12 dni ciszy - Vera Wilcza
Dziękuję wydawnictwu Novae Res za możliwość przeczytania tej książki.
Już od chwili zobaczenia okładki, oraz tytułu książki, widziałam jaki będzie jej temat. Narcyz. To słowo, które ostatnio dość często trafiam w literaturze. Jest to dość delikatny temat, który na pierwszy rzut oka wydaje się nie istnieć. Wbrew pozorom, jest to powszechny problem. To, jak tacy ludzie czerpią przyjemność z psychicznego niszczenia swojego partnera. Szokiem jest też fakt, że nawet 75% - to mężczyźni...
Miałam dylemat z ocenieniem tej książki. Nie mniej, jak przeczytałam w słowie - "od autorki", to rozwiało to moje wątpliwości. Wszystko, co jest z życie wzięte, nie powinno być traktowane, jak coś do krytyki.
Historia jest podzielona w dość nietypowy sposób. Wstęp, rozdział 1 - Nowy początek, rozdział 2 - układana na miłość i 3 - zatrzymana w pół kroku. Opisane są etapy rozwoju takiego związku. Od bycia ideałem, pięknego pisania i mówienia, dawania poczucia bezpieczeństwa i miłości. Aż... Po urzeźbienie w toksycznej relacji oraz wyzwoleniu z niego po dwóch latach.
Książka pokazuje, że można z tego wyjść, ale jest to długotrwały proces. Mamy tu też wyjaśnione procesy i manipulacje. Dzięki czemu, ta lektura może pomóc osobie w takiej, bądź podobnej sytuacji.
Dla mnie, ta treść była mocna. Te werbalne (słowa ustne lub pisemne) fragmenty wydobyły ze mnie dużo emocji. Najczęściej była to złość. A na końcu, pozostał tylko ból głowy oraz smutek.
Czy polecam?
Tak. To potrzebna lektura, która pokazuje, nie tylko ważność tematu, ale daje też nadzieję na uwolnienie się z tej matni.
Moja ocena 10/10
Cytaty z książki:
"Mówiła wprost, a oszukiwali się ciszą. Walczyła sama. Dwa lata starań, próśb o pomoc - wszystko na nic. Oni nie byli w tej samej historii.
- Mam żal do siebie. Nie myśl, że nie - powiedział cicho.
Nie wiedziała, jak to skomentować.
- Dlaczego ze mną nie rozmawiałeś?
- Bo rozmawiałem sam ze sobą."
"Niektóre historie miłosne zaczynają się od ,,dzień dobry".
"Pamiętaj, że nawet najpiękniej opakowany prezent może w środku zawierać skarpetki."
"Bo niektóre osoby nigdy tak naprawdę nie odchodzą. Zostają w spojrzeniach, w zdaniach, w tych najzwyklejszych wspomnieniach, które nagle, zupełnie bez ostrzeżenia, ściskają za gardło. I w piórkach - takich, które pojawiają się tylko raz, w odpowiednim momencie. Tak jakby wiedziały, kiedy są najbardziej potrzebne."
"Lepiej przyjść trzy godziny wcześniej niż minutę za późno"
"To nie jest moment, w którym idzie się dalej. To jest ten, który trzeba zatrzymać."
" - Serio? [...] Naprawdę musiałeś tak się zachowywać? Pokładałeś się ze śmiechu i wtórowałeś mojemu tacie, jak to ty masz ze mną źle.
- Przestań, Sabina! ( Mateusz [...] ) Śmiałem się, bo twój ojciec był śmieszny, no sorry, że mam poczucie humoru! - odpowiedział ze złością.
- On się ze mnie naśmiewał! - krzyknęła. - Powiedział, że takiej kobiety to on by nie chciał"! A ty zamiast zareagować lub nawet nie reagować, to rechoczesz razem z nim jak dzieciak! - Była oburzona jego postawą.
- No to co miałem zrobić? Skoczyć mu do gardła, bo żartował? - rzucił z irytacją. - Sabina, ty masz jakiś problem z dzieciństwa nierozwiązany. Wszystko bierzesz jak atak.
- Bo to był atak! - powiedziała głośniej. - Ja tam siedziałam i było mi cholernie przykro, czułam się niewidzialna i nieważna, a ty byłeś zajęty rozrywką moim kosztem! To mnie raniło...
- Nie dramatyzuj, do cholery! - Mateusz odwrócił się do niej gwałtowanie. - To, że masz jakieś traumy, nie znaczy, że każdy żart to zamach na twoją godność!"
"Zaczęła zadawać sobie kolejne pytania: „Czy nie wymagam za wiele?", „Może przesadzam?", „Może ze mną jest coś nie tak?". Nie wiedziała jeszcze, że wchodziła głębiej w coś niebezpiecznego. Nie wiedziała jeszcze, że cisza, brak reakcji, nagła obojętność - są groźniejsze niż wrzask."
"Chodź bolało ją wszystko, poczuła, że to koniec. Ruszyła przed siebie. Wiedziała już, że nawet najboleśniejsza prawda była mniej bolesna niż życie z nim i w jego ciągłych kłamstwach..."
Wydawnictwo: Novae Res
Data wydania: 2026-05-12
Kategoria: Obyczajowe
ISBN:
Liczba stron: 430
Język oryginału: polski
Dodał/a opinię:
Oliwia Zalewska