Pozory, rzeczywistość i... dwa zakończenia. Nowa powieść Izabelli Frączyk

Data: 2020-02-11 13:32:21 Autor: Sławomir Krempa

W powieści Wszystko nie tak! 2 Izabella Frączyk opisuje historię Marzeny, uzdolnionej młodej architekt, znanej w środowisku z bogactwa oraz idealnych rodzinnych relacji, pokazując, do jakiego stopnia pozory potrafią wykreować rzeczywistość.

Obrazek w treści

Codzienne życie Marzeny tak naprawdę dalekie jest od podtrzymywanego przez lata perfekcyjnego wizerunku. Idealna żona, matka, córka, szefowa... Atrakcyjna, zamożna, uzdolniona zawodowo... Czyż to nie brzmi zbyt pięknie?

Za błędy młodości zwykle słono się płaci. Marzena również otrzymała pokutę za swoje grzeszki, ale ta - na szczęście - właśnie dobiegła końca...

Zapnijcie pasy!

Kontynuacja bestsellerowej powieści Wszystko nie tak! dostarczy Wam sporo zaskoczeń. A dodatkowo - jako czytelniczy bonus - możecie wybrać sobie zakończenie, gdyż ta historia, nieco przewrotnie, kończy się podwójnie. Cóż, nikt nie jest idealny...

Do lektury powieści Wszystko nie tak! 2 zaprasza Prószyński i S-ka. Dziś w naszym serwisie prezentujemy premierowe fragmenty książki Izabelli Frączyk: 

I

NIGDY NIE LUBIŁA, kiedy do nich przychodził. Mimo że na jego widok smutna zazwyczaj twarz matki rozpogadzała się w jednej chwili. Marzena bardziej wyczuwała, niż wiedziała, po co ten mężczyzna przychodzi do matki, i choć nigdy na niczym ich nie nakryła, bo skrzętnie zamykali się na klucz w sypialni mamy, czuła, że on zabiera część tego, co należy do niej. Z natury była osóbką praktyczną, zatem próbowała doszukać się też dobrych stron takiego układu. Jako nastolatka miała swój własny świat, a w chwilach gdy pojawiał się Wiktor i znikał za drzwiami, mogła bez ograniczeń surfować po sieci i szperać po zagranicznych serwisach w poszukiwaniu interesujących ją materiałów.

II

Wtedy jeszcze internet nie pękał w szwach jak dziś i zdobycie informacji o wróżbach, egzorcyzmach i czarach wcale nie było takie proste. Podświadomie wyczuwała, że matka nie pochwaliłaby jej hobby, zatem skrzętnie ukrywała przed nią zainteresowania. Marzena uczyła się dobrze, więc nikt za bardzo nie wnikał, czym się zajmuje po lekcjach, a że dorabiała stawianiem tarota koleżankom, matka tym bardziej cieszyła się, że ma tak zdolne i zaradne dziecko. Wersja oficjalna głosiła, że usługi polegają na robieniu koleżankom manicure’u oraz dawaniu im korków z chemii. I wszyscy byli zadowoleni. Ich życie w małym miasteczku biegło utartym trybem. Do dnia, kiedy to przy obiedzie gruchnęła sensacyjna wieść o przeprowadzce do Krakowa. Dla niespodziewającej się niczego dziewczyny był to wstrząs nie lada. A zaraz potem nastąpił kolejny. Matka oznajmiła, że wychodzi za mąż za Wiktora. 

III

Do Polski wróciły już jako zupełnie inne osoby, które w swoim mniemaniu właśnie poznały życie. Lecz gdy nastał czas powrotu na studia, pewnego dnia obie otrzymały od losu niespodziankę. Niekoniecznie miłą, bo w ich wieku ciąża z nieznajomym to istny koniec świata. Ale o ile jeszcze Marzena jako tako pamiętała, z kim poczęła swoje dziecko, o tyle Renata nie mogła się doliczyć przypadkowych partnerów.

– Serio nie wiesz? A może dasz radę wrobić kogoś ze studiów czy coś?

– Obawiam się, że dupa blada. – Renata chlipnęła w odpowiedzi. – Bo najgorsze jest to, że to może być któryś z tych trzech kolesi z Mozambiku. Nie dam rady wmówić żadnemu z naszych czarnego dzieciaka. 

IV

Przyszykowała pościel, ustawiła pod lustrem kosmetyki i puściła muzykę z laptopa. I naraz poczuła się jak u siebie. Żałowała jedynie, że nie ma przy niej nikogo, z kim mogłaby dzielić ten szczególny moment. Najchętniej wtuliłaby się teraz w szerokie ramiona Maćka albo przynajmniej upiłaby się z Ewą. Tymczasem umierała z ciekawości, jak jej partner zareaguje na ich nowe miejsce na ziemi, a z przyjaciółką mogła tylko pogadać przez telefon. A wino mogła sobie co najwyżej powąchać. Z braku laku Monika pogadała z nienarodzonym dzieckiem o nieznanej wciąż płci, bo przy USG ustawiło się w taki sposób, że nie dało się niczego ustalić. A potem zrobiła listę imion zarówno dla dziewczynki, jak i dla chłopca.

Dlaczego powieść ma dwa zakończenia?

Droga Czytelniczko, Drogi Czytelniku – zapewne chcesz wiedzieć, co skłoniło mnie do napisania dwóch alternatywnych zakończeń. W życiu wiele dzieje się właśnie dzięki temu, jaką obierzemy drogę, jakich ludzi przypadkiem spotkamy i co się nam przydarzy. Jednego dnia pójdziemy w lewo, innego dnia w prawo. Wtedy wszystko może się zmienić. Absolutnie wszystko. Gdy pisałam historię o perypetiach Marzeny, w pewnej chwili moja bohaterka stanęła na rozdrożu. Nie miałam pojęcia, w którą stronę powinna pójść. Doszłam wtedy do wniosku, że czego bym nie zrobiła, to i tak na moją głowę posypią się czytelnicze gromy. Dlatego, jako że jeszcze życie mi miłe, zdecydowałam o podwójnym zakończeniu, które daje Wam możliwość wybrania jednej z możliwych opcji. To właśnie w tej chwili sami decydujecie o tym, jak zakończy się ta historia. Odtąd wszystko w Waszych rękach.

Książkę Wszystko nie tak! 2 kupicie w popularnych księgarniach internetowych:

Zobacz także

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

Książka
Wszystko nie tak! 2
Izabella Frączyk0
Okładka książki - Wszystko nie tak! 2

Historia Marzeny, uzdolnionej młodej architekt, znanej w środowisku z bogactwa oraz idealnych rodzinnych relacji, pokazuje nam, do jakiego stopnia pozory...

dodaj do biblioteczki