Okładka książki - Ziemia trwa

Ziemia trwa


Ocena: 4.4 (5 głosów)

Znakomita powieść - Stephen King.

Pierwszy polski przekład klasycznej powieści postapokaliptycznej, nagrodzonej International Fantasy Award, inspiracji dla Bastionu Stephena Kinga.

Prowokująca opowieść o apokaliptycznej pandemii, upadku i odbudowie społeczeństwa.

Na świecie wybucha epidemia nowej, niezwykle groźnej i zakaźnej choroby. Naukowcy nie potrafią ustalić, czy zarazki pochodzą od zwierząt, powstały w wyniku mutacji czy wymknęły się z laboratorium opracowującego broń biologiczną. Wszelkie próby wprowadzenia kwarantanny zawodzą i w krótkim czasie ludzkość ulega niemal całkowitej zagładzie. Przy życiu pozostają tylko nieliczni, w tym Ish, który podczas pandemii przebywał w górach w Kalifornii. Ish obawia się, że ci, którzy przetrwali, stoczą się w otchłań barbarzyństwa, a dorobek ludzkości zostanie zaprzepaszczony. W poszukiwaniu ocalałych Ish wyprawia się na Wschodnie Wybrzeże, a po powrocie do Kalifornii spotyka mądrą i odważną Em, która wzbudza w nim nadzieję i chęć życia. Razem stawiają czoło niewyobrażalnym wyzwaniom, budując w San Francisco nową wspólnotę i rzucając ziarna nowego początku.

Informacje dodatkowe o Ziemia trwa:

Wydawnictwo: Rebis
Data wydania: 2021-09-14
Kategoria: Fantasy/SF
ISBN: 9788381883269
Liczba stron: 424
Tytuł oryginału: Earth Abides

Tagi: bóg

więcej

Kup książkę Ziemia trwa

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Ziemia trwa - opinie o książce

„Ziemia trwa” to klasyczna powieść postapokaliptyczna, która powstała w 1949 roku i do dzisiaj uchodzi za jedną z najważniejszych pozycji w tym gatunku. Powieść opowiada o pandemii, która niemal całkowicie wyniszcza ludzkość, pozostawiając po sobie opuszczoną planetę i nielicznych ocalałych, próbujących odnaleźć się w nowym świecie. George R. Stewart tworzy niezwykle sugestywną wizję Ziemi, na której kończy się era człowieka, a zaczyna powolny proces odbudowy, zarówno społecznej, jak i naturalnej.

Isherwood „Ish” Williams, główny bohater powieści, to biolog, który podczas epidemii przebywa w górach Kalifornii, z dala od cywilizacji. Dzięki swojej izolacji oraz przypadkowemu ukąszeniu przez grzechotnika, które zmusza go do zażycia lekarstwa, Ish unika śmierci. Po powrocie do cywilizacji odkrywa, że świat, jaki znał, przestał istnieć. Drogi są puste, sklepy splądrowane, a po ulicach błąkają się jedynie cienie dawnej ludzkiej obecności. Ish wyrusza w podróż przez zrujnowaną Amerykę, próbując zrozumieć, co się stało i aby odnaleźć innych ocalałych.

Jednym z centralnych wątków powieści jest pytanie o to, co stanie się z ludzkim dziedzictwem w obliczu apokalipsy. Czy osiągnięcia nauki, kultury i sztuki mają szansę przetrwać, czy też zostaną zastąpione przez nowe formy życia społecznego? Ish obawia się, że ludzie, którzy przeżyli, mogą porzucić wiedzę i moralność na rzecz pierwotnych instynktów i barbarzyństwa. Ta niepewność napędza jego działania, od poszukiwania ocalałych, przez próbę stworzenia nowej wspólnoty, aż po refleksję nad tym, jakie wartości są warte zachowania w nowym świecie. Spotkanie z Em, jedną z nielicznych kobiet, które przetrwały zagładę, staje się punktem zwrotnym w życiu Isha. Em wnosi do jego świata nie tylko nadzieję, ale również determinację do działania i budowania przyszłości. Razem zakładają nową społeczność, którą autor nazywa „Plemieniem”. Pojawiają się wątki związane z próbami ustalenia zasad życia w grupie, a także pytania o rolę religii, prawa i moralności w odbudowie społeczeństwa.

Jednym z najbardziej interesujących elementów powieści jest sposób, w jaki autor przedstawia proces rozpadu dawnej cywilizacji. Stewart wplata w narrację fragmenty ukazujące zmiany z perspektywy Ziemi i natury. W tych krótkich wtrąceniach podkreśla zdolność natury do regeneracji i jednocześnie pokazuje kruchość ludzkiego świata. Wizja świata po upadku cywilizacji to obraz Ziemi, która powoli odzyskuje to, co zostało jej odebrane przez człowieka. Fabuła prowadzona jest w spokojny i refleksyjny sposób To nie jest powieść pełna nagłych zwrotów akcji czy dramatycznych wydarzeń. Zamiast tego autor skupia się na emocjach, filozoficznych pytaniach i próbie zrozumienia ludzkiej kondycji.

George R. Stewart, mimo że napisał tylko jedną powieść, stworzył dzieło, które jest inspiracją (nawet dla Stephena Kinga) i skłania do refleksji. To powieść o przemijaniu, kruchości ludzkiego życia i nadziei na nowy początek. W świecie, w którym technologia, sztuka i nauka mogą zostać zapomniane, najważniejsze okazują się więzi międzyludzkie, odwaga i zdolność adaptacji. Nie jest to książka dla miłośników wartkiej akcji, ale dla każdego, kto szuka literatury skłaniającej do głębszych przemyśleń. To historia, która powoli, lecz trwale, zapisuje się w świadomości czytelnika, pozostawiając go z pytaniami o przyszłość człowieka i Ziemi. Warto przeczytać, polecam 🌿

Link do opinii

"Pokolenie przychodzi i pokolenie odchodzi... a ziemia trwa po wszystkie czasy".

Lubię czytać książki, w których autor pokazuje swoją wizję zagłady ludzkości. Każdy robi to na swój sposób. Zazwyczaj jest jakaś tajemnicza zaraza, która zabija prawie wszystkich ludzi. Czytałam już książkę, w której przeżyła tylko jedna kobieta, jak się później okazało, była w ciąży. Czytałam też o takiej zarazie, która zabijała przeważnie wszystkie kobiety. Niewiele kobiet przeżyło w świecie pełnym mężczyzn. Jak można się domyśleć, nie było im łatwo. Tym razem, również mamy tajemniczą epidemię, która dotyka mieszkańców ziemi i  przetrwają pojedyncze jednostki. A  Ziemia trwa nadal..

 

Podczas czytania zastanawiałam się co by się stało, gdyby takie wydarzenie nawiedziło świat. Jakby wyglądało życie na ziemi bez udziału człowieka? I takie właśnie pytania zadawał sobie główny bohater. Ze strachem, ale również z zainteresowaniem obserwował co się będzie działo dalej. Przez jakiś czas była plaga mrówek, później szczurów, a nawet szarańczy. Człowiek nie miał wpływu na przyrodę i domowe zwierzęta. Psy zdziczały i tworzyły stada, bydło chodziło na wolności, a szczury panoszyły się w opustoszałych sklepach i niszczyły co się tylko dało. Czy w takich warunkach jest jeszcze szansa na odbudowę cywilizacji? 
Autor na początku przedstawia zagubienie Isha. Mężczyzna jeździ po świecie i szuka ocalałych. Przygarnia bezpańskiego psa i kiedy powoli przyzwyczaja się do samotnego życia, poznaje kobietę, z którą postanawia dalej iść przez życie. Później akcja w książce przyśpiesza i widzimy jak przez lata wszystko się zmienia. Ishowi i Em rodzą się dzieci. Dołączają do nich inni ludzie, tworzy się mała społeczność. Lata mijają, jedno pokolenie przychodzi, inne odchodzi. Życie i śmierć przeplatają się ze sobą, a ziemia trwa...

Link do opinii
Avatar użytkownika - Ew
Ew
Przeczytane:2021-10-17, Ocena: 3, Przeczytałem,

"Ziemia trwa" George'a R. Stewarta to kolejna propozycja serii Wehikuł czasu wydawanej przez Dom Wydawniczy Rebis. Seria ma na celu promowanie klasyków science-fiction; książek nagrodzonych lub nominowanych do prestiżowych, literackich nagród. Do tej pory przeczytałam dwie powieści spod szyldu Wehikułu czasu: "Osę" Erica Franka Russella oraz "Rój Hellstroma" Franka Herberta - obie wspominam bardzo dobrze, dlatego bez wahania sięgnęłam po kolejną.

Powieść po raz pierwszy wydano w 1949 roku, a już w 1951 roku Ziemia trwa zgarnęła International Fantasy Award. Historia, jak na swoje lata, przedstawiała niezwykle nowatorski pomysł. Na świecie bowiem nagle wybucha pandemia wyjątkowo zakaźnego i groźnego wirusa, który sprawia, że ludzkość prawie całkiem wymiera. Pozostają jednostki, w tym Ish - młody mężczyzna wyzdrowiały zupełnym przypadkiem.

Ish jest świadkiem kolejnych przemian zachodzących na Ziemi, czemu często towarzyszą przeróżne myśli egzystencjonalne, filozoficzne czy zwyczajne dotyczące codzienności. Podróżując po niemal wymarłej Ameryce, na swojej drodze spotyka Em, kobietę wyjątkowo odważną, z którą postanawia osiąść na terenach starego San Francisco. I właśnie tam powoli, skrupulatnie zaczynają budować społeczeństwo na nowo, ze wszelkich sił starając nie zapomnieć o czasach sprzed pandemii...

W czasach powstania książka z pewnością jawiła się jako diabelnie oryginalna, ale teraz, kiedy postapokaliptycznych science-fiction mamy na pęczki, a covid szaleje za oknem, nie odebrałam jej z aż tak ogromnym zachwytem. Traktowałam ją raczej jako zwyczajną historię z elementami końca świata, gdzie człowiek próbuje przetrwać, dostosować się do panujących warunków. I gdzie nagle zdaje sobie sprawę, że Ziemia potrafi zadbać o siebie samą i że przetrwa bez kilku gatunków zamieszkujących jej tereny, w tym także bez człowieka.

"Ziemia trwa" to spokojna opowieść, ponieważ poza początkiem, czyli opisami tuż po zagładzie, nie uświadczyło się szczególnie mocnej, wciągającej czy zaskakującej akcji. To książka, w jakiej przemyślenia głównego bohatera przodowały, a fabuła toczyła się powoli, prawie leniwie. Czytelnik śledził wydarzenia kolejno przemijającego świata, uważnie obserwując jak człowiek przestał być dominującym gatunkiem. Do głosu czasami dochodzili również inni bohaterowie, członkowie stworzonego Plemienia, dzięki czemu można było poczytać o tworzących się relacjach międzyludzkich i różnicach pomiędzy osobami znającymi dawny świat a młodym pokoleniem.

Nie będę zaprzeczać, że przez połowę powieści się nudziłam. Nie znalazłam żadnego momentu, który by mnie poruszył, wzbudził jakiekolwiek emocje. Ponadto bohaterowie odrobinę mnie irytowali. Zwłaszcza Ish, który przez ponad połowę książki próbował coś zrobić, ale ostatecznie jego górnolotne pomysły zawsze spełzały na niczym.

"Ziemia trwa" to taka książka, która nie spodoba się wszystkim przez wzgląd na obraną tematykę. Osobiście bardzo lubię postapokaliptyczne science-fiction, ale takie, gdzie w fabule przewija się akcja i pojawiają się jej zwroty. Tutaj miałam wrażenie, jakbym czytała o wszystkim i o niczym zarazem, nie dostałam żadnych oryginalnych pomysłów, nie poczułam się związana z bohaterami, dlatego historię George'a R. Stewarta oceniam jako średnią.

Link do opinii
Avatar użytkownika - wkp
wkp
Przeczytane:2021-09-18, Ocena: 4, Przeczytałem,

OSTATNI BASTION LUDZKOŚCI

 

Mamy siebie

I mamy coś jeszcze

Ty wołasz

Ja mówię, że jestem

Trzymaj mnie

Trzymaj świat

Który stacza się tak jak ja

- Maleo Reggae Rockers

 

Zanim powstał ,,Bastion" Stephena Kinga, a po nim cała masa inspirowanych tym dziełem książek, istniała już ta powieść. I to właśnie ona zainspirowała Króla Horroru do napisania swojego najsłynniejszego działa. Ale chociaż powieść ,,Ziemia trwa" po raz pierwszy ukazała się w 1949 roku, dopiero teraz doczekaliśmy się jej polskiego wydania. Czekać jednak było warto, bo to naprawdę świetne dzieło i jedno z najlepszych w swoim gatunku.

 

Zaczęło się od epidemia. Nikt nie widział skąd się wzięła, ale w jej wyniku zginęła większość ludzkości. Ish, jeden z nielicznych ocalałych, zaczyna obawiać się, dokąd zmierza ludzkość i jak bardzo się stoczy. Ale jest też nadzieja - dla niego staje się nią Em. To właśnie z nią zacznie budować wspólnotę, ale co ich czeka po drodze? I czy coś takiego ma jeszcze jakąkolwiek rację bytu?

 

 

https://ksiazkarniablog.blogspot.com/2021/09/ziemia-trwa-george-r-stewart.html

Link do opinii
Reklamy