myśli, które tracą kontury
świat, który z krawędzi odarty
wszystko szepce
czas, który się zapada
pod stopami gęstych dni
wszystko drepcze
krok, który lepkość zostawia
niewyśnione czy zmyślone sny
i coś jeszcze
pulsująca obecność
echa ciszy pogłosów
wokół cienie
nieopisana jedność
myśli tkane z powrotów
jak mgnienie
szaleńcza ciemność
szept czyichś losów
jak drżenie
nie wiadomo już
kto czuje, kto śni
wokół pulsowanie
nie wiadomo już
czy dobre są dni
wokół dygotanie
pomimo cierpkich burz
plątają się w nieładzie sny
ta Strefa nie ustanie
zawsze trochę obok
światło i ciemność
wieczne pomieszanie
zawsze trochę obok
strach i niepewność
trwają nieprzerwanie
Dźwięki wokół się sączą. Szepcą językiem nieznanym. To pogłos niesamowity. Jak echo pulsuje. Pełne obcych form. Sens rozpada się tu na cząstki. A człowiek zagubiony jest w pojmowaniu. Oni tu weszli, choć nikt nie obiecał wyjścia. A Strefa ich przyjęła. Objęła ramionami tajemnicy lepkiej jak maź. To nie ten sam świat. To przestrzeń, która oddycha czymś obcym. Nie zawsze wystarcza, by zrozumieć. Nie zawsze ulga przynosi ukojenie.
Ależ uwielbiam ten tom. Jest trochę początkiem i końcem. Jest trochę wyjaśnieniem. Bardziej jednak rozszerzeniem całej serii. Pomaga poczuć Strefę X mocniej, zrozumieć jej istotę. Autor pisze drżeniem niepokoju, takim pięknym i lepkim. Tak gęsto tutaj i sugestywnie. Ten nastrój grozy owija się wokół gardła i trzyma do strony ostatniej. Vandermeer stawia naturę naprzeciw człowiekowi. A natura ta jest jak obcy byt, pełen niezrozumienia. W niej człowiek przestaje być miarą wszystkiego.
„Absolucja” to książka dla wielu, ale nie dla każdego. Najbardziej dla czytelnika, który ceni literackie eksperymenty. Mieszają się tutaj elementy science-fiction, grozy, filozoficznej refleksji. Powieść ta wymaga skupienia, zostawia z poczuciem niejednoznaczności. Jednocześnie wnika gdzieś głębiej. Przeżyłam z nią coś głębokiego i czuję się z tym wspaniale. Pięknie wybrzmiała „Absolucja” na tle całej serii „Southern Reach”. Nie polecam jednak czytać tej książki bez jej znajomości.
Wydawnictwo: Znak
Data wydania: 2026-01-28
Kategoria: Literatura piękna
ISBN:
Liczba stron: 576
Dodał/a opinię:
Olga Majerska
Prowadząc niemożliwe do rozwiązania śledztwo w sprawie podwójnego morderstwa, detektyw John Finch szuka prawdy wśród wojennych ruin niegdyś potężnego miasta...
Shriek: Posłowie jest tragikomiczną historią rodzinną rozgrywającą się w stworzonym przez Jeffa VanderMeera legendarnym fikcyjnym mieście Ambergris. To...