Wyspa na totalnym odludziu- przypływy, odpływy, artystyczne dzieła, rzekomy spokój - to idealne miejsce na rozpoczęcie nowego życia. Tego właśnie chciała jedna z bohaterek powieści „Niebieska godzina" Pauli Hawkins. Wszystko mogłoby potoczyć się zupełnie inaczej, gdyby nie bliska osoba, która nie do końca jest tym za kogo się uważa.
Wchodzimy w świat artystycznego piękna. Za pomocą pędzla można namalować wszystko - to co się kocha, wolność, to czego się człowiek boi. Można stworzyć nowe życie. Tego właśnie chciała Venessa Chapman, która po nieudanym małżeństwie kupuje domek na wyspie Eris . Z artystką pomieszkuje jej przyjaciółka Grace, która chyba zbyt dużo wymaga od tej relacji.
Venessa choruje na nowotwór. Zostawia testament. Treść testamentu wywołuje szok w całym świecie sztuki. Nikt nie przypuszczał, że całą swoją artystyczną spuściznę przekaże Fairburn- fundacji, z którą od wielu lat prowadzi batalię sądową. Jak się okazuje ostatnia wola artystki nie została całkowicie spełniona- nie wszystkie dzieła trafiły do spadkobierców. Co się stało z wielkimi dziełami? Rozpoczyna się śledztwo w tej sprawie. Kolejna sprawa to rzeźba Venessy prawdopodobnie z ...ludzką kością. Skąd? Czyja? Oto kolejna tajemnica, której rozwiązania należy szukać na wyspie Eris.
Historię poznajemy od strony kilku bohaterów oraz mamy wgląd w pamiętniki Venessy. I to właśnie na podstawie tych zapisków poznajemy artystkę, jej życie oraz to co nią kierowało.
Książka składa się z wielu pytań. Odpowiedzi dostajemy prawie, że natychmiast, bo autorka sukcesywnie nam je podsuwa. Czy to w dziennikach, czy przywołując sytuacje z przeszłości. Pytania te składają się na jedną krzyżówkę, w której hasłem jest wspólny mianownik wszystkich dotychczasowych zagadek.
Autorka poruszyła mnóstwo pobocznych tematów, które nie były stricte związane ze sprawą a nakreślony obraz jednej postaci. Wydłużyło to historię, jednak w moim przekonaniu było to potrzebne aby poznać portret psychologiczny bohatera. Brakowało mi jednak portretów psychologicznych pozostałych postaci, które również odgrywały znaczące role, a jak dla mnie było o nich zdecydowanie za mało.
Pewne są w tej książce tylko przypływy i odpływy. Stan emocjonalny jednej z postaci jest czymś zupełnie niepewnym. Autorka stopniowo ujawniała prawdziwą naturę bohaterki. Z każdą kolejną dawką informacji na jej temat coraz mniej ją lubiłam.
Można się pokusić o stwierdzenie że książka jest o miłości. Miłości między ludźmi ale też o miłości do sztuki. Ta - z odnośnikiem do człowieka, w książce jest przedstawiona jako chorobliwa obsesja. Ma to sporo wspólnego z syndromem odrzucenia, który również ma ogromne znaczenie w książce.
Ciekawa jestem, czy ktoś podziela moje zdanie - odniosłam wrażenie jakby główna bohaterka była odstawiona na bok, jedynie prześlizgiwała się przez książkę będąc w cieniu innej postaci. Ta zaś prowadzi grę umysłową, manipulując innymi.
Książkę polecam tym, którzy lubują się w historiach, w których autor kładzie ogromny nacisk na stan emocjonalny bohatera, a cała reszta jest tylko jego tłem.
Benek Booksiński
www.facebook.com/BooksHuntersFamily/
Zapraszamy
Wydawnictwo: Filia
Data wydania: 2024-11-13
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN:
Liczba stron: 368
Tytuł oryginału: The Blue Hour
Dodał/a opinię:
Sekrety, które mogą pociągnąć cię na dno. Kilka dni przed śmiercią Nel Abbott dzwoni do swojej siostry. Jules nie odbiera, ignorując jej prośbę...
Trzymający w napięciu hitchcockowski thriller idealny dla fanów Zaginionej dziewczyny, W cieniu i Zanim zasnę. Rachel codziennie jeździ tym samym...