. Nie zawiedziecie się. Zostaniecie wciągnięci w prześliczny świat Rumunii i wcale nie spotkacie tabunu żebraków. Piękne, plastyczne opisy plus zdjęcia z książce na okładce wizualizują zaledwie małą część. 


Magda z początku nie zaskarbiła sobie mojej sympatii. Jednak później, obserwując jej poczynania, jej bunt i sprzeciw mężowi, poczułam, że coś może z niej być. W końcu była asertywna i wybrała siebie, po raz pierwszy była egoistyczna, co wyszło na jej plus. 
Gdy poznała Iuliana - i ja się zakochałam. Chłopak, jakich wielu, ale z początkowych perypetii w książce jestem w stanie wywnioskować, że był dobrym facetem, mimo wszystko. To, co popełniał podróżując z główną bohaterką - puszczam mimo uszu. Przymykam na to wszystko oczy. Ale to, co go spotkało... Do tej pory nie mogę się z tym pogodzić. Po prostu nie. 
Za to, co mówił. Za te wszystkie niewinne, nieśmiałe gesty, a jednak tak czułe i przepełnione emocjami tak jak i słowa sprawiły, że zatarł się w mojej pamięci na bardzo długi czas. Nie wiem, czy kiedykolwiek zapomnę o tej postaci... A to wszystko przez autorkę! Nawet w tej chwili, gdy o nim myślę, to chce mi się płakać. Oh, dlaczego to życie jest właśnie takie... nieprzewidywalne? 
Bohaterowie są z krwi i kości, których śmiało moglibyśmy spotkać w naszym codziennym życiu. Iuliana pokochałam jak mało którego bohatera książkowego i już za nim tęsknie. Bardzo... 
Muszę przyznać, że nie spodziewałam się tego, że ta książka dosłownie mnie rozwali na kawałki. Nie spodziewałam się tego, że będę z trudem przełykać ślinę, że moje serce będzie biło z zawrotną prędkością. Jest tu cała paleta różnych emocji, które dosłownie potrafią zmiażdżyć czytelnika. Są również takie delikatne, piękne, tak czułe, że aż w sercu coś nas kłuje. To, co miałam okazję przeczytać jest najlepszą historią z dorobku autorki, jaki jest za mną. Nie będę żałować nigdy, że ja przeczytałam. Dzięki niej mogłam poczuć to, co poczuli bohaterowie. To jest takie piękne... 
Na plus oczywiście tematy, jakich podejmuje się pisarka... Płynące wartości z losów Iiuliana oraz Magdy... Nie chcę mówić, co i jak, by nie zaspoilerować, ale przyznam, że naprawdę warto sięgnąć - nie zawiedziecie się. Ja jestem nadal pod ogromnym wrażeniem i nie wiem, jak chociaż trochę o niej zapomnieć. Minęło kilka dni od jej skończenia, a ja wszystko, co się wydarzyło w Zapisane w chmurze mam przed oczami...     


Reasumując już uważam, że każdy z Was powinien przeczytać tę powieść. Owszem, jest tutaj wątek romans, miłosny trójkąt jak wyczytać możecie z opisu... Ale to nie jest tutaj najważniejsze. Poznacie uczucia, jakie rodzą się między dwojgiem ludzi, które wręcz aż piorunują... I sprowadzają do parteru. Listy, jakie mamy w tej książce, również na mnie podziałały więc i być może do Was przemówią. 
Chciałabym... Chciałaby bardzo, ale to bardzo mocno podziękować pisarce. Za TAK WSPANIAŁĄ powieść. Za historię, która utknęła w mojej głowie. Za bohaterów z krwi i kości, gdy o których myślę, moje serce bije bardzo szybko i coś mnie kłuje... 
Jestem pod wielkim wrażeniem i jak dla mnie ma 10/10 gwiazdek na lubimyczytać. Ma sens, ma wartości i czuć emocje. To coś, czego zawsze oczekuję od powieści. Ta trafiła się dla mnie idealnie. Biję brawa i nawet ukłoniłabym się, gdybym mogła. Gdyby tylko mi się udało zdobyć autograf na tegorocznych targach książki - byłabym bardzo szczęśliwa. 
A teraz, nie pozostawiam Wam wyboru. Musicie po nią sięgnąć. Ja polecam z całego serca. 

Link do opinii

Najnowsza książka Pani Beaty Majewskiej pt. ''Zapisane w chmurze'' to powieść, która spowoduje połączenie losów bohaterów Magdy, Łukasza, Juliana po głębszym zapoznaniu się z każdą nadchodzącą stroną zapisaną w 11 rozdziałach przedstawionych w sposób pomysłowy.

Małżeństwo Magdy i Łukasza przechodzi kryzys. Obydwoje czują się zagubieni w codziennych relacjach. Magda uważa, że dla męża wyłącznie liczą się pieniądze, a nie czas spędzony z nią. Łukasz też nie szczędzi swoich uwag zonie i wyraża je aż za bardzo otwarcie. Jest szczery w wyrażaniu swoich spostrzeżeń, ale mógłby być delikatny. Kiedyś potrafił być inny, troskliwy, służył jej dzielnie podczas narodzin córek, a teraz zmienił się i w ich związku nastała taka zwyczajna rutyna.

Nastąpił czas na zmiany i Magda postanowiła, zmienić swoje życie podejmując decyzje, że tym razem sama jedzie na wakacje. Wakacje do Rumunii, miejsca, które właściwie nie zna, a chce lepiej poznać jego uroki z udziałem przewodniczki Julii.

Zrealizowała swoje marzenie, ale na miejscu okazała się niespodzianka, której się nie spodziewała. Ujrzała młodego chłopaka, z którym zamienia kilka zdań, ale jej on się nie spodobał. Dopiero potem wyjaśniła się sytuacja, że on jest jej przewodnikiem. Zabawna historia związana z przypadkową pomyłką sprawiła, że Magda początkowo miała wahania co do wyboru przewodnika, ale w końcu dała mu szansę wykazania się. Możliwe, że chciała dążyć do celu podróży, aby zapomnieć o szarej rzeczywistości, która ją otacza.

W czasie tej wędrówki po Rumunii Magda odkrywa i spostrzega, swojego przewodnika nawet pozytywnie za pomocą małych kroków próbują do siebie dostrzec.

Ujęło mnie to w Julianie, że posiada w sobie charyzmę, spokój, odwagę, waleczność, którą skrywał do końca w tajemnicy, która stanowiła zagadkę dla samej Magdy, jak i Czytelnika. Nie brakowało mu pomysłowości związanych z planem zwiedzania miejsc nieznanych Madzie, które byłyby godne zwrócenia uwagi na nie.

Czy Magda będzie próbowała domyślać się prawdy odnośnie do zachowania tajemniczego Juliana?,

Dlaczego tak mocno i usilnie Magda chce odkryć siebie na nowo w trakcie wycieczki po Rumunii i czy na nowo potrafi zaufać nowo poznanej osobie, której do końca nie zna?

Zastanawiałam się, czy jako Czytelniczka potrafię udzielić odpowiedzi na te pytania, ale dzięki nim zaczerpnęłam wielu przemyśleń odnośnie do miłości do drugiej osoby. Jeśli kochamy prawdziwie, a pojawia się, nagle druga osoba tak z niespodziewanie to owszem trudno jest się wycofać, ale w chwili nieoczekiwanej słabości, a czując, się niekochanym można pozwolić sobie na odrobinę szczęścia.

Magda czuła się osamotniona i chciała poczuć się kochana. Mąż utrudniał życie, a przy Julianie czuła się dobrze. Jej osobisty przewodnik uczynił ją szczęśliwą. Wpłynął na nią pozytywnie za pomocą opowieści i skromnych gestów. Pokazał, jej swój świat ryzykując wiele, ale czuł się przy tym szczęśliwy.

Autorka zadbała o właściwy dobór bohaterów występujący w tej o to zaprezentowanej powieści oraz zostały ciekawie skonstruowane do nich dialogi pasujące do ich charakterów.

Nie zabraknie chwil, kiedy można pozwolić na poczucie humoru, wynikające z przebiegów rozmów oraz pojawią się w trakcie czytania chwile łez wzruszenia.

To powieść, która powinna nauczyć wielu z nas, aby doceniać miłość rodzicielską oraz zadbać o codzienne relacje, aby były miłe rozmowy przy towarzyszącym uśmiechu.

Chciałam podkreślić tutaj bardzo istotny aspekt, w którym to Pani Beata Majewska podkreśla, znaczną rolę Czytelnika dziękując mu za to, że towarzyszył jej w podróży Magdy i Juliana, która ma swój początek w Rumunii, a koniec zapisany jest w chmurach.

Moje siódme spotkanie z twórczością literackie uważam za udane, gdyż z miłą chęcią obserwowałam losy kolejnych bohaterów, którzy potrafią pozytywnie spojrzeć inaczej po głębszym zastanowieniu na swoje dotychczasowe zachowanie.

Zakończenie stanowi tutaj zaskoczenie, którego ja się sama nie spodziewałam.

Z największą przyjemnością polecam przeczytać tę książkę.

Link do opinii
Avatar użytkownika - Helena2019
Helena2019
Przeczytane:2019-08-13, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki 2019,

Popłakałam się czytając "Zapisane w chmurze". Piękna, wzruszająca, skłaniająca do refleksji. Było kilka moim zdaniem niepotrzebnych fragmentów, ale ogólnie książka bardzo mi się podobała. Polecam!

Link do opinii
Avatar użytkownika - jolantasatko
jolantasatko
Przeczytane:2019-06-15, Ocena: 5, Przeczytałam, 2019,
Avatar użytkownika - karma1
karma1
Przeczytane:2019-03-08, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki 2019,

Jak dla mnie świetna i poruszająca historia polecam 

Link do opinii

Nie spodziewałam się kompletnie takiej akcji, a zakończenie... jeszcze na takie nie trafiłam. Cóż, było wiele emocji, z bohaterami zwiedziłam Rumunię. Cóż, akcja świetnie poprowadzona, niebanalna. Bohaterowie potrafią przyznać się do błędu. I wyciagają z nich wnioski. 

Link do opinii
Avatar użytkownika - JolaJola
JolaJola
Przeczytane:2018-12-05, Ocena: 5, Przeczytałam, Mam, Przeczytane w 2018,
Inne książki autora
Zastępcza miłość
Beata Majewska; 0
Okładka ksiązki - Zastępcza miłość

Wielki świat, zakazane uczucie i kusząca propozycja…Julia, skromna studentka z Polski, przyjmuje nietypowe zlecenie od amerykańskiego milionera...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca
Okna z widokiem na Weronę
Hanna Kowalewska
Okna z widokiem na Weronę
Niedzielna dziewczyna
Pip Drysdale
Niedzielna dziewczyna
Ktosiek 2.0
Beata Piliszek-Słowińska
Ktosiek 2.0
365 stron życia 2020
oprac. Justyna Wrona, Hubert Wołącewicz
365 stron życia 2020
Zawsze i na zawsze
Jenny Han
Zawsze i na zawsze
Grypa. Sto lat walki
Jeremy Brown
Grypa. Sto lat walki
Brytyjska monarchia od kuchni
Adrian Tinniswood
Brytyjska monarchia od kuchni
Relikwiarz
Elżbieta Bielawska
Relikwiarz
Pokaż wszystkie recenzje