W nazistowskich Niemczech „fizyczna doskonałość była nie tylko ideałem, lecz również standardem i wymogiem”. Co spotykało dzieci z niepełnosprawnościami?
Najnowsza powieść Kate Hewitt „Anioł z Wiednia” przywołuje nieludzki proceder okrutnego reżimu, który traktował dzieci jak wybrakowane odpady. Reżimu, w którym niektórzy lekarze i pielęgniarki, zamiast nieść pomoc, stawali się „mordercami dzieci”, a medycyna narzędziem zbrodni. I mimo że czytałam o tym wcześniej, w niczym nie umniejszyło to trudnych emocji towarzyszących lekturze, a niektóre przerażające obrazy mam pod powiekami do dziś.
Niemcy, rok 1940. Pielęgniarka pediatryczna Hannah Stern pracuje w programie Lebensborn, by później na prośbę brata, oficera Abwehry, wyjechać z jego niepełnosprawnym synem, Willim, do rzekomo elitarnego szpitala w Wiedniu. Jednak miejsce, które zachwyca pięknem architektury, pod pozorami opieki nad dziećmi skrywa okrutną prawdę. Ale ci, którzy nie odwracają oczu, wiedzą, co tam się naprawdę dzieje.
Hannah nie jest jedną z nich. Ona chce jedynie przetrwać wojnę i się nie wychylać. W szpitalu Am Steinhoh poznaje jednak inną pielęgniarkę, Margarethe, i za jej sprawą to, o czym i tak wiedziała w skrytości ducha, wychodzi na światło dzienne w całym swym przerażającym bestialstwie. Czy wiedząc o tym, co się dzieje, może pozostać bierna? Nie podjąć próby uratowania choć kilkorga dzieci?
Hannah nie jest postacią kryształową, a jej strach i wewnętrzną walkę z własnym sumieniem naprawdę można zrozumieć. I musi dojść do niewyobrażalnej tragedii, by coś w niej pękło. By przestała unikać prawdy. By znalazła w sobie nadludzką odwagę i podjęła śmiertelnie niebezpieczną walkę o ocalenie choćby jednego dziecka.
Klamrą spinającą tę wstrząsającą historię jest rok 1946 i wiedeński proces „morderców dzieci” z Am Steinhof. Kobieta z ocalałym dzieckiem czeka na werdykt, wiedząc, że choć uratowała zaledwie garstkę, dla tych istnień oznaczało to cały świat. Jednak czy jakikolwiek wyrok sądu może zadośćuczynić śmierci niewinnych?
W powieści autorka inspiruje się faktami, prawdziwymi osobami i przywołuje postaci, które istniały naprawdę, co daje tej fikcyjnej historii porażająco autentyczny wydźwięk. To lektura rozrywająca serce, której nie da się tak po prostu zapomnieć.
Wydawnictwo: Filia
Data wydania: 2026-03-11
Kategoria: Obyczajowe
ISBN:
Liczba stron: 400
Tytuł oryginału: The Angel Of Vienna
Dodał/a opinię:
czytanienaplatan
Zoe Balfour, celebrytka i jedna ze spadkobierczyń fortuny Balfourów, na corocznym balu dowiaduje się, że jej biologicznym ojcem jest dawny kochanek matki...
Gdy Phoebe zakochała się w księciu Andersie, rodzina królewska chciała jej zapłacić za to, by znikła z jego życia. Phoebe jednak wyszła za Andersa i oboje...