Zeznania Niekrytego Krytyka

Wydawnictwo: Zielona Sowa
Data wydania: 2012-10-15
Kategoria: Dla dzieci
ISBN: 9788326504679
Liczba stron: 136

Ocena: 4.33 (21 głosów)

Książka dla wielbicieli Macieja Frączyka, czyli Niekrytego Krytyka – polskiego władcy YouTube (prowadzi program Przemyślenia Niekrytego Krytyka), krytyka: filmów, seriali, gier, książek i reklam, a także internetowych celebrytów. Świetnie napisane, zabawne i ciekawe obserwacje z życia, zilustrowane satyrycznymi rysunkami i kodami do internetowych filmów Autora na YouTube. Książka dla młodszych i starszych, w której znajdą się wyznania Krytyka na temat języka młodzieżowego, edukacji szkolnej i seksualnej, poszukiwaniu sensu życia i życiowych wyborów, kobiet, subkultur młodzieżowych itd., a także jego życiowej pasji, tego, kim chciałby być, gdyby nie robił tego, co robi.

Kup książkę Zeznania Niekrytego Krytyka

Zobacz także

Polecana recenzja

Avatar użytkownika - Nidaba
Nidaba
Przeczytane:,
Co dziś oznacza słowo „pisarz”? Ilu profesjonalistów moglibyśmy odnaleźć wśród autorów tkwiących na księgarskich półkach publikacji? Czy współczesnych książek najdobitniej nie określa parafraza piosenki – stwierdzenie, iż „pisać każdy może…”? Do stawiania tego rodzaju pytań skłania wiele książek, zwłaszcza tych tworzonych przez „celebrytów”. Czy do tego grona należą też Zeznania Niekrytego Krytyka?   Odpowiedź wcale nie jest prosta. Trudno bowiem uznać dziesięć krótkich rozdziałów autorstwa Macieja Frączyka za wielką (albo chociażby dobrą) literaturę. Czego jednak można się spodziewać po książce internetowego showmana, dla którego miarą sukcesu jest liczba widzów oglądających jego programy? Najprawdopodobniej oczekiwane będą: lekki i niezbyt długi tekst, cięte dowcipy, odwołania do kultury masowej i populistyczne poglądy. I tu dobra wiadomość: to wszystko w publikacji Frączaka znajdziemy! Pewnie dlatego Zeznania Niekrytego Krytyka mają szansę zyskać spore uznanie w oczach tych, którzy znacznie częściej niż w książki wpatrują się w ekran komputera. Niewielka ilość tekstu na stronie i liczne rysunki z pewnością ułatwią im lekturę, dodatkowo uatrakcyjnioną przez kody do skanowania, dzięki którym nawet podczas lektury można zachować łączność z Internetem.   Czy jednak Frączyk poprzez ...
(czytaj dalej)

Opinie o książce - Zeznania Niekrytego Krytyka

O ile filmiki na yt są zabawne i ciekawe to w książce może jeden no góra dwa rozdziały mnie zaciekawiły. Nie rozumiem tego całego zachwytu tą książką.
Link do opinii
Avatar użytkownika - Zakladka
Zakladka
Przeczytane:2015-04-28, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki 2015, Mam,
Książka jest niesamowicie motywująca. Zawsze kiedy mam jakiegoś ,,doła" , czytam sobie fragment i narasta we mnie chęć działania. Zawiera ona solidną dawkę humoru i krytyki odnoszącej się do poszczególnych osób czy sytuacji. Wszystko to jest doszlifowane komiksowymi obrazkami oraz kodami QR odnoszącymi do określonych multimediów. Ogromnie ciekawe są same teksty. Pokazują niezwykłą mądrość i kreatywność p. Macieja. Wiele razy czytając nawet ten sam tekst uśmiecham się i otrzymuję porządna dawkę pozytywnej energii. Polecam te książkę każdemu, niezależnie od wieku, jest to z pewnością rozrywka na bardo wysokim poziomie.
Link do opinii
Avatar użytkownika - jagusia0309
jagusia0309
Przeczytane:2014-03-17, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki 2014,
Do tej pory z przymrużeniem oka traktowałam internetową działalność Niekrytego Krytyka. Dziś jestem jego wielką fanką. Zrozumiałam, że gwiazda YouTube'a może mieć do zakomunikowania coś naprawdę ważnego i ciekawego. Niekryty Krytyk, jak na wyluzowanego lekkoducha szargającego świętości, ma nadspodziewanie dobrze poukładane w głowie. Prezentuje dojrzałe spojrzenie na otaczającą go rzeczywistość i ma ogromny dystans do siebie. A że posługuje się językiem trafiającym głównie do młodych ludzi? To wyłącznie zaleta, bo warto, aby rozsądne słowa w "bezbolesny" sposób znalazły odbiorców wśród młodzieży. Bardzo polecam. A ja się zabieram za część 2 :)
Link do opinii
Avatar użytkownika - elfijka
elfijka
Przeczytane:2014-01-14, Ocena: 1, Przeczytałam, 52 książki 2014,
Jeden wielki bełkot. Kolejna osoba do sądzenia za marnowanie papieru. To naprawdę powinno być karalne. Czy pisanie książek tak nisko upadło, że może to robić każdy? Nawet ten, który nie ma niczego do powiedzenia? Niekryty Krytyk swój celny dowcip już jakiś czas temu ukrył za chamskimi odzywkami, które w jego mniemaniu są błyskotliwe, a są po prostu obrzydliwe, żałosne i żenujące. Brzmi jak napalony nastolatek, który właśnie odkrył sferę seksu i jest niezwykle tym podekscytowany. Nie wiem, kiedy mu się ubzdurało, że jest jakimś mentorem narodu, zwłaszcza że jego język pozostawia dużo do życzenia. Te swoje pseudomyśli wystarczyło ulokować na blogu najlepiej z hasłem, do którego nikt nie ma dostępu, a nie kazać jeszcze ludziom za to płacić.
Link do opinii
Avatar użytkownika - gimm1
gimm1
Przeczytane:2014-01-23, Ocena: 4, Przeczytałam, czytam regularnie w 2014 roku,
Książka jest nietypowa i zabawna. Szczególnie polecam ją młodzieży, bo mogą tam znaleźć wskazówki na swoją drogę życiową. Książka jest skonstruowana nowocześnie, zawiera odnośniki w postaci kodów QR przekierowujących do treści w internecie. Czyta się szybko i z przyjemnością. Napisana bez zadęcia, może aż zbyt frywolnie :).
Link do opinii
Avatar użytkownika - Iwona067
Iwona067
Przeczytane:2014-01-22, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 ksiązki 2014,
Po książkę Macieja Frączyka sięgnęłam trochę z przekory. Nie jestem fanką Radia Zet, ale kiedyś tam słyszałam parę jego felietonów. Zaczęło mnie intrygować czym sobie zasłużył młody człowiek, za którym stoi tylu wielbicieli. Człowiek, który ma na swoim koncie na Youtubie ponad 100 milionów odsłon swojego programu. Człowiek, po którego książki w zaprzyjaźnionej bibliotece ustawiają się kolejki gimnazjalistów a bibliotekarka twierdzi, ze odkąd ma "Nie przejdziemy do historii" ani razu nie postawiła jej jeszcze na bibliotecznej półce. Wreszcie więc zdobyłam pierwszą część betsellerowej książki i zaczęłam czytać. Najpierw z jakimś lekkim zwątpieniem.."co ja tutaj robię?", ale im głębiej tym lepiej zaczęłam rozumieć w czym rzecz. Książka jest podzielona na 10 rozdziałów, każdy traktuje o czymś innym. Jest na przykład część o wulgaryzmach. I mimo, że autor nie neguje i nie krytykuje całkowicie ich występowania w filmie czy literaturze, udowadnia, że można sobie radzić z przeklinającymi młodymi ludźmi w całkiem przyjazny i oduczający sposób, przy okazji udowadniając, że warto uczyć się języków obcych. Nie po to, jak twierdzi, by zdobyć ciekawą pracę, ale by na przykład zrozumieć, dlaczego w serialu o doktorze Hausie nie ma ani jednego wulgaryzmu a przecież wszyscy wiemy, że celne riposty głównego bohatera nie jednemu poszły w przysłowiowe pięty. Czyż to nie lepsza motywacja do nauki niż zrzędzenie i biadolenie? Rozdział "Poszukiwacze zaginionej arki" traktuje o rozwijaniu swoich pasji, zachęca do poszukiwania swojej drogi życiowej, do robienia czegokolwiek, byle nie nicnierobienia. "Nie pomogę nikomu odnaleźć sensu w bezsensie (...) Nie odpowiem na pytanie, jak uwierzyć w siebie (...) Każdy i tak będzie musiał zmierzyć się z tym wszystkim w ścianach swojego rozumu (...) i albo przegra albo wygra." (s. 51-52). Kolejne rozdziały traktują o poznawaniu świata, o pomaganiu swojemu losowi, o piractwie, subkulturach i "wszystkim innym co wkurza" na tym świecie Niekrytego Krytyka. Jednak najciekawszy i najbardziej dający do myślenia jest rozdział o płci pięknej i rozumieniu kobiet. Dlaczego? Ha...zajrzyjcie do książki. "Zeznania..." napisane są młodzieżowym językiem, trochę w nim wulgaryzmów (ale wplecionych w kontekst tak, że nie rażą,....o dziwo!), skrótów i zwrotów slangowych. Dorosły musi się bardzo skupić, by zrozumieć treść musi szukać w słowniku slangu:) Jest jeszcze jedna rzecz, która szczególnie podoba mi się w książce - aforyzmy. Każdy rozdział zaczyna się jakimś mądrym zdaniem znanego człowieka - pisarza, filozofa - pod spodem zaś jest parafraza tej złotej myśli. Na przykład w części o odnajdywaniu swojego "mojo" (talentu) jest cytat z Henri Frederica Amiela "Talent - to robić z łatwością to, co jest trudne dla innych". Parafraza Frączyka brzmi: "Talent - to robić z łatwością to, czego inni nie odważyli się spróbować". Piękne.... Myślę, że ja już odnalazłam odpowiedź na postawione na początku pytanie o popularność autora. Nie zawahałabym się w tym miejscu stwierdzić, że książka powinna być również lekturą dla rodziców tych młodych ludzi, którzy tak wielbią Macieja Frączyka. Bo wychowywać to nie umoralniać, krytykować i negować. To przede wszystkim dawać przykład, wspierać i rozmawiać. Rodzic nie ma być dla swojego dziecka kumplem w podobnych ciuchach i z takim samym slangiem na ustach, ma być mądrym partnerem i przewodnikiem po życiu. ,,Miałem szczęście, że trafiłem na normalnych rodziców. Dobrych, w sensie. Ułatwiających i umożliwiających. Czasem surowych, ale chyba zawsze uczciwych" (s. 51). To świetnie napisana, mądra życiowo książka, zawierająca rady dla młodych i ich rodziców, jednocześnie nie pozbawiona szczypty sarkazmu i dobrego humoru.
Link do opinii
Avatar użytkownika - CorkaHermesa
CorkaHermesa
Przeczytane:2013-11-08, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki 2013, Mam,
Frączyk pisze na całkiem poważne tematy, o wyborze tego co chcemy robić o niepoddawaniu się, znajdowaniu własnej drogi, nieprzejmowaniu się osobami, których jedynym celem istnienia jest nam dowalić, a wszystko podane w lekki i przystępny sposób, taki do jakiego nas przyzwyczaił w swoich filmikach. Szczerze polecam tą książkę każdemu, cena jest zdecydowanie adekwatna do jakości i jedynie jej objętość (130 stron) powoduje lekki niesmak.
Link do opinii
Avatar użytkownika - karla1214
karla1214
Przeczytane:2013-02-04, Ocena: 6, Przeczytałam, 52 książki 2013, Posiadam,
Powiem szczerze, że gdy za pierwszym razem przeczytałam tę książkę nie byłam zbytnio zachwycona. Wydawało mi się, że niekryty (którego pomimo wszystko jestem ogromną fanką) napisał ją zwyczajnie dla pieniędzy. Była dla mnie za krótka i zbyt chaotyczna. Po prostu nie umiałam odnaleźć głównego wątku. Jednak gdy po paru miesiącach sięgnęłam po nią drugi raz, dopiero wtedy zrozumiałam czego dokonał Niekryty. Po powtórnym przeczytaniu pozycji byłam zachwycona. Zrozumiałam, że Niekryty w swojej książce w bardzo prosty i zarazem charakterystyczny dla siebie sposób pokazał co go dręczy. Ukazał tam swoje historie z dzieciństwa oraz pogardę dla dzisiejszych metod wychowawczych.To zaledwie kilka przykładów z tej książki, nad którymi Maciek dzieli się swoimi poglądami. I bardzo dobrze Maciek ! :D Muszę również wspomnieć, że był rozdział, po którym książkę musiałam na parę minut odłożyć i zastanowić się co tak naprawdę kocham i chcę robić w swoim użyciu. Uświadomiłam sobie, ze Maciek pomimo według niektórych błahego celu spełnił swoje marzenia i nie zwątpił w siebie. Bardzo chciałabym mieć w sobie tyle wiary w siebie co on. Uwielbiam cie Niekryty ! :D
Link do opinii
Avatar użytkownika - morgit
morgit
Przeczytane:2013-09-01, Ocena: 1, Przeczytałam, 52 książki 2013,
Całe szczęście, że nie kupiłam tej książki, bo byłabym wściekła. Gniot, grafomaństwo, przegadane - nic, absolutnie nic do powiedzenia... Rozczarowanie roku - jak ta książka znalazła się na liście bestsellerów?
Link do opinii
Avatar użytkownika - white_swan
white_swan
Przeczytane:2013-04-26, Ocena: 4, Przeczytałam, 52 książki - 2013, Moja biblioteczka,
Na dobrą sprawę nie wiem, jak ocenić tę książkę - a raczej książeczkę, bo nieco ponad 130 stron z ilustracjami to niezbyt dużo. Ogólnie jest to zbiór felietonów - przemyśleń autora na tematy najróżniejsze - to, co go najbardziej denerwuje, co powiedziałby sobie z przeszłości, gdyby mógł wsiąść do wehikułu czasu, znajdą się tam nawet rozdziały o używaniu wulgaryzmów i o tym, jak zrozumieć kobiety ;) Całość czyta się szybko i przyjemnie, jednak daje o sobie znać lekka chaotyczność i niedosyt spowodowany małą liczbą tekstów. Mimo wszystko mam nadzieję na ciąg dalszy.
Link do opinii
Avatar użytkownika - izabela81
izabela81
Przeczytane:2013-01-25, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki - 2013, Mam,
W książce jest sporo ironii, satyry, przewrotności i mnóstwo dobrego gadania. Polecam każdemu, kto szuka swojej drogi w życiu.
Link do opinii
Avatar użytkownika -

Przeczytane:,
Przeczytanie książki zajmuje koło dwóch, góra trzech godzin, a to niewątpliwie wskazuje na to, że autor książki wie jak przykuć uwagę swoją osobą. Jego ciężka praca i talent nie poszły w las. Jego przemyślenia nieraz przybierają formę podróży do nostalgicznej przeszłości i przyznam się bez bicia, że takowa podróż mi się podoba. Podsumowując - mieszanka ironi i sarkazmu oraz odrobina malkontectwa czyli zeznania niekrtytego krtytyka.
Link do opinii
Avatar użytkownika - RattyAdalan
RattyAdalan
Przeczytane:,
Szczerze, nic specjalnego. Przeglądałam dzisiaj w Empiku. Książka reklamowana na wyrost.
Link do opinii

Jako fanka Niekrytego jestem zachwycona. Że Maciej Frączyk ma coś do powiedzenia wiem dobrze, nie urodziłam się wczoraj. Jednak dopiero dzisiaj zdałam sobie sprawę jak sensownym jest facetem. Taką nadzieją na to, że nawet jeśli będziemy tacy jak wszyscy, to jednak mamy szansę stać się inni. 
Podobał mi się rozdział o pasjach, marzeniach i przyszłości. Zaczęłam sobie zadawać pytanie "Jak mogę zarobić i równocześnie robić to co lubię?". Mam tylko cichą nadzieję, że nie wyparuje mi ono z głowy, gdy wstanę jutro rano.
Sporo ironii, satyry, przewrotności i mnóstwo dobrego gadania. Poglądy Frączyka w większości pokrywają się z moimi, nie mogę mu więc niczego zarzucić. Zdałam sobie dzięki niemu sprawę z absurdu, jakim jest udowadnianie, że jest się w stanie utrzymać i bezpiecznie korzystać z samochodu, podczas gdy dziecko może sobie całkowicie legalnie zrobić piętnastolatka z szesnastolatkiem. 
Nie mam zamiaru rozprawiać tutaj o światopoglądowych fanaberiach, a jedynie zwrócić uwagę na fakt, że "Zeznania..." to coś więcej niż książka jakiegoś stand-upera z YT. Owszem, jest zabawnie, ale żart tkwi tu w ironii.
Polecam każdemu, kto szuka swojej drogi w życiu. Każdemu, kto jeszcze nie odkrył, że kiedyś mu się może przydać wiedza o położeniu Turkmenistanu. Każdemu, kto idzie na medycynę, bo każą mu rodzice (ja już czytałam!) A nuż uda się zmienić ten świat... choć trochę?

Link do opinii
Avatar użytkownika - candylove27
candylove27
Przeczytane:2013-10-22, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki 2013, Mam,
Avatar użytkownika - agi089
agi089
Przeczytane:2013-01-13, Ocena: 6, Przeczytałam, Mam,
Książka Macieja Frączyka była dal mnie wyjątkową lekturą. Przeczytałam ją w zaledwie w trzy godziny. Porusza wiele kwestii takich jak: przeklinanie u młodzieży czy obecnie powszechny hejting. Jestem fanką Niekrytego Krytyka na YouTube i z niecierpliwością wyczekiwałam na jego książkę. Jestem pod wielkim wrażeniem. Pozytywnie zaskoczona :)
Link do opinii
Avatar użytkownika - Licz
Licz
Przeczytane:2012-12-13, Ocena: 6, Przeczytałam,
Recenzje miesiąca
Frankenstein
Mary Shelley
Frankenstein
Medium z Long Island
Caputo Theresa
Medium z Long Island
Ania z Avonlea
Lucy Maud Montgomery
Ania z Avonlea
Mur
Rafał Witek
Mur
Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy