Jeśli szukacie książki, która poprawi Wam humor i pozwoli totalnie się zrelaksować, to ta będzie strzałem w dziesiątkę.
To lekka, przyjemna komedia romantyczna z dużą dawką humoru, którą czyta się w jeden dzień i naprawdę trudno się od niej oderwać.
Główna bohaterka jest asystentką koszmarnie wymagającego szefa. Do tej pory była dla szefa dostępna zawsze, niezależnie od dnia tygodnia czy godziny i zaciskając zęby nie wspomina, że szef od pół roku myli jej imię. Nagle wygrywa 69 milionów dolarów i postanawia, że ma dość.
W pracy ruszają zakłady kiedy szef ją zwolni, bo zazwyczaj za najmniejsze przewinienie można wylecieć z roboty. A ona rzeczywiście pozwala sobie na coraz bardziej kreatywne uprzykrzanie mu życia. Problem w tym, że zamiast się wściekać, on zaczyna podejmować rękawicę. Jest coraz bardziej rozbawiony. Coraz bardziej zaintrygowany. I ta ich słowna oraz sytuacyjna przepychanka wypada naprawdę świetnie.
To historia pełna chemii, błyskotliwych dialogów i humoru, który momentami sprawiał, że naprawdę wybuchałam śmiechem. Czytałam ją z czystą przyjemnością bez dramatu, po prostu dla radości.
Idealna na weekend, wakacje, urlop. Taka książka, która daje odpocząć głowie i przypomina, że czytanie ma być też zabawą.
Ocena: 9/10 ⭐
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Data wydania: 2026-02-10
Kategoria: Obyczajowe
ISBN:
Liczba stron: 280
Tytuł oryginału: 69 Million Things I Hate About You
Dodał/a opinię:
Diana Wiszniewska