Gdy Maria, samotna matka 6letniego Marcela, pewnego dnia otrzymuje list z Włoch, jej świat staje na głowie. Pomimo, że nie podpisany, ona odrazu wie od przyszedł. Kobieta za namową przyjaciółki, postanawia przyjąć zaproszenie ojca dziecka, Carla, i pojechać do słonecznej Kalabrii. Czy mężczyzna wykorzysta szansę, by nadrobić stracony czas? Jak Marię i chłopczyka przyjmie włoska rodzina dziecka? Szczególnie Giovanni, od lat nie przychylnie nastawiony do poczynań beztroskiego stylu życia Carla...
✨ "A wokół nas pomarańcze" to pełna słońca, kalabryjskiej historii i zapachu pomarańczy opowieść o szansie, jaką daje życie. Idealna lektura na lato. Pomimo poruszanego w niej trudnego tematu samotnego rodzicielstwa, odrzucenia, klimat fabuły nie pozwala się długo smucić. Czytałam pełna zachwytu nad miejscem, w którym toczy się powieść, nad jego historią, kalabryjską kuchnią, i przede wszystkim otwartością międzyludzką. Nie od dziś jestem urzeczona Włochami. A ta książka jeszcze bardziej mnie do nich przekonuje. Jeśli chodzi o samą konstrukcję powieści, to bardzo odpowiada mi formuła ukazania rzeczywistości, na bieżąco przez dwie strony, Marię i Giovanniego. Czytelnik może wejść w ich myśli, uczucia, spojrzenia na daną sytuację. Również postacie wykreowane przez autorkę , są konkretne, wyraziste. Cała historia wciąga od samego początku, wzbudza w czytelniku emocje, sympatie bądź antypatie do bohaterów powieści. Aż żal było mi się z nimi rozstać, i jestem pewna, że ta podróż do Kalabrii na długo we mnie pozostanie. Czego i wam życzę
Wydawnictwo: Lucky
Data wydania: 2024-04-15
Kategoria: Obyczajowe
ISBN:
Liczba stron: 400
Dodał/a opinię:
czarksiazek
Zakazana miłość, włoska sztuka i urzekająca Florencja Kiedy profesor sztuki włoskiej Matteo Bartollini zawitał na naszej uczelni, był niczym długo...
Tam, gdzie znikają maski, triumfuje prawda. A prawda może zrodzić miłość. I może też zabić… Skromna studentka, Dominika, wyjeżdża na pierwsze...