Jako recenzentka, która w swoim życiu przerzuciła tysiące tomów, rzadko daję się zaskoczyć literaturze popularnej. Często wpadamy w pułapkę schematów, gdzie autorzy serwują nam te same, wyblakłe kalki emocji. Jednak „Chwila, która zmienia” to pozycja, która wymyka się łatwym definicjom. Choć na pierwszy rzut oka mogłoby się zdawać, że to kolejny romans o spotkaniu dwóch skrajnie różnych światów, Autorka stworzyła coś znacznie głębszego - mądrą i dojrzałą opowieść o tym, jak odnaleźć drogę do samego siebie, gdy kompas życia zaczyna szwankować.
To, co uderza od pierwszej strony, to niespieszne, niemal kontemplacyjne tempo narracji, które pozwala nam w pełni zanurzyć się w psychologii postaci. Autorka z niezwykłą precyzją kreśli portret Olivii - kobiety, która w ciszy bibliotecznych regałów i magii słów szuka bezpiecznej przystani przed własnymi lękami. Jej przeciwwagą jest Michał, człowiek sukcesu, biznesmen, który w pogoni za wynikami zgubił radość z drobnych gestów. Ich spotkanie, choć pozornie przypadkowe, staje się początkiem fascynującego eksperymentu polegającego na wspólnym zamieszkaniu nad jeziorem, z dala od technologii i zgiełku. To właśnie w tej izolacji, w otoczeniu kojącej natury Łagowa, bohaterowie zaczynają zdejmować maski, a my stajemy się świadkami narodzin relacji typu slow burn, która jest niesamowicie autentyczna i pozbawiona taniej widowiskowości.
Największą siłą tej powieści jest jej merytoryczna głębia i stylistyczna wrażliwość. Elżbieta Hossa nie boi się trudnych, momentami wręcz bolesnych tematów, takich jak wypalenie zawodowe, samotność czy mroczne wspomnienia dotyczące destrukcyjnego wpływu sekt i manipulacji. Autorka prowadzi nas przez te wątki z ogromnym wyczuciem, nie przytłaczając czytelnika, lecz skłaniając go do szczerej refleksji nad własnym życiem. Stylistycznie książka zachwyca lekkością i licznymi nawiązaniami do literatury, co dla każdego mola książkowego będzie prawdziwą ucztą. Rozmowy bohaterów o przeczytanych historiach dodają całości unikalnego uroku i sprawiają, że powieść staje się hołdem dla mocy słowa pisanego.
Oczywiście, patrząc okiem krytyka, można dostrzec pewne słabsze punkty. Momentami świat przedstawiony wydaje się nieco zbyt wyidealizowany, a postawy bohaterów bywają naiwne, co może irytować czytelników o bardziej cynicznym nastawieniu do życia. Tempo akcji, dla niektórych zbyt powolne, może sprawiać wrażenie stagnacji, a pewne decyzje Olivii bywają trudne do zaakceptowania bez pełnego zrozumienia jej traumatycznej przeszłości. Niemniej jednak, te drobne mankamenty nie odbierają książce jej niezwykłego blasku. To lektura, która zamiast epatować erotyką czy gwałtownymi zwrotami akcji, stawia na emocjonalną szczerość i budowanie zaufania od podstaw.
„Chwila, która zmienia” to debiut, który brzmi jak głos doświadczonej pisarki. To książka-plaster, idealna na momenty życiowego rozdroża, która zamiast dawać gotowe recepty, oferuje przestrzeń do oddechu. Po jej odłożeniu zostaje w nas spokój i ważne pytanie o to, czy nasze decyzje są naprawdę nasze, czy jedynie echem oczekiwań innych ludzi. Za tę emocjonalną podróż, za postać Michała, który potrafi zawalczyć o swoje, i za ten kojący zapach jeziora, wystawiam wysoką ocenę.
Wydawnictwo: b.d
Data wydania: 2025-09-30
Kategoria: Romans
ISBN:
Liczba stron: 330
Dodał/a opinię:
auraliteracka
Emilia, wrażliwa kostiumografka z teatru, trafia przypadkiem na niezwykły kalendarz adwentowy – zamiast czekoladek kryje w sobie artefakty, które...
Emilia, wrażliwa kostiumografka z teatru, trafia przypadkiem na niezwykły kalendarz adwentowy – zamiast czekoladek kryje w sobie artefakty, które...