Między prawdą a obłędem jest miejsce tylko na jeden wybór.
Wszyscy wokół myślą, że oszalałam. Mąż szepcze coś do położnej, próbując mnie uciszyć. Ale ja wiem, że mam rację. Dziecko w moich ramionach nie jest tym, które urodziłam. Jego płacz przeszywa mnie na wskroś, jakby i on czuł, że nie jestem jego matką. Muszę odnaleźć swojego syna. Choćbym miała poświęcić wszystko.
?
Zrobiłam to. W szpitalu zamieniłam dzieci. Wzięłam w ramiona obcego noworodka, a po drugiej stronie parawanu usłyszałam rozpaczliwy płacz mojego chłopca. Wtedy moje serce pękło na tysiąc kawałków.
Nie miałam wyboru. Nie chciałam tego robić. Ale nikt nie może poznać prawdy o tamtej nocy -- bo jeśli to się wyda, ja i moje dziecko znajdziemy się w śmiertelnym niebezpieczeństwie.
NIEKTÓRE SEKRETY SĄ ZBYT PRZERAŻAJĄCE, BY JE WYZNAĆ. ALE JAK DŁUGO MOŻNA ŻYĆ Z TAKIM KŁAMSTWEM?
Wydawnictwo: Filia
Data wydania: 2026-01-21
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN:
Liczba stron: 320
Tytuł oryginału: The Baby Swap
Najgorszy koszmar każdej świeżo upieczonej matki? Podmiana dzieci w szpitalu. I to uczucie totalnej bezsilności, kiedy nikt ci nie wierzy, szukając przyczyn twojego „szaleństwa” w depresji poporodowej. A ty przecież czujesz, że to cudze dziecko. Mimo że jest tak samo małe i bezbronne jak dzień wcześniej, widzisz zmianę w jego zachowaniu i, co ważniejsze, nie czujesz z nim więzi.
Ten temat w „Cudzym dziecku” bierze na warsztat Daniel Hurst. Jego tetralogia „Żona lekarza” wypełniła mi emocjami kilka ubiegłorocznych wieczorów, przyzwyczajając do szybkiej akcji i moralnie niejednoznacznych bohaterów. Autor pisze książki, które pochłania się na raz i nie inaczej jest z tym tytułem.
Choć najgorszy koszmar rodzica gra tu pierwsze skrzypce, to najbardziej zaskakuje odpowiedź na pytanie: „dlaczego?”. Bo to nie jest zwykły błąd szpitala. To opowieść, u której podłoża leży nienawiść i pulsująca żądza zemsty.
Bohaterkami są dwie skrajnie różne kobiety. Avril to uosobienie sukcesu. Ma pieniądze, piękny dom, kochającego męża i wyczekiwane dziecko. Jade jest jej przeciwieństwem. Samotna, biedna, bez perspektyw, a jej ciąża była wpadką. Natura wzywa je w tym samym czasie na salę porodową, ale tylko jedna z nich jest świadoma, że nie jest to ich pierwsze spotkanie… I tu od jednej decyzji wpadamy w szaleńczy ciąg zdarzeń, choć pierwsza kostka domina została pchnięta dużo wcześniej.
To, co w tej książce „robi robotę”, to emocje związane z zemstą i poczuciem winy. Autor świetnie pokazuje, że karma wraca w najmniej oczekiwanym momencie. I, tak jak wspomniałam, najbardziej przerażający nie jest tu sam akt zamiany dzieci, ale późniejsze osaczenie bohaterki. Jej bezsilność, gdy nikt jej nie wierzy, udziela się czytelnikowi. Z jednej strony krzyczysz w duchu: „Uwierzcie jej!”, ale z drugiej, odkrywając stopniowo jej przeszłość, zaczynasz się zastanawiać: „A może jednak na to zasłużyła?”.
Muszę być szczera, na jeden moment przymknęłam oko. Fakt, że jedna z kobiet nie rozpoznaje swojej dawnej ofiary, wydaje się nieco naciągany, biorąc pod uwagę skalę ich konfliktu. Ale umówmy się, u Hursta realizm czasem ustępuje miejsca rozrywce. Jeśli to zaakceptujecie, czeka was jazda bez trzymanki.
Finał, jak zawsze u tego autora, wbija w fotel. Nie wszystko okazuje się takim, jak wyglądało. Ostatnie strony, pisane z perspektywy męża Avril, rzucają na historię zupełnie nowe światło i udowadniają, że w tej grze nie ma zwycięzców. Jeśli lubicie thrillery, w których nikt nie jest kryształowy, ten tytuł bierzcie w ciemno.
Daniel Hurst to autor, którego nazwisko wielu miłośników thrillerów psychologicznych kojarzy przede wszystkim z głośną serią „Żona lekarza”. Miałam okazję sięgnąć po trzeci tom tego cyklu, jednak muszę uczciwie przyznać, że lektura nie spełniła moich oczekiwań. Historia nie porwała mnie emocjonalnie, a przewidywalność fabuły sprawiła, że po zamknięciu książki pozostał raczej niedosyt niż zachwyt.
Mimo to postanowiłam nie skreślać autora. Opis jego najnowszego thrillera psychologicznego „Cudze dziecko” od razu przyciągnął moją uwagę — temat macierzyństwa, granicy między szaleństwem a intuicją oraz dramatycznej walki o prawdę wydał mi się na tyle intrygujący, że zdecydowałam się dać Hurstowi drugą szansę. I była to decyzja, której absolutnie nie żałuję.
Dwie kobiety. Dwoje dzieci. Jedna mroczna tajemnica.
Avril, tuż po porodzie, doświadcza czegoś, co burzy cały jej świat. Trzymając w ramionach noworodka, jest przekonana, że to nie jest jej dziecko. Otoczenie — personel medyczny, mąż, wszyscy wokół — uznają jej słowa za efekt poporodowego szoku, zmęczenia lub choroby psychicznej. Ona jednak wie.
Płacz dziecka, jego zapach, reakcje — wszystko w niej krzyczy, że doszło do straszliwej pomyłki.
Jade, w akcie desperacji, dokonuje niewyobrażalnego czynu: w szpitalu zamienia dzieci. Bierze w ramiona obcego noworodka, podczas gdy po drugiej stronie parawanu rozlega się rozpaczliwy płacz jej prawdziwego syna. To moment, który na zawsze odciska piętno na jej psychice.
Od tej chwili Jade żyje z potworną tajemnicą. Wie, że prawda o tamtej nocy nie może ujrzeć światła dziennego — jej ujawnienie oznaczałoby śmiertelne niebezpieczeństwo nie tylko dla niej, ale również dla dziecka. Jednak ciężar kłamstwa staje się coraz trudniejszy do uniesienia.
„Cudze dziecko” autorstwa Daniela Hursta to thriller, który czyta się błyskawicznie. Fabuła od pierwszych stron wciąga, a krótkie rozdziały i dynamiczne tempo sprawiają, że kolejne strony dosłownie przelatują przez palce. Autor umiejętnie buduje napięcie, stopniowo podsycając niepokój i zmuszając czytelnika do nieustannego zadawania sobie pytania: czy bohaterka ma rację, czy rzeczywiście traci zmysły?
Na pierwszy rzut oka historia może wydawać się prosta, a nawet przewidywalna — wiele elementów zostaje podanych czytelnikowi niemal „na tacy”. W pewnym momencie miałam wrażenie, że wiem dokładnie, w jakim kierunku zmierza fabuła i jakie będzie zakończenie. I właśnie wtedy Daniel Hurst zrobił coś, czego zupełnie się nie spodziewałam.
Końcówka książki to prawdziwa emocjonalna bomba. Autor serwuje kilka mocnych zwrotów akcji, które całkowicie zmieniają perspektywę i sprawiają, że wcześniejsze wydarzenia nabierają zupełnie nowego znaczenia. Zakończenie było dla mnie ogromnym zaskoczeniem — takim, które zostaje w głowie na długo po odłożeniu książki na półkę.
To thriller psychologiczny, który gra na emocjach, podważa granicę między prawdą a iluzją i zmusza do refleksji nad tym, jak daleko można się posunąć, by chronić swoje dziecko. „Cudze dziecko” udowodniło mi, że Daniel Hurst potrafi pisać historie angażujące, niepokojące i zaskakujące — i że warto było dać mu drugą szansę.
Witajcie moi kochani
Czy jest możliwe, aby matka po porodzie nie poznała własnego dziecka?
Dziś chciałabym przedstawić Wam historię, w której zdarzyło się coś więcej aniżeli tylko nierozpoznanie własnego dziecka.
Tytuł: Cudze dziecko
Autor: Daniel Hurst
Wydawnictwo: Filia
Książkę przeczytałam w ramach maratonu ,,Miesiąc z Hurstem" organizowanym przez @suspense_books
Historia przedstawia losy dwóch kobiet, które urodziły dzieci tego samego dnia oraz w tym samym szpitalu. Ponadto czas po porodzie spędzały w tej samej szpitalnej sali. Po kilku dniach obie nowo upieczone matki wracają do domów ze swymi dziećmi. Jednak jedna z nich orientuje się, iż dziecko, które trzyma w swych objęciach nie jest tym, które urodziła. Niestety mąż jej nie wierzy i podejrzewa depresję. Mimo tego ona gotowa jest poświęcić wszystko, aby odzyskać swoje dziecko. Tymczasem druga kobieta również opiekuje się nie swym dzieckiem, bowiem to właśnie ona, będąc jeszcze w szpitalu, zamieniła ich dzieci. Jednakże nieświadoma kłopotów jakie na siebie sprowadziła brnie dalej w swe kłamstwa. Tylko do czego to doprowadzi?
To była dobra lektura.
Fabuła mnie zaciekawiła. Tradycyjnie już przy książkach autora najpierw poznałam zakończenie powieści, aby następnie zapoznać się z przebiegiem całej historii. Przywykłam już do tego schematu, więc nie przeszkadzało mi to. Pod względem fabuły byłam ciekawa czego dopuściły się obie bohaterki, że gotowe były do takich czynów. I ten aspekt przypadł mi do gustu. Początkowo byłam naprawdę zadowolona z lektury, ponieważ trzymała mnie w napięciu. Ponadto zaskakiwała mnie samymi dokonaniami bohaterek, które skrywały naprawdę niesamowite sekrety. I niestety im dalej i im więcej tychże sekretów tym bardziej historia stawała się mało realna. Jak dla mnie było tego wszystkiego już za dużo i zbyt zawile.
Sam wątek zamiany dzieci w szpitalu był dla mnie trudny. Oby żadna kobieta nie doświadczyła takiego traumatycznego zdarzenia.
Jednakże najbardziej rozczarowało mnie samo zakończenie historii. W tym aspekcie zdecydowanie było ono przesadzone i nierealne. Choć fakt zaskoczyło mnie, ale niestety nie urzekło.
Lecz urzekł mnie obraz psychologiczny postaci oraz przedstawienie oddziaływania skutków ich czynów na ich osobowości oraz sumienie. Każda z tych kobiet dokonała w życiu trudnych wyborów, niedopuszczalnych czynów, a przez to w trakcie macierzyństwa musiały zmagać się z wyrzutami sumienia oraz demonami przeszłości.
Reasumując ,,Cudze dziecko" to dobra powieść, która umiliła mi czas i pozwoliła się zrelaksować. Okazała się być lekka i niezobowiązująca. Idealna na wieczór.
Życzę zaczytanego dnia, strona.394
,,Cudze dziecko" to typowy thriller psychologiczny, w którym autor budując fabułę skupia się na relacjach i emocjach swoich postaci. Jest on opowieścią o zazdrości i ponoszeniu konsekwencji. Bez względu co, kiedy i komu zrobiliśmy przyjdzie nam wcześniej czy później za to zapłacić, bo ,,Przeszłość zawsze wraca, by ukarać tych, którzy najbardziej na to zasługują". W powieści pojawiają się także takie motywy jak nadużywanie władzy i pozycji, depresja, samotność, manipulacja i zemsta. Pod wpływem lektury rodzą się pytania o motywy ludzkich zachowań i granice moralne, którymi się kierujemy w życiu.
Avril Anderson i Jade White umieszczono na jednej sali oddziału położniczego londyńskiego szpitala. Mimo, że położono je obok siebie bardzo dużo je różni. Avril ma bardzo dobrą prace, pieniądze, kochającego męża i wyczekiwane dziecko. Jade pracuje dorywczo, jest samotna a w ciążę zaszła przypadkowo. Kobiety już się kiedyś spotkały i White do tej pory obwinia Anderson za zrujnowanie swojego życie. Przez lata planowała zemstę. Widok szczęśliwej Avril i jej spokojnego dziecka, kiedy jej synek ciągle płacze przywołał dawne emocje i wzbudził zazdrość. Pod wpływem goryczy i poczucia bezsilności Jade zamienia noworodki, zabierając spokojniejszego chłopca ze sobą. Czy Avril odzyska synka? Czy Jade poniesie karę? Domyślicie się zakończenia czy tak jak ja będziecie zaskoczeni końcowym plot twistem?
Książka napisana jest w narracji pierwszoosobowej naprzemiennie prowadzonej przez dwie główne bohaterki. Bieżące wydarzenia przerywane są retrospekcjami wydarzeń sprzed siedmiu lat. W ten sposób otrzymujemy nie tylko opis przebiegu wydarzeń, ale także emocjonujący wgląd w myśli, uczucia i motywację działań obu bohaterek.
Obie główne postacie są dobrze wykreowane i przekonujące. Jade to postać smutna, nieszczęśliwa, tragiczna wręcz. Ciąg wydarzeń, który ma miejsce w jej życiu spycha ją w coraz głębszy dołek psychiczny. Jej realna ocena rzeczywistości jest przez to zaburzona. Ma poczucie krzywdy i niesprawiedliwości. Avril jawi się jako spełniona kobieta sukcesu, która realizuje swój plan na życie - najpierw kariera potem rodzina. Jednak sama przyznaje, że żeby być na szczycie robiła rzeczy, z których nie jest dumna. Prześladuje ją poczucie, że kiedyś będzie musiała ponieść konsekwencje niechlubnych czynów.
Fabuła była dla mnie intersująca, choć nie zawsze realistyczna. Konstrukcja powieści jest logiczna. Kompozycja powieści, w której dominują monologi wewnętrzne i opisy nad dialogami tworzy atmosferę napięcia, a także pokazuje samotność bohaterek. Prosty, przystępny i emocjonalny styl autora sprawia, że powieść czyta się sprawnie i szybko. Sposób prowadzenia akcji rozbudza ciekawość i przykuwa uwagę. Daniel Hurst umiejętnie angażuje emocjonalnie czytelnika nie tylko faktyczną akcją, ale o wiele bardziej emocjami swoich bohaterek. Napięcie związane z poczuciem winy i strachem Jade oraz frustracja nieradzenia sobie z rolą matki Avril są dobrze wyczuwalne i udzielają się podczas czytania.
Powieść spełniła moje oczekiwania, śledzenie wewnętrznych rozterek i zmagań obu bohaterek w ,,Cudzym dziecku" było dla mnie emocjonujące. Lektura mnie zaabsorbowała i skłoniła do refleksji nad świadomością odpowiedzialności za swoje zachowania i naturą zemsty. Polecam
Astrid i Jade, dwie kobiety, które dzieli praktycznie wszystko. Począwszy od sytuacji rodzinnej, skończywszy na tej materialnej. Jednak obie znajdują się w tym samym czasie w szpitalu i rodzą dzieci. Chłopców, podobnych pod względem wyglądu do siebie. Jeden okaże się oazą spokoju i marzeniem zmęczonych rodziców, a drugi wręcz przeciwnie. Astrid nie wie,że Jade ją poznała. Poznała i teraz ma nareszcie szansę się zemścić. Podmienia dzieci i od tego momentu życie obu pań zmienia się jeszcze bardziej.
Jeśli czytaliście wcześniejsze książki autora to wiecie czego się spodziewać, a raczej niespodziewać bo i tak nie odgadniecie zakończenia w stu procentach. Wchodzimy w głąb psychiki głównych bohaterek, chociaż to Jade poznajemy bardziej. Walczy ona z wyrzutami sumienia i chęcią zemsty, co się wzajemnie wyklucza, jednak daje w pewnym sensie małą satysfakcję. Życie byłoby znośne gdyby nie ciągły strach przed odkryciem prawdy.
Astrid natomiast obawia się iż karma właśnie do niej wróciła. W przeszłości nie jednej osobie zalazła za skórę i teraz zbiera tego owoce. Czuje, że coś jest nie tak z dzieckiem, z którym wróciła do domu. Nie do końca umie nawiązać z nim więź. Nikt, nawet mąż, nie rozumie jej uczuć i nie stara się pomóc.
Akcja toczy się dosyć wolno aż do momentu gdy panie spotykają się przypadkiem na bezpłatnych zajęciach. Od tego momentu sprawy nabierają rozpędu, ciężko jest oderwać się od lektury, natomiast przy zakończeniu...cóż autor zaserwował taki plot twist, że absolutnie się go nie spodziewałam. Czy byłam zadowolona z takiego obrotu spraw? Niekoniecznie, czułam jakiś taki bunt wewnętrzny...że to nie tak powinno się skończyć. Niemniej, polecam, zwłaszcza jeśli znacie serię z "lekarzem" bo styl pisania jest identyczny.
,,Cudze dziecko" to książka, która przeczytałam na jednym posiedzeniu. To co tutaj wydarzyło się, wciągnęło wstrząsnęło mną. Książka od samego początku wciąga i trzyma w napięciu. Ma się również poczucie niezrozumienia głównej bohaterki, Jade. Przez większość czasu zadawałam sobie pytanie, dlaczego w szpitalu podmieniła swoje dziecko, z dzieckiem kobiety leżącej obok.
A kobieta leżąca obok nie jest jej obca. Kiedyś już spotkały się, kiedy to Jadę starała się u niej o pracę swoich marzeń. Nie dostała jej. Została osądzona na podstawie wyglądu. Avril jednak jej nie rozpoznaje. Nic jej nie mówi zbieżność imion. A dokładnie pamięta co zrobiła tej kobiecie. I to kolejne pytanie jakie sobie zadawałam w trakcie lektury. Jakim sposobem jej nie rozpoznała? Nie poczuła od razu, że z jej dzieckiem jest coś nie tak?
Autor potrafi wodzić za nos czytelnika. Manipuluje nami i nie daje szybko odpowiedzi na zadawane pytania. A do tego potrafi zaskoczyć na samym końcu. To co wydarzyło się zarówno na początku jak i na końcu książki wbiło mnie w fotel.
Książka od początku trzyma w napięciu. Czekałam kiedy Avril odkryje prawdę. Jak do tego dojdzie i jak zakończy się cała historia. I takiego zakończenia nie spodziewałam się.
Jeśli również Wy szukacie thrillerów, które nie ociekają krwią, ale wzbudzają ogromne napięcie i strach to bardzo polecam ,,Cudze dziecko".
ON JEST PRZEKONANY, ŻE JEGO SEKRET JEST BEZPIECZNY. ALE ONA ZNA PRAWDĘ... Mój mąż jest lekarzem. Mądrym i czarującym, któremu wszyscy ufają. Z wyjątkiem...
Zaufała mu. Teraz płaci za to cenę... Kochałam mojego męża, doktora Drew Devlina, ale mnie zdradził. A teraz już nie żyje. Kiedy wkładam klucz do...
Przeczytane:2026-02-01,
Znacie twórczość Daniela Hursta? Ja jeszcze nie czytałam żadnej książki aż do teraz. Mam dzisiaj dla Was recenzję książki "Cudze dziecko". Historia poprowadzona jest z perspektywy dwóch kobiet Avril oraz Jade. Kobiety spotykają się po raz pierwszy podczas rozmowy kwalifikacyjnej do firmy, w której pracuje Avril. Jade zostaje przez nią bardzo źle potraktowana i postanawia złożyć na nią skargę. W wyniku tych wydarzeń kobiety zaczynają mścić się jedna na drugiej. Czas mija, życie toczy się dalej ale los bywa przewrotny. Po siedmiu latach obie kobiety trafiają w tym samym czasie na oddział porodowy i rodzą synów. Jade rozpoznaje Avril i stare rany odżywają. Postanawia się zemścić i podmienia swoje dziecko z dzieckiem Avril. Ten tak okrutny akt zemsty rozpoczyna całą lawinę zdarzeń. Autor oddaje w nasze ręce niezły rollercoaster emocji. Każda strona zaskakuje coraz bardziej i trzyma w napięciu, odkrywając przeszłość krok po kroku. Do tego zwroty akcji, wyrzuty sumienia oraz zakończenie, które spina całość. Bohaterki oraz ich profil psychologiczny jest bardzo ciekawie opowiedziany. Żądza zemsty oraz nieprzepracowane traumy mogą zniszczyć życie wielu osób. Ciekawe poprowadzony thriller.