Halo, halo, Millenialsi! Czas na podróż wehikułem czasu, a przewodnikiem będzie Jarek Słota! Przenieście się do epoki, gdy Britney rządziła listami przebojów, Backstreet Boys rozgrzewali serca fanek, a moją największą miłością był nie kto inny jak Ricky Martin!
Książka przyjmuje formę muzycznego kalendarium, które pozwala nam prześledzić cały rok 1999 – tydzień po tygodniu – przez pryzmat list przebojów publikowanych w popularnych magazynach młodzieżowych (kto pamięta Bravo?). Autor, oprócz suchych faktów i zestawień, raczy nas anegdotami z życia gwiazd, spostrzeżeniami na temat ich kariery i wpływu na kulturę. Dzięki temu książka nie jest jedynie zbiorem hitów, lecz prawdziwą popkulturową retrospekcją, w pełni oddającą ducha tamtej epoki z muzycznego punktu widzenia. Jako dziecko lat 90. była to dla mnie nostalgiczna podróż w przeszłość – do czasów, gdy komputer miała tylko jedna osoba na osiedlu, o internecie mało kto słyszał (wiadomo tylko było, że nie należy klikać ikonki “Internet” na telefonie w obawie przed gniewem rodziców za rachunek), a większość dnia spędzało się na trzepaku, pod blokiem, na placu zabaw do późnych godzin wieczornych, błagając mamę o jeszcze pięć minut!
Obsada “1999” to prawdziwa plejada najjaśniejszych gwiazd! Spotkacie tu takie ikony jak Britney Spears, Backstreet Boys, Eminem, Christina Aguilera, Ricky Martin, TLC czy Whitney Houston – a to dopiero początek. Niektóre z tych gwiazd wciąż błyszczą na muzycznym firmamencie, inne były jak meteory – rozbłysły na chwilę i zniknęły. Są też takie, które patrzą na nas z góry, a ich blask wciąż olśniewa, choć już pożegnały się z tym światem.
Choć na pierwszy rzut oka “1999” to książka o muzyce pop, między wierszami uchwycimy fenomen całej dekady lat 90. Polecam czytać ją, odtwarzając przedstawiane listy utworów – to świetny sposób, by w pełni poczuć klimat tamtych czasów! Możemy prześledzić ewolucję muzyki i show-biznesu, zobaczyć, jak zmieniały się trendy oraz dlaczego niektóre rzeczy do dziś pozostają kultowe. To były lata, gdy technologia zaczęła rozwijać się w zawrotnym tempie, ale światem muzyki wciąż rządziły kasety i płyty CD. Powoli wkraczały MP3 – macie gdzieś swoją pierwszą empetrójkę schowaną w szufladzie?
Jarek Słota pisze lekko, dynamicznie, w sposób, który przenosi czytelnika prosto z fotela do lat 90. Jego styl idealnie pasuje do tego typu książki – pełnej humoru, ironicznych uwag i trafnych porównań. Czytając ją, nie raz miałam szerokiego banana na twarzy! Jednak styl nie jest jednolity – momentami przypomina rozmowę z przyjaciółką, pełną plotek i nostalgicznych wspomnień, a czasem zmienia się w surową analizę. Słota nie boi się krytyki ani wyrażania własnego zdania, jednocześnie zachowując pełen szacunek dla gwiazd tamtej epoki.
Największym atutem tej książki jest NOSTALGIA! To prawdziwa zabawa dla każdego, kto dorastał w latach 90. Wypełniona po brzegi ciekawostkami i historiami zza kulis, pozwala zajrzeć w świat gwiazd tamtej epoki. A dzięki lekkiemu, humorystycznemu stylowi narracji, nie znudzisz się – zamiast tego płyniesz swobodnie przez wspomnienia z dzieciństwa. Czego mi zabrakło? Książka koncentruje się wyłącznie na muzyce pop, a chętnie zobaczyłabym w niej więcej rocka i alternatywnych brzmień, które także definiowały tamte lata.
Czy “1999” to książka dla każdego? Nie! Jeśli nie interesuje Cię muzyka ani fenomen lat 90., może odebrać ją jako zwykły, nudny przewodnik po tamtych czasach. Moja ocena jest sumą nostalgii i sentymentu do muzyki mojego dzieciństwa. Dla kogo jest ta książka? Dla wszystkich, którzy wychowali się na trzepaku i dorastali w rytmie popowych hitów lat 90. oraz smakoszy muzycznych! Jeśli kochasz tamte brzmienia i chcesz ponownie zanurzyć się w ich klimat, to “1999” idealnie trafi w Twoje serce.
Wydawnictwo: Wydawnictwo Borgis
Data wydania: 2025-05-23
Kategoria: Muzyka, film
ISBN:
Liczba stron: 316
Dodał/a opinię:
Paulina Rudnicka-Kępa