"Sprawiedliwi rodzą się, by cierpieć w tym życiu i zostać wywyższonymi w następnym".
Magia krwi? Slow burn w romantasy, który ze strony na stronę intryguje coraz bardziej? Namiętność, która potrafi rozpalić wszystkie Wasze zmysły? Tak, zdecydowanie będzie to Anathema 🔥😎
Po ww. tytuł sięgnęłam ze względu na niesamowitą zapowiedź jaką do tej książki stworzyło wydawnictwo Hype. Mroczny, żarłoczny las w którym kryje się coś bardzo złego, gotycki klimat, przeklęty zabójca, potwory, które tylko czyhają na to, aby Was zgładzić oraz enemies to lovers. Czy to nie brzmi jak przepis na prawdziwy majstersztyk? W mojej opinii jak najbardziej 😍 nie będę Was czarować, że już od pierwszej strony przepadłam dla tej książki, bo tak do końca nie było. Przez moment ciężko było mi się "wbić" w tę powieść ale jak już się to udało... proszę państwa! ja nie byłam w stanie się od niej oderwać! 🫣
"Anathema" to książka charakteryzująca się sporą ilością magicznych istot przez co na samym początku możecie mieć delikatny problem z ich zapamiętaniem, jednak zapewniam, że im "dalej w las" tym będzie prościej i nazwy same zapiszą się Wam w pamięci, dzięki czemu powroty do słowniczka nie będą już konieczne 😉 oprócz różnego rodzaju stworzeń, pradawnej magii oraz różnych światów znajdziecie tu także różne rasy oraz rody 😁
"– Nie musisz wyglądać groźnie, by taka być. Bycie postrzeganym jako słaby to najpotężniejsza broń. Zapamiętaj to sobie; da ci przewagę. Jesteś drobna, ale jeśli nauczysz się dobrze władać swoją mocą, to ona zrównoważy twój rozmiar".
Dziejąca się akcja przedstawiana jest nam z perspektywy obu bohaterów dzięki czemu mamy lepszy obraz na całość sytuacji ale i możliwość poznania uczuć i przemyśleń Maevyth oraz Zevandera. To co mi się bardzo podobało to fakt, że żadne z nich nie było wyidealizowane. Z jednej strony cechowali się siłą i pewnymi niesamowitymi zdolnościami z drugiej zaś mieli swoje słabości. A dodatkowo budowane stopniowo przez autorkę pomiędzy nimi napięcie...🫣 tylko dla ludzi o mocnych nerwach 🤣
"Jakim cudem w ogóle mogłam ciskać kośćmi z rąk?".
Powyższa historia będzie idealną powieścią dla osób kochających historie o czarownicach w których pojawiają się starożytni bogowie, a bohaterowie charakteryzują się nadprzyrodzonymi mocami, które czasami sami dopiero w sobie odkrywają 😉 będzie tu wiele zagadek, sekretów oraz mroczny klimat w którym czuję się wszechobecną grozę i niebezpieczeństwo. Czasami także zobaczycie, że najgorsze potwory mogą skrywać się najgłębiej nosząc maskę...
Jeżeli chodzi o mnie to polecam Wam ją z czystym sumieniem i z niecierpliwością czekam na ciąg dalszy 😍
Wydawnictwo: Filia
Data wydania: 2025-10-29
Kategoria: Fantasy/SF
ISBN:
Liczba stron: 652
Tytuł oryginału: Anathema
Tłumaczenie: Emilia Skowrońska
Dodał/a opinię:
CzarnoCzerwoneCC
Duszny klimat, namiętność odbierająca zmysły i wyspa Chavelier , której tajemnice lepiej zostawić pogrzebane... W dzieciństwie domem Celeste Pierce było...
Nawet najpotężniejsza miłość nie ocali potępionej duszy Jericho Van Croix i Farryn Ravenshaw wywołali zarówno gniew niebios, jak i piekła. Teraz pozostaje...