„Nick Primeon, Anegrtush” Marka Szymańskiego to kontynuacja kosmicznej sagi, która z dynamicznej historii o najemniku przeradza się w znacznie mroczniejszą, dojrzalszą opowieść o władzy, zdradzie i tożsamości. To już nie tylko przygodowa space opera — to emocjonalna podróż przez upadek bohatera, który sięgnął szczytu i boleśnie przekonuje się, ile ten szczyt kosztuje.
Fabuła rozpoczyna się kilka miesięcy po wydarzeniach z poprzedniej części. Nick Fuvider, znany wcześniej jako wyrzutek i najemnik, zasiada na tronie Wetulusów — jednej z najpotężniejszych cywilizacji we wszechświecie. Jego intencje nie są jednak tyraniczne. Wierzy, że z tej pozycji będzie w stanie wesprzeć rebelię i przywrócić równowagę między galaktykami. Szybko okazuje się jednak, że władza to nie narzędzie, a pułapka. Dwór, polityka i układy między frakcjami stają się gęstą siecią kłamstw i manipulacji, w której Nick coraz bardziej się gubi.
Kluczowym wątkiem jest relacja z Fatilią. Gdy jej ojciec przekonuje ją, że Nick zdradził buntowników, osobisty dramat splata się z politycznym chaosem. Utrata zaufania ukochanej boli bardziej niż ciosy wrogów. Gdy na jaw wychodzi prawda o pochodzeniu Nicka, jego władza rozpada się błyskawicznie — a on sam trafia na mroczną stronę planety pełnej pradawnych bestii. Od tej chwili powieść zmienia ton: z pałacowych intryg przechodzimy do surowej walki o przetrwanie, fizycznej i duchowej. To właśnie tu rodzi się tytułowy „Anegrtush” — symbol przemiany, zetknięcia światła i mroku, starego „ja” i kogoś nowego.
Nick w tej części jest bohaterem tragicznym. Rozdartym między tym, kim był, kim próbował się stać, a tym, w co zmienia go wszechświat. Jego droga to ciąg bolesnych strat, rozczarowań i uderzeń w poczucie własnej wartości. Fatilia nie jest jedynie „motywacją” dla bohatera — jej emocje, zwątpienie i wewnętrzny konflikt są równie istotne. Postacie drugoplanowe — zdrajcy, politycy, dawni sprzymierzeńcy — tworzą atmosferę ciągłego zagrożenia. Tu nikt nie jest w pełni bezpieczny, a lojalność ma swoją cenę.
Emocjonalnie to książka cięższa niż pierwszy tom. Dominuje poczucie osaczenia, utraty i narastającej bezsilności, ale obok tego pojawia się coś bardzo ważnego: nadzieja rodząca się w najciemniejszym miejscu. Motyw odkupienia jest tu silny i poruszający. Czytelnik obserwuje, jak bohater zostaje odarty ze wszystkiego — pozycji, miłości, pewności siebie — i musi odpowiedzieć sobie na pytanie, kim jest, gdy nie ma już nic.
Gatunkowo to science fiction z wyraźnymi elementami space opery, politycznego SF i survivalowej przygody. Miłośnicy galaktycznych imperiów, intryg, upadków władców i brutalnych planetarnych światów będą zachwyceni. To też świetna propozycja dla czytelników, którzy lubią bohaterów niejednoznacznych moralnie i historie o przemianie przez cierpienie.
Styl autora jest dynamiczny, ale bardziej nasycony emocjonalnie niż w pierwszym tomie. Opisy są sugestywne, momentami mroczne, budują klimat zagrożenia i obcości świata. Sceny akcji są intensywne, lecz równie mocno wybrzmiewają chwile ciszy, zwątpienia i wewnętrznych monologów. Książkę czyta się szybko, ale nie „lekko” — historia zostaje w głowie, bo uderza w emocje. Podczas lektury towarzyszy napięcie, frustracja, współczucie i rosnące pragnienie, by Nick w końcu odnalazł swoje miejsce w tym brutalnym wszechświecie.
To mroczniejsza, dojrzalsza odsłona kosmicznej sagi, w której widowiskowa skala spotyka się z bardzo ludzką historią o błędach, stracie i drugiej szansie. Dla fanów ambitniejszego science fiction z sercem i ciężarem emocjonalnym — zdecydowanie pozycja, po którą warto sięgnąć.
Wydawnictwo: Novae Res
Data wydania: 2026-01-20
Kategoria: Fantasy/SF
ISBN:
Liczba stron: 354
Dodał/a opinię:
Małgorzata Styczeń
Zabrałem ze sobą Mistrza i Małgorzatę, bo to jedna z najlepszych książek, jakie czytałem w życiu. W trakcie lektury zdałem sobie jednak sprawę, że diabeł...
Pierwsza biografia pamiętnego Harnasia z kultowego serialu Jerzego Passendorfera. Burzliwe losy aktora: od spektakularnej kariery na przełomie lat 60...