Książki pani Wiolety to taki otulający kocyk, z którym chce się spędzać czas i ciężko się od niego oderwać, ponieważ przynosi ciepło i ukojenie. Podobnie było z "Chatą pod starym świerkiem". Dwie siostry, których w młodości poróżnił mężczyzna. Teraz dorosłe, ze swoimi rodzinami, problemami, doświadczeniami - spotykają się, czy zjednoczoną? Pięknie się czytało tą historię. Autorka włożyła do niej wiele emocji i takich ludzkich pierwiastków, takich jak problemy, dotykające wielu kwestii: niespełnionego macierzyństwa, biedy, problemów finansowych, przemocy...Ale podobno - w rodzinie siła. Czy będzie tak w przypadku sióstr... Musicie się przekonać. Na uwagę zasługuje klimat, który daje wiele wyczuć już od pierwszych stron. Historia wciąga, nie pozwala od siebie odejść i to nie przez jakąś pędząca, dynamiczną akcję (chociaż też się tu pojawia), a o tej nastój właśnie. Autorka namalowała nam emocje słowem - przekazała nam tu wiele uczuć - tych różnych, jak to w życiu bywa
Wydawnictwo: Skarpa Warszawska
Data wydania: 2024-10-23
Kategoria: Obyczajowe
ISBN:
Liczba stron: 320
Dodał/a opinię:
Aneta Dąbrowska
"Odgłos kroków na korytarzu oddalał się szybko. milkły rozmowy, z minuty na minutę cichł całodniowy gwar. Weronikę czekała kolejna bezsenna noc...
Zapadł zmierzch. Na niebie ukazał się księżyc i pierwsze gwiazdy. Kubuś ubrany w piżamę leżał w łóżeczku, ale sen nie nadchodził......