Życie na zamówienie, czyli espresso z cukrem

Wydawnictwo: Filia
Data wydania: 2018-10-03
Kategoria: Romans
ISBN: 9788380755369
Liczba stron: 340

Ocena: 4.33 (9 głosów)

Przypadkowe odwiedziny całkowicie zmieniły jej życie...

Miłka trafiła do ,,Kawiarenki za rogiem" zupełnym przypadkiem. W pierwszej chwili poczuła się zniechęcona - mrukliwy barman i niemiła kelnerka nie nastrajali pozytywnie do tego miejsca. Wtedy jednak dziewczyna skosztowała pysznej herbaty jaśminowej w towarzystwie pewnej wróżki, poznała egzotycznego bluesmana Bogdana, a także zaprzyjaźniła się z kotem Włóczęgą.

No i stało się - Miłka zdecydowała się zostać w Kawiarence na dłużej. Co z tego wyniknie?

Kobieta wciąż musi uporać się z prześladującym ją Rafałem, zmierzyć z rodzinną tajemnicą powierzoną jej przed śmiercią babci, a także przekonać się, jakie miejsce w jej życiu zajmie mały Franek.

"Życie na zamówienie, czyli espresso z cukrem" to opowieść pełna miłości, ważnych życiowych problemów i rodzinnych tajemnic.

Uśmiechniesz się, wzruszysz, ale przede wszystkim odnajdziesz w Miłce cząstkę siebie!

Kup książkę Życie na zamówienie, czyli espresso z cukrem

Zobacz także

Opinie o książce - Życie na zamówienie, czyli espresso z cukrem

Bohaterka książki nie miała łatwego dzieciństwa, została wychowana w Domu Dziecka. Po ukończeniu pełnoletności zamieszkała ze swoją ciotką - siostrą swojej mamy. W małym, przytulnym domku w górach wspierały się wzajemnie i dbały o to, by nikt nie zakłócił im rodzinnej sielanki. Niestety ciotka Rozalia jest osobą nadopiekuńczą, do tego stopnia, że zaczyna wraz ze znajomym mężczyzną układać Mai życie. Wydaje jej się, że tylko ona wie co jest dla jej podopiecznej jest dobre. Nasza bohaterka jest na tyle dobrą osobą, że boi się przeciwstawić ciotce, ale czy całkowicie jej ulegnie? Maja ma dobrą pracę, przyjaciela, któremu może ufać bezgranicznie, ciepły dom, lecz czegoś jej brakuje. Tym czymś jest miłość i stabilizacja. Była w kilku związkach, lecz każdy okazał się nie takim jakiego oczekiwała. Czy wraz z pomocą ciotki znajdzie tego jedynego mężczyznę na całe życie? A może sprzeciwi się ciotce i weźmie sprawy w swoje ręce? Pewnego dnia w jej życiu pojawia się kolega z dzieciństwa - Wojtek. Ich pierwsze spotkanie nie wróży nic dobrego. Wojtek jest bardzo uprzedzony do niej. Czy zmieni zdanie o swojej koleżance? Akcja powieści toczy się w Zakopanem oraz w Krakowie. W książce możemy przeczytać o pięknych krajobrazach, poczuć czym jest prawdziwa przyjaźń oraz poczuć klimat świąt. 


Zachęcam do przeczytania!

Link do opinii
Avatar użytkownika - Spadlomizregala
Spadlomizregala
Przeczytane:2018-12-06, Ocena: 3, Przeczytałam,

Siedzę i zastanawiam się, co napisać, żeby się nie powtarzać. Mądry człowiek nie wchodzi dwa razy do tej samej rzeki, uczy się na błędach i co tam jeszcze niosą nasze polskie porzekadła. I tak właśnie zastanawiam się, jak to jest z moją mądrością, skoro regularnie popełniam te same błędy. Jakie? Sięgam po – z założenia – ciepłe i lekkie historie w nadziei, że znajdę wreszcie coś, co mnie zauroczy. I tak z każdą kolejną obiecuję, że już nigdy więcej, a znowu poddaję się… nie wiem czemu… modzie? Chyba trochę tak. Jednak jak nie ufać dziesiątkom ludzi, którzy twierdzą, że coś jest naprawdę dobre? Jak można zignorować fakt, że coś bawi i cieszy innych? Przecież nie jestem kosmitką – mnie też powinno! A jednak nie.

Nazwisko Karoliny Wilczyńskiej chodziło za mną od jakiegoś czasu. Klasycznie sprzedażowe okładki z pięknymi kolorami i kompozycjami przyciągały mój wzrok, choć nigdy nie zdecydowałam się sięgnąć po którąś z nich. Do momentu pojawienia się nowej serii, której pierwsza część – Życie na zamówienie, czyli espresso z cukrem­ – trafiła w moje ręce. Nie ukrywam, że miałam spore oczekiwania. Naprawdę miałam ochotę wreszcie przeczytać coś lekkiego, ale niebanalnego. Chciałam, żeby było przyjemnie i niezbyt irytująco. Tymczasem schematyczna powieść została przełamana… nieprawdopodobnymi wydarzeniami. Czy może być gorzej?

Kiedy umierająca babcia zdradza Miłce rodzinny sekret, ta postanawia odciąć się od rodziny i wyjeżdża do innego miasta, by się usamodzielnić. Idzie jej to średnio, niemniej dzięki pomocy przyjaciółki i napotkanej wróżki jakoś staje na nogi. Tak, od tego momentu jest już tylko nieprawdopodobnie. Nie będę streszczała całej fabuły, bo nie o to chodzi, ale naprawdę wszystko, co dzieje się wokół dziewczyny, wydaje się być nierealne i wyciągnięte z kapelusza. Oczywiście można się dopatrywać w tej historii wiary w ludzi, przekonania, że każdy jest z natury dobry i nawet z największego zawadiaki można uczynić romantyka. Zacnie. Jednak zupełnie nie dla mnie. Przyznaję się do wzbierającej we mnie irytacji w sytuacjach, w których bohaterka nie potrafiła poradzić sobie z najprostszymi rzeczami. Jej ciągłe skupianie uwagi na swojej wadze w pewnym momencie najzwyczajniej w świecie mnie znużyło. Z jednej strony czułam, że pisarka chciała poruszyć ważne problemy, takie jak na przykład stalking, a z drugiej strony nie mogłam znieść banalności całej historii.

Kończy się rok 2018 i wraz z nim kończą się moje eksperymenty czytelnicze. Przyrzekam! Lekkie i przyjemne lektury, takie jak Życie na zamówienie, czyli espresso z cukrem, zdecydowanie nie są dla mnie i choćby nie wiem co, nie dam rady się do nich przekonać. Jednak polecam tym, którzy są spragnieni prostych, niewymagających historii. Czemu by nie?

Link do opinii

Pomyśleć, że był taki czas - całkiem zresztą niedawno - kiedy nie miałam pojęcia o istnieniu pisarki Karoliny Wilczyńskiej. Kiedy całe rzesze czytelniczek zachwycały się Stacją Jagodno czy też Nataszą, ja cichutko sobie przyrzekałam poznać wreszcie książki, o które było tyle szumu. I kiedy już realnie zetknęłam się z twórczością autorki... cóż, przepadłam i czytam teraz kolejne powieści :) Dlaczego tak mnie kuszą? Odpowiedzi szukajcie w recenzji.

Miłka (właściwie to Ludmiła, ale woli Miłka) po obronie pracy magisterskiej dwa lata temu wróciła do rodzinnego Buska-Zdroju, by pracować w pensjonacie rodziców. Zawsze to pewne pieniądze i zero stresu, że zostanie zwolniona. Jest to spokojna dziewczyna, która unika konfliktów, uwielbia spacery po Parku Zdrojowym a zarobione pieniądze wydaje na książki! Najbardziej lubi powieści o kobietach, które radzą sobie w trudnych sytuacjach. Czy będzie potrafiła wyciągnięte z tych historii wnioski zastosować w swoim życiu, gdy nadejdzie taka potrzeba?

"Tak też jest w życiu - czasami trzeba przetrwać coś gorzkiego, żeby zdobyć siłę do osiągnięcia celu. Bo on jest ważniejszy niż chwilowa niedogodność." *

A jak wiadomo, los zsyła nam niespodzianki w najmniej spodziewanym momencie... Tym razem pod postacią choroby ukochanej babci Heli, która znalazła się w szpitalu i czując nadchodzące ukojenie, pragnie wyznać Miłce tajemnicę. Nie chce zabierać jej do grobu... Po słowach staruszki dziewczyna czuje ból, smutek, żal a nawet gniew! Jak mogli ją tak okłamywać przez tyle lat?! W jednej chwili świat budowany przez dwadzieścia osiem runął... Nikomu nie przyznała się, że wie. Zaraz po pogrzebie babci wyjechała do Kielc, gdzie zamierza zbudować swoją nową przyszłość odcinając się jednocześnie od tych wstrętnych kłamców.

"Nie musieli rozmawiać, bo czasami słowa są niepotrzebne. Wystarczy poczucie, że obok jest ktoś, kto nas rozumie." **

To właśnie walka z układaniem codzienności stanowi większość kart powieści. Niewiele pomaga fakt, że dziewczyna zna miasto, bowiem tutaj studiowała. Jak od ręki znaleźć mieszkanie, pracę... ? Łatwo nie będzie, o czym przekonacie się sięgając po lekturę. Za sprawą kota, Miłka skieruje swoje kroki do tytułowej 'Kawiarenki za rogiem' gdzie spotka kilkoro niezmiernie oryginalnych postaci. Czy się polubią? Czy dziewczyna poradzi sobie z organizacją życia i pracy?

Dobre serce bohaterki zostanie wielokrotnie wystawione na próbę. Będzie walczyła o zmianę sposobu traktowania staruszki przez Tymona; ucieszą ją chwile spędzane z małym Frankiem, zaboli to, że przestaje jej wierzyć najlepsza przyjaciółka Agnieszka, aż wreszcie zostanie zmuszona do konfrontacji ze stalkerem. Czy będzie w stanie zadbać o swoje bezpieczeństwo? Jak bardzo zniewolą ją strach, bezradność i poczucie zagrożenia?

Miłka w trzy tygodnie przeżyła więcej, niż w swoim dotychczasowym życiu. Poznała Remka, który również mnie zachwycił swymi odzywkami; dziesięcioletniego Franka znającego lek na smutek; wesołego i sympatycznego Bogdana, wróżkę Werę z niezwykłą aurą; zmieniła podejście Tymona do wielu spraw. Czy los wreszcie podaruje jej trochę słonecznych dni?

"...gdy życie daje cytryny, silny człowiek robi z nich lemoniadę." ***


Książki Karoliny Wilczyńskiej są nie tylko ciepłe, ciekawe, tajemnicze i każda niesie ze sobą coś, co można wykorzystać w życiu. Osobiście dla mnie mają jeszcze jeden plus - miejsce akcji. Autorka umieszcza swych bohaterów z reguły w Kielcach, w którym mieszkałam przez pięć lat studiów i o wielu opisywanych miejscach mam pojęcie, miło jest powrócić do nich, choćby na kartach książki. Zaś "Życie na zamówienie..." rozpoczyna się w Busku-Zdrój, które nie dość że leży jeszcze bliżej mojego rodzinnego domu niż Kielce (wielokrotnie tam bywałam a nawet sukienkę na studniówkę właśnie w Busku kupiłam) to jeszcze znam je od strony uzdrowiskowej - od chwili gdy zachorowałam na RZS wielokrotnie zażywałam kąpieli siarczkowych. Niezwykle sympatyczne miasteczko oraz dwa - stary i nowy - Parki Zdrojowe z biegającymi wciąż wiewiórkami.
Tym milej czytać o znajomych miejscach i przeżywać pobyty w nich na nowo, prawda?


Podsumowując - powieść z najnowszej serii Wilczyńskiej Kawiarenka za rogiem to bardzo mądra i pełna emocji historia o tym, że życie jest nieprzewidywalne. Czasami jednak zwycięża dobre serce i wrażliwość, choć wszelakie kłamstwa, utraty, zazdrość czy obojętność będą walczyły o palmę pierwszeństwa. Trzeba jednak wierzyć, że miłość istnieje nawet jeśli jej nie widzimy a los podsunie nam nie tylko gorzką kawę, ale może czasem poda też do niej cukier? Wyśmienita uczta literacka, którą się otuliłam jak ciepłym kocem a fakt, iż tajemnica wyjawiona przez babcię się nie wyjaśniła sprawia, że nie mogę doczekać się na drugi tom tej serii.

* K. Wilczyńska, "Życie na zamówienie, czyli espresso z cukrem", Wyd. Filia, Poznań 2018, s. 145
** Tamże, s. 150
*** Tamże, s. 199


recenzja pochodzi z mojego bloga:

Link do opinii

Historia Miłki, sympatycznej dziewczyny, która po wyznaniu babci postanawia zmienić swoje życie i opuszcza dom rodzinny. Trafia do Kielc, do małej kawiarenki, której personel nie zachęca do dalszej znajomości, ale brak pracy nie pozostawia wyboru. Dodatkowo rodzi się problem z bratem przyjaciółki Miłki - Rafałem, który chyba ma mylne odczucia co do swojej relacji z dziewczyną.... Trudności się piętrzą, rozwiązań zaczyna brakować.... Czy okaże się, że rycerz na białym koniu skrywa pod przyłbicą na pewno to oblicze, o którym myśli Miłka? Poczekajmy na drugi tom!

Link do opinii
Avatar użytkownika - KKS
KKS
Przeczytane:2019-01-12, Ocena: 4, Przeczytałam, 52 książki 2019,
Avatar użytkownika - Violetkove
Violetkove
Przeczytane:2018-12-31, Ocena: 3, Przeczytałam, 52 książki 2018,

Książka  o poszukiwaniu siebie, swojego miejsca w życiu,  trochę o miłości. Nie porwała szczególnie mojego serca. Nie rozumiem postępowania głównej bohaterki, Ludmiły. Miłka dowiaduje się od swojej babci, że została adoptowana (przynajmniej to możemy wywnioskować z kotekstu, bo dosłownie w całej książce nie zostało to napisane). To odmienia jej życie. Ma żal do przybranych rodziców, zaczyna uważać, iż traktowali ją jedynie jako niemal darmową pomoc domową. Właściwie bez słowa wyjaśnienia wyjeżdża z rodzinnego Buska do Kielc, gdzie postanawia prowadzić samodzielne życie. Tam pomaga jej przyjaciółka ze studiów, Agnieszka, u której rodziców ma przez chwilę mieszkać. I tutaj pojawia się Rafał, przystojny brat Agnieszki, prawnik, który zakochuje się w naszej nieatrakcyjnej Miłce i zaczyną ją prześladować. Do tego dochodzi jeszcze niemal niewolnicza praca w małej kawiarence z dwojgie nieuprzejmych ludzi i ich nieokrzesanym szefem. 

Z jednej strony w książce dużo się dzieje. Z drugiej historia jest strasznie naciągana, z mnóstwem niedopowiedzeń i niejasności. Nie rozumiem zachowania Miłki i jej ucieczki od rodziców bez żadnej rozmowy. Śmieszny wydaje mi się także stalker Rafał. Do tego inne, infantylne zachowania Miłki. Trochę taka książkowa Ula-Brzydula. 

Link do opinii
Avatar użytkownika - jolantasatko
jolantasatko
Przeczytane:2018-12-29, Ocena: 6, Przeczytałam, 2018,
Avatar użytkownika - Stenka
Stenka
Przeczytane:2018-11-20, Ocena: 3, Przeczytałam, 52 książki 2018,

Nie urzekła mnie ta książka. Czytałam, żeby dowiedzieć jaki sekret na łozu śmierci wyjawiła Milce babcia. Co było takie nie do przyjęcia, że Milka odcina się od rodziców, którzy opiekowali się nią przez 28 lat i siostry. Sądziłam, że dowiedziała się, że została adoptowana, ale nie chce mi się wierzyć, że to mogło spowodować aż taką nienawiść do najbliższych. Nie jestem w stanie zrozumieć postępowania Milki. Dlaczego nie porozmawiała z rodzicami ani z dalszą rodzinę, żeby zrozumieć ten sekret wyjałowiony jej przez babcię. Nie rozumię też zachwytu nad Tymonem, co w nim urzekło Milkę. Mężczyzna przerzuca swoje zainteresowanie z jednej kelnerki na drugą. Dziwne, że nie dostrzegał jak nim manipuluje Paulina. I jak funkcjonowała kawiarnia, przed podjęcem pracy przez Milkę skoro Paulina tylko siedziała wystrojona za barem. I dlaczego właściciel tego nie zauważył. Co z niego za biznesmen. Podsumowując książkę przeczytałam tylko z ciekawości aby dowiedzieć się treści wyjawionego sekretu. Nie doczekałam się i pewnie siegnę po następny tom. I może o to chodziło autorce.

Link do opinii
Inne książki autora
Miłość według przepisu, czyli słodko-gorzkie cappuccino
Karolina Wilczyńska0
Okładka ksiązki - Miłość według przepisu, czyli słodko-gorzkie cappuccino

Zapraszamy do Kawiarenki za rogiem! Pięknej opowieści pełnej miłości, ważnych życiowych problemów i małych sekretów! W Kawiarence za rogiem rozwija...

Ta druga
Karolina Wilczyńska0
Okładka ksiązki - Ta druga

Jak to jest, kiedy ta druga zabiera męża, ojca, partnera i przyjaciela? Czy jest możliwe, żeby zacięte rywalki połączyła nić porozumienia? Opowieść...