Bohaterowie z półświatka? O „Wykidajle" Sebastiana Reńcy

Data: 2025-10-13 14:53:01 | Ten artykuł przeczytasz w 4 min. Autor: Danuta Awolusi
udostępnij Tweet

Frankie „Mad” Fraser, londyński gangster, mawiał, że wojna była dla przestępców złotym czasem. Sebastian Reńca w Wykidajle pokazuje, że podobnie wyglądało to w okupowanej Polsce. We wrześniu 1939 roku amnestia sprawiła, że na wolność wyszło ponad 70 tysięcy więźniów. Wielu z nich od razu wróciło do półświatka, a część znalazła dla siebie miejsce w konspiracji. Podziemie potrzebowało ludzi silnych, niekiedy brutalnych, którzy znali się na handlu bronią czy przemycie. Granica między bohaterstwem a zwykłym bandytyzmem stawała się coraz cieńsza.

Wykidajło Sebastian Reńca - zdjęcie książki

Knajpy, piwnice i piosenki

Warszawa i inne miasta okupowanej Polski miały swoją podziemną mapę: knajpy, piwnice i lokale rozrywkowe, w których zderzał się świat konspiratorów, przestępców i artystów. Reńca przypomina o roli muzyki. Piosenki Mariana Hemara czy szlagiery Toli Mankiewiczówny były nie tylko rozrywką, ale też ucieczką od koszmaru. W jednej z takich scen pojawia się Pola, śpiewająca przed publicznością, wśród której siedzą zarówno bandyci, jak i ludzie podziemia. Muzyka stawała się wspólnym mianownikiem – czymś, co pozwalało na chwilę zapomnieć o strachu.

Wojna jako biznes

 W książce powracają obrazy bimbrowni, nielegalnych interesów i handlu bronią. Broń kupowano i sprzedawano nie tylko między Polakami – pojawiali się kontrahenci z Niemiec, Hiszpanii, Rumunii czy Włoch. Wojna była więc nie tylko dramatem, ale i rynkiem, gdzie można było zarobić. Ten czarny rynek stanowił fundament przetrwania, choć pogłębiał moralny chaos, w którym trudno było odróżnić bohatera od złodzieja.

Spotkania z historią

Sebastian Reńca sięga po autentyczne postacie. Jedną z nich jest amerykański podpułkownik John Huff Van Vliet Jr., który odegrał ważną rolę w sprawie katyńskiej. Jego obecność przypomina, że wojna to nie tylko lokalne historie, ale też wielka geopolityka, w której Polacy często byli pionkami. W książce pojawia się także Salwator – Cygan ukrywający się przed Niemcami. To symbol zapomnianego Holokaustu, czyli eksterminacji Romów, która przez lata pozostawała w cieniu pamięci o innych ofiarach.

Literatura i muzyka w tle

Wykidajło jest utkany z nawiązań kulturowych. Obok brutalnych scen pojawiają się odwołania do Jądra ciemności Conrada czy wspomnień Leopolda Tyrmanda. Autor zestawia kulturę wysoką z nizinami półświatka, pokazując, że wojna zatarła granice między tym, co godne i niegodne. To w podziemnych lokalach można było usłyszeć fragmenty wielkiej literatury oraz szlagiery, które nucili wszyscy.

Gorzka lekcja

Autor wspomina w posłowiu, że wojna nie tylko tworzyła bohaterów, ale też demaskowała bandytów. Była czasem, gdy każdy człowiek musiał stanąć przed wyborem. I nie zawsze wybierał heroizm.

Wykidajło pokazuje, że wojna była przestrzenią, w której ścierały się sprzeczne światy: bohaterstwo, zbrodnia, muzyka, literatura i handel. To opowieść o cienkiej granicy między tym, co wzniosłe, a tym, co niskie. A zarazem lekcja, że historia to nie tylko daty i bitwy, lecz także ludzie z krwi i kości, ze swoimi słabościami i grzechami.

Książkę Wykidajło kupicie w popularnych księgarniach internetowych:

Tagi: fragment,

Zobacz także

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

Książka
Wykidajło
Sebastian Reńca 1
Okładka książki - Wykidajło

Franz, włóczęga o szemranej przeszłości, trafia w 1939 roku do Polski i zostaje wciągnięty w mroczny świat okupacyjnych interesów. Knajpa Cicha Kobieta...

Wydawnictwo