Matko, jak ja przeżywałam tą książkę, to nie macie pojęcia. Sama mam piątkę dzieci i zawsze bardzo pilnowałam, aby nigdy nikt nie miał nawet okazji aby pomyśleć, że ktoś mógłby jakieś dzieci pomylić. Wiem jednak z perspektywy czasu, że czasami kobiety po porodzie marzą o takim odpoczynku, że nie chcą nawet przytulić dziecka w pierwszych chwilach, tylko nakazują aby położne się nimi opiekowały, zanim dojdą do siebie. Wiem, co piszę, bo wiem czego bywałam świadkiem. Zwróciłam na to uwagę podczas lektury, bo jakby nie parzyć dotyczyła właśnie czasu po porodzie obu kobiet, które różnie zareagowały na pojawienie się dziecka na świecie. Jeszcze dziwniejsze było jednak to, że jedna z nich postanowiła swoje bobasy podmienić... W tym momencie postanowiłam, że nie będę o tym myślała, bo znając thrillery psychologiczne wiem, że po postaciach można się spodziewać dosłownie wszystkiego. Tak jak czułam, to było starannie zaplanowane posunięcie, tylko sens tego wydarzenia przyszedł dopiero później, o ile można było go się doszukiwać w umyśle jednej z kobiet:-) To książka napisana z perspektywy obu, tylko czasami dodany jest czas obecny, czy też wcześniejszy. Widzimy więc jak matka, która dostała podmienione dziecko czuje wewnątrz siebie, że to nie on. Nie bobas, który czekał w jej łonie na najpiękniejszy czas jaki chciała mu zapewnić. Oczywiście lekarze aby jak najszybciej mieć problem z głowy zganiają jej zachowanie na szok poporodowy, ale zapomnieli o rzeczach jakie mogli wykonać. To jednak fikcyjna opowieść, więc mamy nieść piętno dwóch sfer, gdzie jedna ma obce dziecko dla swojego bezpieczeństwa, choć rzekomo swoje kochała, i druga, która ma problem z zaakceptowaniem sytuacji, gdzie wie, że ma obok siebie kogoś obcego. Nie trudno się było domyśleć, że pary nie dogadują się z powodu nieoczywistych zachowań partnerek i w końcu nadchodzi dzień prawdy. Ale o tym poczytajcie już sami:-)
Kobieta do odzyskania swojego dziecka jest niczym modliszka, która może nawet pożreć swojego partnera, byleby tylko zdobyła to, czego pragnie. Historia pełna napięć i emocji, które nie pozwalają zamknąć oczu nawet na odrobinę odpoczynku nocnego. Świetne zagranie psychologiczne oraz rozbudowanie akcji. Porwała mnie od początku i tak zostało do końca. Wrażliwi czytelnicy mogą czuć się w trakcie zaniepokojeni, ale taki był zamiar dobrej narracji. Mi się bardzo podobała:-)
Wydawnictwo: Filia
Data wydania: 2026-01-21
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN:
Liczba stron: 320
Tytuł oryginału: The Baby Swap
Dodał/a opinię:
Ewelina Przespolewska
Czułam, że coś jest nie tak. To matczyny instynkt. Wiedziałam, że mój syn zaczął coś przede mną ukrywać. Kiedyś chodził do szkoły z psotnym uśmiechem...
On nie żyje, a jego córka pragnie zemsty... ,,Zawsze będę cię chronić." - Te słowa mama szeptała mi do ucha za każdym razem, gdy całowała mnie na dobranoc...