Obrońcy wiary. Fragment książki „Templariusze. Zbrodnia w majestacie prawa"

Data: 2021-12-01 12:35:02 | Ten artykuł przeczytasz w 6 min. Autor: Piotr Piekarski
udostępnij Tweet

Templariusze. Zbrodnia w majestacie prawa Romana Bolczyka to trzecia, najtragiczniejsza, część odysei templariuszy z czasów mrocznego średniowiecza. Tragizm ich losów stworzył wiele tajemniczych mitów, lecz świat bez tajemnic byłby nieciekawy. Skrywają je ocalałe dokumenty z procesu przeciwko rycerzom-mnichom w białych płaszczach ze szkarłatnym krzyżem, procesu który wszczął bezprawnie król Francji Filip IV, ich śmiertelny wróg. Oprócz relacji z sal sądowych autor przedstawia kulisy oraz obraz śledztwa i działań inkwizycji wraz z jego morderczymi konsekwencjami. Śledzi udręki braci, dramaturgię użytych wobec nich tortur i grozy konania w płomieniach stosów. Dostrzega głębię ludzkiego wymiaru ich tragedii i rozpaczliwe wołanie o sprawiedliwość, której nie dostąpili. Fascynuje opowieściami o tajemniczych obrzędach braci wyłaniającymi się z akt inkwizycji. Przestają być zjawami sprzed wieków. Ożywają na stronach tej opowieści. Zostają przywróceni w ludzkim wymiarze, z ich lękami, bólem i śmiercią z rąk oprawców.

Autor przeprowadza studium zła i tyranii, władcy zawzięcie kroczącego po trupach templariuszy. Despoty niestroniącego od agresji nawet wobec papieży. Przygląda się śledztwu, któremu król nadał bieg dla zaspokojenia swych ambicji i pożądliwości pieniądza. Dostrzega w tym do dziś stosowane machinacje, których celem bywa znalezienie ofiary, złamanie jej woli i zmuszenie do przyznania się do niepopełnionych czynów. Po to by w końcu wytoczyć sfingowany proces i ją wyeliminować. Aby władza zza pleców swych siepaczy mogła w imieniu rzekomego ludu pławić się w bezmiarze krzywd.

Przewrotność idei tej książki polega na tym, że śledztwo inkwizycyjne, które toczyło się przeciwko Rycerzom Świątyni Salomona w oczach autora stawia ich w roli pokrzywdzonych. Króla Francji, Filipa IV nazywanego Pięknym, widzi natomiast w charakterze oskarżonego, o którym jemu współczesny wielki Dante Alighieri pisał jako o „chorobie Francji” – mal di Francia. W istocie bowiem Filip był bezduszną kanalią szerzącą zarazę absolutyzmu, za nic mającą zarówno prawo, jak i elementarne poczucie sprawiedliwości.

Obrazek w treści Obrońcy wiary. Fragment książki „Templariusze. Zbrodnia w majestacie prawa" [jpg]

Książka ta jest także wyrazem protestu przeciwko torturom, które według Amnesty International stosowane są nadal w 102 krajach świata.

Oprócz opisu procesu o międzynarodowym charakterze, książka zawiera również inne interesujące relacje historyczne. Prezentuje kronikarski zapis męczeńskiej śmierci ostatniego mistrza templariuszy Jakuba de Molay i klątwy rzuconej przez niego w chwili śmierci. Śledzi okoliczności gwałtownych zgonów członków królewskiego rodu Kapetów, z którego wywodził się Filip IV, i rozważa czy istotnie mogły być konsekwencją tej klątwy.

Jest to trzecie z rzędu zmaganie tego autora z fenomenem templariuszy, który z prawniczą swadą rozprawia się z narosłymi wokół nich mitami. Wcześniejsze opracowanie zatytułowane Templariusze fenomenem z mroków średniowiecza w konkursie internautów uznano za Najlepszą Książkę Historyczną edycji 2013 roku w kategorii „Okiem Badacza” na Międzynarodowych Targach Książki w Warszawie. Kolejne, Templariusze. Fenomen, który przetrwał otrzymało nagrodę internautów w kategorii „Z historią w tle” i zostało uznane za Najlepszą Książkę Na Zimę 2019 na Śląskich Targach Książki w Katowicach. Do lektury zaprasza Wydawnictwo Kos. Dziś na łamach serwisu Granice.pl znaleźć można premierowy fragment publikacji:

Kulisy śledztw i procesów bywają fascynujące. Zawierają spory ładunek sensacji. Jednym z takich wydarzeń, które wprawiło chrześcijańską Europę w osłupienie, był proces templariuszy. Nawet w czasach średniowiecza uznano go za akt bezprawia. Nielegalnie wszczęty pod szyldem inkwizytora Francji i naciskiem bezwzględnego i chciwego autokraty, króla Francji, Filipa IV, został ukończony rękami papieża Klemensa V na soborze w Vienne. Towarzyszące temu okoliczności zasługują na miano wyjątkowo skandalicznych.

Templariuszy zdradzono o świcie1 , aresztując ich 13 października 1307 roku, w piątek. Nikt nad nimi nie lamentował, mimo że znano ich zasługi w wojnach krzyżowych. Pełni heroizmu, gotowi na śmierć, dawali dowody niezwykłego męstwa w walce o Ziemię Świętą i odzyskanie terytoriów zawładniętych przez Maurów na Półwyspie Iberyjskim. Opromieniał ich etos waleczności i apoteoza oddania się bez reszty. Urzekali magią rycerskiego zapału, porywali spartańskim hartem ciała i ducha. Muśnięciem niebios wzbijali się ku świętości, skalani byli jednak grzechem teologicznej spekulacji, w myśl której rycerz zabijaka, stając się natchnionym mnichem, wbrew przykazaniu „nie zabijaj”, posiadł prawo pozbawienia życia muzułmanina, czyniąc to zabójstwo jakoby miłym Bogu.

Europa coraz opieszalej angażowała się w kosztowne walki na Wschodzie. Sen krzyżowców o Ziemi Świętej się prześnił. Okazali się nieprzydatni.

Zaciążyło nad nimi fatum ich tajemniczości, które zrodziło podejrzenia o heretyckie praktyki, a było jedynie konsekwencją strzeżenia sekretów zapewniających im militarne przetrwanie w obcym żywiole. Ich hermetyczność ekscytowała jednak nadmiernie, wzbudzając nieufność.

Intrygowała również ich majętność. Byli zaradni. Gromadzili na wszelkie sposoby dobra materialne, kłując w oczy pychą. Ściągnęli w ten sposób na siebie nienawistny wzrok dążącego do władzy absolutnej króla Francji, Filipa IV, pożądliwie zerkającego na ich skarbiec.

Ocalałe, pożółkłe pergaminy przywołują z otchłani czasu ludzki wymiar ich tragedii. Oschle i urzędowo utrwaliły momenty wstrząsające i poruszające grozą kojarzoną z czeluścią piekieł. Ich świat runął. Rozwarły się przed nimi diaboliczne wrota inkwizycji. Strwożyły się nieulękłe dotąd serca i napełniły rozpaczą, nie znajdując prawa, które by ich uchroniło przed łotrostwem króla i kunktatorstwem papieża. Sojusz tronu z ołtarzem stał się ich grobem.

Zszargano honor obrońców wiary, zdeptano godność, sponiewierano ich człowieczeństwo. Zmierzyli się ze śmiercią zadaną nie na polu walki z muzułmanami, lecz hańbiącą ręką chrześcijańskiego kata.

Podążmy śladami popełnionej na nich zbrodni w majestacie prawa.

Publikację Templariusze. Zbrodnia w majestacie prawa kupicie w popularnych księgarniach internetowych:

Zobacz także

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

Książka
Templariusze. Zbrodnia w majestacie prawa
Roman Bolczyk 0
Okładka książki - Templariusze. Zbrodnia w majestacie prawa

To trzecia, najtragiczniejsza, część odysei templariuszy z czasów mrocznego średniowiecza. Tragizm ich losów stworzył wiele tajemniczych mitów, lecz świat...

dodaj do biblioteczki
Wydawnictwo
Recenzje miesiąca
Upiór w moherze
Iwona Banach
Upiór w moherze
Jemiolec
Kajetan Szokalski
Jemiolec
Sprawa lorda Rosewortha
Małgorzata Starosta
Sprawa lorda Rosewortha
Szepty ciemności
Andrzej Pupin
Szepty ciemności
Gdzie słychać szepty
Kate Pearsall
Gdzie słychać szepty
Księga zaklęć
Agnieszka Rautman-Szczepańska
Księga zaklęć
Góralskie czary. Leksykon magii Podtatrza i Beskidów Zachodnich
Katarzyna Ceklarz; Urszula Janicka-Krzywda
Góralskie czary. Leksykon magii Podtatrza i Beskidów Zachodnich
Najukochańsza
Joanna Jagiełło
Najukochańsza
Strach ze strychu
Radek Jakubiak
Strach ze strychu
Pokaż wszystkie recenzje