Daniel Hurst to autor, którego nazwisko wielu miłośników thrillerów psychologicznych kojarzy przede wszystkim z głośną serią „Żona lekarza”. Miałam okazję sięgnąć po trzeci tom tego cyklu, jednak muszę uczciwie przyznać, że lektura nie spełniła moich oczekiwań. Historia nie porwała mnie emocjonalnie, a przewidywalność fabuły sprawiła, że po zamknięciu książki pozostał raczej niedosyt niż zachwyt.
Mimo to postanowiłam nie skreślać autora. Opis jego najnowszego thrillera psychologicznego „Cudze dziecko” od razu przyciągnął moją uwagę — temat macierzyństwa, granicy między szaleństwem a intuicją oraz dramatycznej walki o prawdę wydał mi się na tyle intrygujący, że zdecydowałam się dać Hurstowi drugą szansę. I była to decyzja, której absolutnie nie żałuję.
Dwie kobiety. Dwoje dzieci. Jedna mroczna tajemnica.
Avril, tuż po porodzie, doświadcza czegoś, co burzy cały jej świat. Trzymając w ramionach noworodka, jest przekonana, że to nie jest jej dziecko. Otoczenie — personel medyczny, mąż, wszyscy wokół — uznają jej słowa za efekt poporodowego szoku, zmęczenia lub choroby psychicznej. Ona jednak wie.
Płacz dziecka, jego zapach, reakcje — wszystko w niej krzyczy, że doszło do straszliwej pomyłki.
Jade, w akcie desperacji, dokonuje niewyobrażalnego czynu: w szpitalu zamienia dzieci. Bierze w ramiona obcego noworodka, podczas gdy po drugiej stronie parawanu rozlega się rozpaczliwy płacz jej prawdziwego syna. To moment, który na zawsze odciska piętno na jej psychice.
Od tej chwili Jade żyje z potworną tajemnicą. Wie, że prawda o tamtej nocy nie może ujrzeć światła dziennego — jej ujawnienie oznaczałoby śmiertelne niebezpieczeństwo nie tylko dla niej, ale również dla dziecka. Jednak ciężar kłamstwa staje się coraz trudniejszy do uniesienia.
„Cudze dziecko” autorstwa Daniela Hursta to thriller, który czyta się błyskawicznie. Fabuła od pierwszych stron wciąga, a krótkie rozdziały i dynamiczne tempo sprawiają, że kolejne strony dosłownie przelatują przez palce. Autor umiejętnie buduje napięcie, stopniowo podsycając niepokój i zmuszając czytelnika do nieustannego zadawania sobie pytania: czy bohaterka ma rację, czy rzeczywiście traci zmysły?
Na pierwszy rzut oka historia może wydawać się prosta, a nawet przewidywalna — wiele elementów zostaje podanych czytelnikowi niemal „na tacy”. W pewnym momencie miałam wrażenie, że wiem dokładnie, w jakim kierunku zmierza fabuła i jakie będzie zakończenie. I właśnie wtedy Daniel Hurst zrobił coś, czego zupełnie się nie spodziewałam.
Końcówka książki to prawdziwa emocjonalna bomba. Autor serwuje kilka mocnych zwrotów akcji, które całkowicie zmieniają perspektywę i sprawiają, że wcześniejsze wydarzenia nabierają zupełnie nowego znaczenia. Zakończenie było dla mnie ogromnym zaskoczeniem — takim, które zostaje w głowie na długo po odłożeniu książki na półkę.
To thriller psychologiczny, który gra na emocjach, podważa granicę między prawdą a iluzją i zmusza do refleksji nad tym, jak daleko można się posunąć, by chronić swoje dziecko. „Cudze dziecko” udowodniło mi, że Daniel Hurst potrafi pisać historie angażujące, niepokojące i zaskakujące — i że warto było dać mu drugą szansę.
Wydawnictwo: Filia
Data wydania: 2026-01-21
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN:
Liczba stron: 320
Tytuł oryginału: The Baby Swap
Dodał/a opinię:
Ilona Wolińska
Zaufała mu. Teraz płaci za to cenę... Kochałam mojego męża, doktora Drew Devlina, ale mnie zdradził. A teraz już nie żyje. Kiedy wkładam klucz do...
ON JEST PRZEKONANY, ŻE JEGO SEKRET JEST BEZPIECZNY. ALE ONA ZNA PRAWDĘ... Mój mąż jest lekarzem. Mądrym i czarującym, któremu wszyscy ufają. Z wyjątkiem...