Myślicie, że jesteście świadomi poziomu okrucieństwa do jakiego jest zdolny człowiek? Ta książka szybko wyprowadzi Was z błędu.
Jest to zbiór 19 dobrze zrealizowanych reportaży, w których autor opowiada przeróżne makabryczne historie z całego świata.
Co wyróżnia te opowieści na tle innych podobnych prac? Konkretny i precyzyjny język, bez silenia się na zamienniki i zbędne koloryzowanie. Tu jest brutalnie, mrocznie i przede wszystkim obrzydliwie.
Nie bez przyczyny książka posiada kategorię 18+.
Autor tej książki nie opowiada historii - on je wydobywa z mroku i układa jak eksponaty w gabinecie osobliwości. Każdy rozdział to inny zakątek świata i inny zwyrodnialec, ale ton pozostaje niezmienny: chłodny, precyzyjny, niemal reporterski, co paradoksalnie tylko potęguje makabrę.
Czytając ma się wrażenie przymuszenia do patrzenia, bo autor nie pozwala odwrócić wzroku - prowadzi przez motywy, obsesje i rytuały sprawców z niemal kliniczną konsekwencją.
Najbardziej przeraża jednak to, że potworność nie jest tu przedstawiona jako coś nadludzkiego, przeciwnie, wyrasta z codzienności, z małych decyzji i cichych przyzwoleń. To książka, po której zostaje w głowie ciężki osad - nie obrazów, lecz świadomości, że zło nie potrzebuje krzyku, by być makabryczne.
Ta powieść mocno przypomina podcast, jedyna różnica to to, że tym razem jest przełożony na papier. Ciekawy zabieg, przyznam szczerze dla mnie bardziej przystępny, powodujący, że wyobraźnia ma co robić.
Nie pozostaje mi nic innego jak zaprosić Was do wyjątkowej podróży po mapie ludzkiego okrucieństwa – zapinać pasy – będzie trzęsło.
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Data wydania: 2026-01-27
Kategoria: Biografie, wspomnienia, listy
ISBN:
Liczba stron: 424
Dodał/a opinię:
ZaczytanyGlina