Jako ogromna miłośniczka wszystkich kotów, ze szczególnym zamiłowaniem do dwóch moich kocich dzieci i kilkorga przyszywanych, nie mogłam przejść obojętnie obok książki "Chyba nie jestem Bogiem".
Spodziewałam się miłej lektury, zabawnej, bo przecież koty swoim zachowaniem każdego doprowadzą do napadów radości. Nawet chusteczki dołączone do książki od Wydawnictwa nie dały mi do myślenia. Myślałam, że to miły prezent do ocierania łez rozbawienia.
Powiedziałabym: pół na pół.
Już od pierwszych stron miałam łzy w oczach. Adopcja kota jest w ludzkich oczach aktem łaski, miłosierdzia, w końcu ratujesz kota przed potencjalną bezdomnością. Jednak co myśli kot? Pojawiają się obcy ludzie, łapią siłą, wsadzają do transportera, który ląduje w głośnym samochodzie. Kot nie zna tych dźwięków, nie zna nas, wie jedynie, że zostaje zabrany od ukochanej mamy, rodzeństwa i domu, który zna.
Tytułowy kot dokładnie to przeżył. Został zabrany od mamy, zamknięty w luksusowym więzieniu, tuczony, bał się, że zostanie zjedzony. Wydawało mu się, że dostał imię Nie, chociaż czasami miał wrażenie, że jest także Bożem, często jak coś spsotował wołali Oboże, więc może jednak jest jeszcze jeden Oboże, który bierze wszystkie winy na siebie, chociaż go nie widać.
Później pojawił się dziwny stwór. Kot stwierdził, że to musi być sfinks, chociaż po czasie zmienił się w dwunożnego. Dziwne było dla niego też to, że dwunożni dają Alicji spać razem. Bojąc się, że przyjdzie do niej jakiś stwór, postanowił sypiać w jej nogach. Tak na wszelki wypadek.
Dwunożnym czasami płyną z oczu słone krople. Mówią wtedy "niepłacz". Nie wie dlaczego robią niepłacz w różnych dziwnych sytuacjach.
**
Z każdym kolejnym rozdziałem moje łzy stopniowo wysychały. Aż do rozdziału o diagnozie i kocim niebie. Wtedy przestałam widzieć litery. Sama kiedyś straciłam ukochaną zaledwie roczną kotkę pod kołami samochodu i ten rozdział mnie pokonał.
Została napisana tak, że miałam wrażenie, jakbym naprawdę czytała wspomnienia kota. Autorka zaskakująco dobrze wczuła się w psychikę i rozumowanie mruczków, zawarła spostrzeżenia, które sama także zaobserwowałam.
Warto przeczytać.
🔥 Debiut sprzedany w 100 000 egzemplarzy. 🔥
Wydawnictwo: Znak
Data wydania: 2026-06-17
Kategoria: Literatura piękna
ISBN:
Liczba stron: 144
Dodał/a opinię:
_read_andzia_