Choć jest to książka, która po raz pierwszy wydana została w 1968 roku, nadal wzbudza wiele pozytywnych emocji. Mowa o powieści fantasy amerykańskiej pisarki Ursuli le Guin, Czarnoksiężnik z Archipelagu, która jest jednocześnie pierwszym tomem słynnego cyklu Ziemiomorze, gdzie magia i czary odgrywają olbrzymią rolę.
Książka ta zdobyła prestiżową nagrodę Lewis Carroll Shelf Award. To dla miłośników powieści fantasy wyznacznik, iż warto ją przeczytać, a mimo to przyznam, że miałam spory problem z przebrnięciem przez tę właśnie powieść. Zabrakło mi w niej nieodpartego uroku powieści Tolkienowskich, czy czaru jaki zauważyć można u innych klasyków gatunku. Jednak nie mogę powiedzieć, iż nie ma ona klimatu i aury. Tych odmówić jej nie można. Zwyczajnie pisana jest ona inaczej niż powieści współczesne, co zrozumiałe jest ze względu na datę jej powstania. I być może właśnie to sprawiło, że nieco odstręczała mnie jej przyciężkawa narracja, a może sprawiły to nieco inne czynniki, o których więcej za chwilę.
Cała historia skupia się wokół Duny’ego, chłopca który odkrywa w sobie umiejętności magiczne. Rozpoczyna on swoją przygodę z nauką i magią, która obfituje w liczne przygody i intrygujące zdarzenia. Początkowo pobiera nauki u wielkiego mistrza magii Ogiona, gdy jednak nagle zauważa, iż nauka ta nie przynosi mu zbyt dużo pożytku, postanawia zmienić nauczyciela… W jaki sposób decyzja ta wpłynie na chłopca, który zyska przydomek Krogulec, możecie posłuchać sięgając po audiobooka, którego lektorowania podjął się znakomity Andrzej Ferenc.
Słuchanie książki z pewnością nie będzie czasem straconym. Zapewniam, że choć w porównaniu z innymi mistrzami gatunku powieść wypada nieco gorzej, i tak warto jej wysłuchać. Ciekawie skonstruowana fabuła, intrygujący świat, plus tajemniczy Cień, wróg magów i Krogulca w szczególności, oto co odkryć możecie w Czarnoksiężniku z Archipelagu. Z pewnością książka ta zafascynuje młodego czytelnika poszukującego i odkrywającego uroki powieści fantasy. Starszy czytelnik wysłucha, czy też przeczyta z przyjemnością, jednak ze względu na dość płaską fabułę, odpowiednią dla młodzieży i dzieci, w zachwyt nie popadnie. Będzie zatem dość sennie, spokojnie i bardzo leniwie. Raz onirycznie, a momentami topornie. Bardzo nierówno, przez co uczucia na temat książki mam dwojakie. I przez to mam dwojakie uczucia co do sięgania po kolejne tomy. Z jednej strony coś podpowiada mi, że może jednak, z drugiej zaś, że mimo wszystko jest przecież tyle książek, które czekają w kolejce…
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Data wydania: 2010-09-23
Kategoria: Fantasy/SF
ISBN:
Liczba stron: 240
Tytuł oryginału: A Wizard of Earthsea
Język oryginału: Angielski
Tłumaczenie: Stanisław Barańczak
Dodał/a opinię:
Edyta Staniec
Czwarty tom cyklu Ziemiomorze. Wszystko się zmieniło. Mężczyźni zachowują się jak obcy, choć są wśród swoich. Kobiety przyłączają się do gangów...
Kolejna powieść Ursuli K. Le Guin jest trochę inna niż proza tej autorki znana polskiemu czytelnikowi z przekładów. Światy fantastyczny i realny współistnieją...