Najgorszy koszmar każdej świeżo upieczonej matki? Podmiana dzieci w szpitalu. I to uczucie totalnej bezsilności, kiedy nikt ci nie wierzy, szukając przyczyn twojego „szaleństwa” w depresji poporodowej. A ty przecież czujesz, że to cudze dziecko. Mimo że jest tak samo małe i bezbronne jak dzień wcześniej, widzisz zmianę w jego zachowaniu i, co ważniejsze, nie czujesz z nim więzi.
Ten temat w „Cudzym dziecku” bierze na warsztat Daniel Hurst. Jego tetralogia „Żona lekarza” wypełniła mi emocjami kilka ubiegłorocznych wieczorów, przyzwyczajając do szybkiej akcji i moralnie niejednoznacznych bohaterów. Autor pisze książki, które pochłania się na raz i nie inaczej jest z tym tytułem.
Choć najgorszy koszmar rodzica gra tu pierwsze skrzypce, to najbardziej zaskakuje odpowiedź na pytanie: „dlaczego?”. Bo to nie jest zwykły błąd szpitala. To opowieść, u której podłoża leży nienawiść i pulsująca żądza zemsty.
Bohaterkami są dwie skrajnie różne kobiety. Avril to uosobienie sukcesu. Ma pieniądze, piękny dom, kochającego męża i wyczekiwane dziecko. Jade jest jej przeciwieństwem. Samotna, biedna, bez perspektyw, a jej ciąża była wpadką. Natura wzywa je w tym samym czasie na salę porodową, ale tylko jedna z nich jest świadoma, że nie jest to ich pierwsze spotkanie… I tu od jednej decyzji wpadamy w szaleńczy ciąg zdarzeń, choć pierwsza kostka domina została pchnięta dużo wcześniej.
To, co w tej książce „robi robotę”, to emocje związane z zemstą i poczuciem winy. Autor świetnie pokazuje, że karma wraca w najmniej oczekiwanym momencie. I, tak jak wspomniałam, najbardziej przerażający nie jest tu sam akt zamiany dzieci, ale późniejsze osaczenie bohaterki. Jej bezsilność, gdy nikt jej nie wierzy, udziela się czytelnikowi. Z jednej strony krzyczysz w duchu: „Uwierzcie jej!”, ale z drugiej, odkrywając stopniowo jej przeszłość, zaczynasz się zastanawiać: „A może jednak na to zasłużyła?”.
Muszę być szczera, na jeden moment przymknęłam oko. Fakt, że jedna z kobiet nie rozpoznaje swojej dawnej ofiary, wydaje się nieco naciągany, biorąc pod uwagę skalę ich konfliktu. Ale umówmy się, u Hursta realizm czasem ustępuje miejsca rozrywce. Jeśli to zaakceptujecie, czeka was jazda bez trzymanki.
Finał, jak zawsze u tego autora, wbija w fotel. Nie wszystko okazuje się takim, jak wyglądało. Ostatnie strony, pisane z perspektywy męża Avril, rzucają na historię zupełnie nowe światło i udowadniają, że w tej grze nie ma zwycięzców. Jeśli lubicie thrillery, w których nikt nie jest kryształowy, ten tytuł bierzcie w ciemno.
Wydawnictwo: Filia
Data wydania: 2026-01-21
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN:
Liczba stron: 320
Tytuł oryginału: The Baby Swap
Dodał/a opinię:
czytanienaplatan
Nowy dom. Nowe życie. Moja ostatnia szansa na ucieczkę... Wymarzona posiadłość wciąż pachnie świeżą farbą, ale pod tą maską czuję odór kłamstwa. Christian...
Żona. Kochanka. Kto posmakuje zemsty? Byłam tą drugą kobietą. Kochanką. Wszyscy obwiniali mnie o śmierć doktora Drew Devlina. Zapłaciłam dużą cenę za...