Książki pani Wiolety to taki otulający kocyk, z którym chce się spędzać czas i ciężko się od niego oderwać, ponieważ przynosi ciepło i ukojenie. Podobnie było z "Chatą pod starym świerkiem". Dwie siostry, których w młodości poróżnił mężczyzna. Teraz dorosłe, ze swoimi rodzinami, problemami, doświadczeniami - spotykają się, czy zjednoczoną? Pięknie się czytało tą historię. Autorka włożyła do niej wiele emocji i takich ludzkich pierwiastków, takich jak problemy, dotykające wielu kwestii: niespełnionego macierzyństwa, biedy, problemów finansowych, przemocy...Ale podobno - w rodzinie siła. Czy będzie tak w przypadku sióstr... Musicie się przekonać. Na uwagę zasługuje klimat, który daje wiele wyczuć już od pierwszych stron. Historia wciąga, nie pozwala od siebie odejść i to nie przez jakąś pędząca, dynamiczną akcję (chociaż też się tu pojawia), a o tej nastój właśnie. Autorka namalowała nam emocje słowem - przekazała nam tu wiele uczuć - tych różnych, jak to w życiu bywa
Wydawnictwo: Skarpa Warszawska
Data wydania: 2024-10-23
Kategoria: Obyczajowe
ISBN:
Liczba stron: 320
Dodał/a opinię:
Aneta Dąbrowska
Pełna wzruszeń opowieść o walce o szczęście i realizację marzeń. Dziewiętnastoletnia Lena, po śmierci ojca, dowiaduje się, że ma zaledwie trzy miesiące...
Renata ma wspaniałą rodzinę, wciąż jednak szuka poklasku w towarzystwie i w życiu zawodowym. Ewa zaś jest singielką, która stawia na karierę w korporacji...