„Była sobie radość” Katarzyny Michalak to opowieść, która porusza najczulsze struny serca. Autorka prowadzi czytelnika gdzieś pomiędzy zwątpieniem a cudem, tworząc historię prostą, lecz głęboką w emocjach. To współczesna bajka o miłości, stracie i nadziei, która potrafi przetrwać nawet największy mrok.
W Bombonierce, niewielkim mieszkaniu pełnym codziennej bliskości, dwoje ludzi wierzy, że ma wszystko. Dopiero brak, którego nie potrafią nazwać, uświadamia im, że do pełni szczęścia potrzeba czegoś więcej. Ten brak wypełnia Bajka – suczka corgi, która pojawia się w wigilijną noc niczym cichy cud zapakowany w karton. Od pierwszego spojrzenia wnosi do ich życia czystą radość, bezwarunkową miłość i sens, którego nie da się racjonalnie wyjaśnić. Jak szybko się pojawia, tak równie szybko znika, a jej odejście staje się momentem granicznym. Bohaterowie muszą wyruszyć w najtrudniejszą podróż – w głąb własnych emocji, żalu i strachu przed dalszym życiem.
Równolegle autorka prowadzi wątek wędrówki Bajki, która, choć zagubiona, nadal niesie radość innym ludziom. To piękna metafora tego, że dobro nigdy nie ginie, a tylko zmienia formę i miejsce.
„Była sobie radość” to książka wzruszająca, cicha i pełna światła. To jedna z lepszych książek o klimacie świątecznym jaką miałam okazję przeczytać.
Wydawnictwo: Znak
Data wydania: 2025-11-12
Kategoria: Obyczajowe
ISBN:
Liczba stron: 304
Dodał/a opinię:
monikaswiatek
Trzy przyjaciółki, trzech braci i zło, które nie odpuszcza... Leśną Polanę spowił mrok. Kiedy już wszystko wskazywało na to, że szczęście odnalazło do...
Zawsze warto wysłuchać historii drugiego człowieka do końca. W ten sposób można uratować komuś życie. Kinga straciła już wszystko: dom, rodzinę, dziecko...