„Bosorka” to książka, która naprawdę mnie zaskoczyła. Wcześniej nie znałam twórczości tej autorki, ale po tej historii wiem już, że mam co nadrabiać.
Akcja rozgrywa się w Tymianowej, niewielkiej wsi w Beskidzie Niskim. To miejsce ma w sobie coś niezwykłego, z jednej strony spokojne, pełne natury i pięknych krajobrazów, a z drugiej skrywające dawne wierzenia, legendy i historie, które wciąż żyją w pamięci mieszkańców. Autorka bardzo dobrze oddała klimat tej okolicy.
Historia skupia się między innymi na Marcie, właścicielce pensjonatu, która próbuje poukładać swoje życie na nowo, oraz na Tekli-Łemkini, którą przed laty mieszkańcy uznali za wiedźmę. Gdy pojawia się zagrożenie dla starej chyży związanej z jej historią, zaczynają dziać się dziwne rzeczy. Pojawia się pytanie, czy to tylko zbieg okoliczności czy może jednak klątwa bosorki naprawdę istnieje.
Autorka bardzo dobrze buduje napięcie i tajemnicę, przez co cały czas chce się czytać dalej i odkrywać kolejne elementy tej historii.
Co ciekawe, połowę książki poznałam w formie audiobooka na Storytel, kiedy w końcu zabrałam się za porządki w ogrodzie. I muszę powiedzieć, że ta historia świetnie sprawdziła się również w tej formie.
Dużym plusem był też dla mnie wątek kultury i historii Łemków. Wcześniej właściwie niewiele o nich wiedziałam, kojarzyłam tylko samą nazwę. Dzięki tej książce mogłam dowiedzieć się czegoś więcej o ich tradycjach, wierzeniach i historii, co było bardzo ciekawym dodatkiem do całej fabuły.
Mocnym, choć trudnym elementem książki jest również wątek trucia zwierząt. Dla mnie był on momentami naprawdę ciężki (zwłaszcza że sama mam trzy koty), ale jednocześnie dobrze wpasował się w całą historię i dodatkowo budował napięcie.
To pierwszy tom serii i zdecydowanie jestem ciekawa kolejnych części. Jeśli utrzymają podobny klimat tajemnicy, lokalnych legend i ludzkich historii, to z przyjemnością po nie sięgnę.
Wydawnictwo: inne
Data wydania: 2026-03-11
Kategoria: Obyczajowe
ISBN:
Liczba stron: 336
Język oryginału: polski
Dodał/a opinię:
patka_517
Czy to możliwe, że w zaułkach pomiędzy krakowskimi kamienicami poczujemy się jak w Kraju Kwitnącej Wiśni? Ta powieść smakuje słodko-gorzko, niczym najlepsze...
Czy macie ochotę pobyć przez chwilę na końcu świata? Chyba każdy marzy, by choć na kilka dni spędzić w jakimś niezwykłym, tajemniczym i bezludnym miejscu...