Najgłośniejsza cisza współczesnej literatury
„Cisza w TRZECH aktach” to literacki fenomen, który zaczyna się tam, gdzie kończy się większość współczesnych książek — w całkowitym milczeniu. Karina Krawczyk proponuje czytelnikowi dzieło radykalnie minimalistyczne, a przy tym zaskakująco pełne. Pełne… ciszy, przestrzeni i niewypowiedzianych myśli. To książka, która nic nie mówi, a jednak mówi o wiele więcej niż niejedna napisana na siłę historia.
Nie ma tu fabuły, bohaterów ani dialogów — i nie jest to żadna literacka niedoróbka. To świadoma rezygnacja z gadulstwa na rzecz czegoś, czego współczesny człowiek doświadcza coraz rzadziej: zatrzymania. Autorka tworzy przestrzeń, w której czytelnik musi — a właściwie może — stać się współtwórcą sensu. Cisza przestaje tu być brakiem dźwięku, a staje się pełnoprawnym narzędziem narracyjnym. Książka, paradoksalnie, wciąga tym, czego nie ma.
Jej największą siłą jest humor: subtelny, autoironiczny, momentami bezczelny. Opowieść śmieje się z przyzwyczajeń czytelnika, który szuka treści, analizuje, przerzuca strony w poszukiwaniu „tego właściwego momentu”. A tymczasem każdy moment jest właściwy — bo każdy jest równie pusty. I ta pustka działa jak lustro. Widzimy w niej siebie: zmęczonych, przebodźcowanych, przytłoczonych informacjami, które niewiele znaczą.
„Cisza w TRZECH aktach” to książka, która nie stara się nikogo zachwycić, a i tak potrafi. Jest manifestem prostoty, pochwałą pauzy i hołdem dla spokojnej przestrzeni między słowami. Otwiera oczy na to, że literatura nie musi krzyczeć, by zostać usłyszaną. Czasem najgłośniejsze zdania są tymi, które nigdy nie zostały zapisane.
W efekcie „Cisza w TRZECH aktach” działa jak literacki moment oddechu — rzadki, szczery i zaskakująco terapeutyczny. To książka, do której wraca się nie po to, by ją czytać, lecz by się przy niej zatrzymać. W swojej przewrotnej prostocie okazuje się dziełem bardzo współczesnym: antykrzykiem w epoce, która krzyczy za dużo.
To odważna, inteligentna i przewrotnie zabawna publikacja. Dla jednych będzie żartem, dla innych duchowym doświadczeniem, a dla jeszcze innych — najbardziej szczerym komentarzem na temat współczesnego świata.
Czy warto ją przeczytać? Oczywiście, choć właściwsze pytanie brzmi: czy masz odwagę usłyszeć ciszę?
Wydawnictwo: inne
Data wydania: 2025-11-05
Kategoria: Literatura piękna
ISBN:
Liczba stron: 68
Język oryginału: polski
Dodał/a opinię:
Jagoda Buch
W świecie, gdzie dane jest ci wszystko za jednym kliknięciem, gdzie cała wiedza podana jest na tacy… tracisz tożsamość i pamięć. Wszystko, co potrafisz...
Pewne tajne ugrupowanie szuka sposobu na odkrycie boskiej tajemnicy. Tropy wiodą w różnych kierunkach. Ponoć gdzieś żyją pustelnicy, którzy dawno już ją...