Ja lubię zarówno psy jak i koty, chociaż w moim domu przez ostatnie kilkanaście lat mieszkały mruczki. Dlatego gdy, otrzymałem propozycję przeczytania tej książki sięgnęłam po nią bez wahania.
Świat widziany oczami kota. Czyż to nie brzmi interesująco. Byłam ciekawa jak do tego podeszła autorka i przyznać muszę, że zabieg ten udał jej się zacnie.
Pisarka bardzo trafnie opisuje świat z pozycji czworonożnego przyjaciela. Widać, że jest miłośniczką kotów i świetnie zna ich zwyczaje, które bardzo celnie przytacza.
Tworzy tym samym autorka powieść wielce oryginalną i niepowtarzalną. Pełną celnych spostrzeżeń dotyczących nie tylko człowieka i jego życia, ale także zwierząt i ich odbierania świata.
To książka pełna emocji, od łez że śmiechu, do łez smutku i wzruszenia. Niebywałym atutem tej książki jest prosty język, lekki styl i krótkie rozdziały. Sama książka też jest nieduża objętościowo przez co książkę czyta się szybko i z prawdziwą przyjemnością.
Ryzyko lektury jest jedno. Jeśli jesteś team pies, możesz pokochać naszych mruczących braci mniejszych, bo chyba wspominać nie muszę, że dla teamu kociarzy to pozycja obowiązkowa.
Wydawnictwo: Znak
Data wydania: 2026-06-17
Kategoria: Literatura piękna
ISBN:
Liczba stron: 144
Dodał/a opinię:
Zaczytanyzakatek