Moje objawienie tego roku. Zakochałam się w tej powieści i czekam niecierpliwie na jej kontynuację.
Historię opowiadaną w tak cudowny sposób mogłabym jeść łyżkami. Nigdy nie spotkałam się z powieścią historyczną, którą czyta się jak najlepszy romans, wzruszający obyczaj i mrożący krew w żyłach thriller. Nigdy nie powiedziałabym też, że powieść tak mocno bazująca na faktach historycznych może mieć tak porywającą akcję, może wywoływać tyle skrajnych emocji.
Autorka odprawiła jakieś czary, ożywiając postaci historyczne, nadając im niesamowity rozmach, wlewając w nie tysiące emocji, czyniąc je bliskimi naszych czasów. Ich losy przeplatają się w niespodziewany sposób, kolejne tajemnice wkraczają na pierwszy plan, interakcje między poszczególnymi bohaterami rozpalając ciekawość. Tej książki nie da się odłożyć.
Pani Raspen kocha historię i to widać na kartach jej książki. Podzieliła się z nami swoją wiedzą, pasją i talentem, bo bez wątpienia talent do opowiadania historii i pisania ma. Jej język jest lekki, płynny, bez potknięć gramatycznych, rozlewa się po naszym umyśle i rozpala wyobraźnię.
Ta książka jest ja pudełeczko wykwintnych czekoladek gdzie każda z nich zawiera zaskakujące wnętrze. Sięgasz po kolejne i nie możesz przestać.
Autorka przekazała głos kobietom: cichym bohaterkom, wielkim buntowniczkom, matkom rodów, podstępnym intrygantkom. Ten czas był trudny dla płci żeńskiej ponieważ: „Kobiety oceniano, mężczyzn rozgrzeszano”. Wiele tematów z tej książki jest aktualnych jeszcze dzisiaj.
Podsumowując: biorąc tą książkę do ręki dostajecie opowieść o miłości, o utraconych marzeniach i bolesnych złudzeniach, o bezpardonowej walce o władzę, o pojedynkach na podłości, o nienawiści doprowadzającej do tragedii, o morderstwach, porwaniach, dozgonnej przyjaźni i o kobiecej odwadze, która zmienia świat.
Bez wahania sięgnę po każdą kolejną książkę Pani Raspen.
Wydawnictwo: Muza
Data wydania: 2024-05-29
Kategoria: Historyczne
ISBN:
Liczba stron: 512
Dodał/a opinię:
zaczytanaiska
Zaskakująca i mało znana historia procesów o czary, którą trzeba przypomnieć. Morawy, rok 1678. Tydzień przed Wielkanocą w jednym z kościołów niedaleko...
Rok 1968. W angielskim szpitalu leży ciężko chora pacjentka o tajemniczej przeszłości, którą odsłania w swoich wspomnieniach... Jest rok 1925. Międzywojenna...