Okładka książki - Anathema

Anathema


Ocena: 5.33 (6 głosów)
opis

Ta książka została dodana do bazy serwisu Granice.pl przez jednego z użytkowników i oczekuje na moderację

Anathema - Keri Lake 

 

Dziękuję wydawnictwu Hype/Filia za możliwość przeczytania tej książki.

 

W fantastyce lubię to, że każda historia jest inna. Praktycznie ile ludzi, tyle opowieści fantasy. Szczególnie te gotyckie, mają swój niepowtarzalny urok.

Nowy świat, gatunki/narody i ta zła postać.

 

To moje pierwsze spotkanie z piórem autorki Keri Lake. Powiem szczerze, że spodobał mi się jej styl. Akcja toczy się w swoim tempie i naturalnie. Opowieść angażuje już od pierwszych stron. Można przeczytać ją bardzo szybko, mimo 653 stron. Nie sposób było się oderwać od czytania, chyba tylko sen jest w stanie tego dokonać. (🙆)

 

Bohaterowie. Są tacy, że nie sposób ich nie lubić.

A szczególnie ci główni. Maevyth i Zevander.

Jego rozdziałów było mniej, bo 20 na 62.

Oba punkty widzenia były bardzo ciekawie skonstruowane. Widać tutaj ogrom pracy.

Wszystko uzupełnienia piękna okładka, ilustracje i ozdobniki. Bardzo spodobał mi się indeks postaci i słowniczek na samym początku. Pozwolił on już co nieco poznać nie tylko postacie, ale ten świat. Dużym plusem jest to, że w treści są te słowa od razu tłumaczone i nie trzeba zerkać co chwilę do słowniczka. Warto też wspomnieć o mapce, które lubię w tym gatunku literackim. Lubię sobie wyobrazić gdzie, co jest w naszym świecie.

 

Nie można też zapomnieć o postaciach drugoplanowych, takich jak siostry głównych bohaterów. Najbardziej polubiłam jego siostrę. Niepokorna i pełna energii mimo życia jakie wiodą.

 

Wątek miłosny. Tutaj jest on tak poprowadzony delikatnie i jednocześnie wybuchowo. Bardzo ciekawy zabieg w tej mrocznej historii.

 

Jestem bardzo ciekawa innych książek autorki.

Z niecierpliwością wyczekuję kolejnego tomu. "Eldritch" 

Czy uda się pokonać zło i czy miłość zwycięży?

 

Moja ocena 10/10

 

Cytaty z książki:

 

"Co zostało zabrane, nigdy nie powróci."

 

" - Nie czerpię przyjemności z takich myśli. Ale niektórzy zasłużyli na swój los. Obnosili się z klejnotami, podczas gdy ich ludzie glodowali.

- Tak. Niektórzy zasłużyli. A inni nie. Cóż, to nie twoje sumienie musi się z tym pogodzić, tylko moje.

- Nie wiedziałem, że w ogóle je masz.

- Bo nie mam.

Dolion zachichotał."

 

"Krzyki.

W mojej głowie rozbrzmiewały potworne krzyki.

Mała dziewczynka ubrana w coś przypominającego zwierzęcą skórę wyciągała ręce w stronę starszej kobiety leżącej w bezruchu w kałuży gęstej krwi. Dziewczynka płakała i szamotała się w ramionach mężczyzny w zbroi z dawnych czasów. Patrzyłam, jak niesie ją ku krawędzi świata, gdzie za skałą rozciągała się tylko gęsta, biała mgła. Płacz dziecka zamienił się w histeryczny krzyk, dziewczynka bezradnie drapała metal zbroi.

Z zimną obojętnością cisnął jej drobne ciałko poza krawędź skały.

Czarna sylwetka runęła z nieba w dół. Zobaczyłam swoje odbicie w lśniącym, czarnym oku kruka."

 

" Od ciemnej szczeliny na policzku, szpecącej blizny, którą nosił od dzieciństwa, rozchodziły się głębokie czarne żyły. Rozgałęziały się one na żuchwie, szyi i dalej - aż do obojczyka i lewego ramienia. Klątwa, która zatruła jego krew. Pragnęła pożreć jego serce, zamienić go w takie samo plugastwo co jego starszego brata.

Ile to jeszcze potrwa? Nie potrafił powiedzieć."

 

"- Dobrze. Zachowam to w tajemnicy. Zostać pożartym żywcem to chyba nie najgorszy sposób na śmierć.

- A co według ciebie byłoby gorsze?

- Ku*** w maszynce do mielenia mięsa?

Zevander zmarszczył czoło.

- Postaramy się uniknąć obu tych możliwości."

 

" - Twoja siostra miała rację. Jesteś tyranem i bestią!

Warknął, ścierając z twarzy kaszę.

- A ty jesteś irytująca, a jednak, wskutek jakiegoś boskiego kaprysu, wciąż masz język."

 

" - Przepraszam. Nie chciałam... cokolwiek to było.

- Nigdy nie przepraszaj za unieszkodliwienie wroga.

-Ale ty nie jesteś moim wrogiem.

- Nie jestem?

- To znaczy bywasz niemiły. I zrzędliwy. I skrajnie niecierpliwy. - Uśmiechnęłam się, gdy zmarszczył czoło. - Ale jesteś dobrym nauczycielem. Muszę ci to przyznać."

 

" Westchnął i odepchnął ostrze w moją stronę.

- Zatrzymaj go.

- Ufasz mi? Mimo że będę mieć sztylet?

- Samo posiadanie broni nie czyni z ciebie zagrożenia. To umysł prowadzi ostrze.

- A umysł bywa kapryśny - odparłam. - W jednej chwili spokojny, w następnej rwie się do przemocy.

Jego oczy pociemniały, a moja skóra aż zaiskrzyła.

- To groźba?

- Gdybym cię nie znała, pomyślałabym, że lubisz wyzwania.

Jego usta drgnęły, ale twarz pozostała niewzruszona.

- Zależy, kto trzyma ostrze. Spojrzał na broń w mojej dłoni. "

 

"- Nigdy nie pojmę, co, na siedem piekieł, sprawiło, że wszechświat zesłał mi ciebie, Maevyth.

- Niektórzy mogliby uznać to za karę - powiedziałam z uśmiechem.

- Jeśli to kara, to przyjmuję wieczność cierpienia z otwartymi ramionami. - Kolejny pocałunek był delikatny i drażniący, ledwie muśnięcie moich ust. - Pochłaniasz mnie całego, mała księżycowa wiedźmo.

Podniosłam rękę, by musnąć palcami jego szczękę"

Informacje dodatkowe o Anathema:

Wydawnictwo: Filia
Data wydania: 2025-10-29
Kategoria: Fantasy/SF
ISBN: 9788384027332
Liczba stron: 652
Tytuł oryginału: Anathema
Tłumaczenie: Emilia Skowrońska
Dodał/a opinię: Oliwia Zalewska

Tagi: fantasy

więcej
Zobacz opinie o książce Anathema

Kup książkę Anathema

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Inne książki autora
Władca soli i kości
Keri Lake0
Okładka ksiązki - Władca soli i kości

Kiedyś marzyła o przystojnym rycerzu, który ją ocali. Z czasem ta wizja stała się mroczniejsza. Isadora Quinn jest samotna. Jedyną osobą, na której...

Nightshade (Tom 1). Nocny Cień
Keri Lake0
Okładka ksiązki - Nightshade (Tom 1). Nocny Cień

Czy dla miłości warto podjąć walkę z samymi mocami piekieł? Farryn jest obciążona trudną historią rodzinną. Jej matka zginęła wiele lat temu w niewyjaśnionych...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Reklamy