To moje kolejne spotkanie z twórczością autorki. Książka "Bosorka" rozpoczyna nową serię "Pogranicze". Muszę od razu wspomnieć, że książka została pięknie wydana. Stylistyka i język jakim posługuje się pisarka jest bardzo lekki i przyjemny w odbiorze co sprawia, że książkę czyta się w zawrotnym tempie. Mi zapoznanie się z losami bohaterów zajęło jeden wieczór. Od pierwszych stron zostałam wciągnięta do małego świata mieszkańców Tymianowej i z dużym zainteresowaniem oraz zaangażowaniem śledziłam to co działo się w ich życiu. Swoją drogą lubię takie małe społeczności, gdzie wszyscy się znają, mogą na siebie liczyć, chociaż nie brakuje tutaj również niesnasek i plotek, a to głównie za sprawą tego, że w tej miejscowości funkcjonują różne kultury i wyznania. Fabuła została w interesujący sposób nakreślona, przemyślana i dobrze poprowadzona. Bohaterowie zostali w barwny, niejednoznaczny i autentyczny sposób wykreowani. To postaci, które mają swoje wady i zalety, borykają się z różnymi mniejszymi bądź większymi problemami, zdarza się im popełniać błędy, dlatego tak łatwo się z nimi utożsamić w niektórych przypadkach podzielając podobne troski i dylematy moralne. Jestem pewna, że z powodzeniem moglibyśmy spotkać ich w rzeczywistości. W tej opowieści teraźniejszość przeplata się z przeszłością. A dokładniej losy Marty - właścicielki pensjonatu w intrygujący sposób splatają się z losami zmarłej przed laty Łemkini - Tekli. Marta od samego początku zaskarbiła sobie moją sympatię, jednak czułam, że dźwiga na swoich barkach traumy i wspomnienia, które mocno mnie poruszą i nie pomyliłam się.. Istotną rolę w tej historii odgrywają oczywiście postaci drugoplanowe, które wprowadzają sporo zamieszania do życia Marty, dostarczając zarówno jej samej jak i Czytelnikowi wielu skrajnych emocji i wrażeń. Mowa o sąsiadach kobiety, mieszkańcach Tymianowiej oraz gościach pensjonatu. Muszę przyznać, że zaczynając czytać książkę nie spodziewałam, że ta historia potoczy się właśnie w takim kierunku.. ani kto będzie stał za nieprzyjemnymi, wręcz traumatycznymi wydarzeniami dziejącymi się we wsi.. Muszę przyznać, że autorka naprawdę świetnie trzymała w napięciu i dobrze kreśli portrety psychologiczne wszystkich postaci. Ważnym elementem tej powieści są łemkowskie zwyczaje, tradycje oraz wierzenia. Przyznaje, że wcześniej się tym nie interesowałam, ale po lekturze tej książki chciałam zgłębić wiedzę. Autorka w swojej powieści porusza wiele ważnych, życiowych i ponadczasowych tematów, które tak naprawdę mogą spotkać każdego z nas czy naszych bliskich. Mowa o trudnych relacjach rodzinnych i międzyludzkich, stracie czy samotności. W tej historii nic nie jest czarno - białe, a pozory bardzo często mylą. "Bosorka" to emocjonująca, miejscami poruszająca i wartościowa historia o poszukiwaniu siebie, zmianach, trudnych wyborach, marzeniach, przyjaźni, a także nadziei na lepsze jutro. Autorka swoją opowieść zakończyła w taki sposób, że jak na szpilkach wyczekuję ciągu dalszego... Jestem szalenie ciekawa jak dalej Natalia poprowadzi losy Marty oraz pozostałych mieszkańców Tymianowej. Polecam!
Wydawnictwo: inne
Data wydania: 2026-03-11
Kategoria: Obyczajowe
ISBN:
Liczba stron: 336
Język oryginału: polski
Dodał/a opinię:
zakochanawksiazk
TAM, GDZIE KWITNĄ UCZUCIA, ROZKWITA TEŻ ODWAGA. Zuzia zacieśnia relacje z mieszkańcami miasteczka. Zaprzyjaźnia się z Noemi, która prowadzi wyjątkową...
Ewka, mimo że całe swoje życie próbuje zorganizować według kolorów w motywacyjnym planerze i zgodnie z błyskotliwymi poradami specjalistów od rozwoju osobistego...