Nadszedł moment, w którym Konstancja postanawia wrócić do domu. Burzliwe rozstanie z Janem, tylko pomaga jej podjąć decyzję. Jednak nie będzie to prosta i przyjemna droga, a wręcz przeciwnie. Podróż do Wilczego Dworu okaże się trudna, pełna niespodzianek i to nie takich, na które czekamy z utęsknieniem. Jednak w końcu się udaje i docierają do celu. Konstancja może odetchnąć z ulgą, jednak nie na długo. Okazuje się, że podczas ich nieobecności w majątku wiele się działo, dopadło je fala nieszczęść. Na dodatek zbliżają się święta Bożego Narodzenia, a kobieta pragnie, aby były takie, o jakich zawsze marzyła Tosia. Dziewczynka nie chce wiele, pragnie, tylko aby pachniało choinką, piernikami, aby były wypełnione nadzieją. Czy to się uda? Czy w Wilczym Dworze zagości spokój? Czy Konstancja poradzi sobie z wszystkimi problemami? Czy je rozwiąże?
Pierwszy oraz drugi tom zdecydowanie mi się podobały, a to sprawiło, że do trzeciego miałam niemałe oczekiwania. Czy autorka je spełniła? Zdecydowanie tak. Książka mi się podobała. Wciągnęła mnie praktycznie od samego początku i nie pozwoliła się od siebie oderwać aż do ostatnich stron. Naprawdę sporo się w niej dzieje, a to sprawiło, że nie nudziłam się nawet sekundy. Dla mnie była to pozycja na jeden wieczór. Książkę czytało się szybko, a podczas czytania towarzyszyły mi emocje. Akcja sprawnie poprowadzona, z ciekawymi zwrotami.
Bohaterowie ciekawi, dobrze wykreowani.
Nadal uważam, że Kornelia jest kobietą silną i to bardzo. Przeszła w życiu już wiele, a mimo to idzie naprzód, z podniesioną głową pokonując kolejne przeszkody. Nie jest taka jak kobiety w tych czasach, czyli delikatna, wymagająca ciągłej opieki.
„Czas nadziei” to książka, która mnie zdecydowanie się podobała i z wielką przyjemnością polecam na zimowe (a w sumie już wiosenne biorąc pod uwagę pogodę za oknem) wieczory.
Recenzja pojawiła się również na moim blogu - Mama, żona - KOBIETA
Wydawnictwo: Znak
Data wydania: 2024-11-27
Kategoria: Obyczajowe
ISBN:
Liczba stron: 360
Dodał/a opinię:
Anna Kaczor
Nad domem babki Adeli gromadzą się czarne chmury. To pewnie sprawka nietoperza, którego pojawienie się zawsze zwiastuje kłopoty. Halina, do tej pory przez...
Natalia przyjechała do Warszawy szukając bezpieczeństwa, spokoju i jakiejś szansy dla siebie. W końcu znalazła dobrą pracę w firmie zajmującej się renowacją...