Perypetii rodziny z Podlasia ciąg dalszy.
Iwona i Leszek zmieniają swoją codzienność - teraz to ona pracuje a on staje się panem domu, co wcale takie łatwe nie będzie, kiedy jest się przyzwyczajonym do gotowych obiadków.
Małgorzata natomiast, córka Leszka, powoli zaczyna akceptować wszystko, czego doświadczyła, by ruszyć do przodu.
Tymczasem w życiu Leny, właścicielki kawiarenki, nadejdą największe zmiany. Ale i tutaj, na tym polu, musi wykazać się siłą i opanowaniem.
Czy da radę? Jakie problemu tym razem zesłał na nich wszystkich los? Jakie podejmą decyzję i jakie będą ich skutki?
Historię rodziny Leszka i Iwony poznałam już w dwóch pierwszych tomach, "Czas leczy rany" oraz "Czas nadziei". Teraz kolejna część, której byłam ciekawa.
Autorka tutaj pokazała prozę życia. Nieprzewidywalność losu. Jego przewrotność. Plany kontra rzeczywistość. To, jak nie sposób nakłonić serce, by słuchało rozumu. Jak ciężko jest podjąć decyzje, kiedy potem przyjdzie stanąć oko w oko z ich skutkami. Nieraz bolesnymi, długo gorącymi się, pozostawiających blizny. Ale takie właśnie jest życie. I tak właśnie autorka plastycznie je ukazała pod ramię z aktualną sytuacją na świecie, jaką jest pandemia.
Fajnie móc było wrócić do rodziny, która pokazywała siłę wartości. Przyjaźni i miłości. Wsparcia i empatii. Trzymałam kciuki za nich wszystkich. Ale autorka nie szczędziła im trosk oraz zmartwień. Burzyła spokój, dostarczając bólu i smutku. Bardzo plastyczne opisy. Dialogów może niea zbyt wiele ale taka ilość wydaje się być wystarczająca.
Jestem ciekawa czy i o kim będzie kolejny tom. Ten póki co mogę wam szczerze polecić, ale koniecznie po zapoznaniu się z dwoma powyżej wymienionymi częściami.
Współpraca: Wydawnictwo FILIA
Wydawnictwo: Filia
Data wydania: 2022-01-19
Kategoria: Obyczajowe
ISBN:
Liczba stron: 416
Dodał/a opinię:
agnieszka_rowka
Na trzy sposoby Joanny Kruszewskiej to ciepła, pełna humoru opowieść o próbach radzenia sobie z problemami dnia codziennego ? nie zawsze takimi...
Złych decyzji nie da się cofnąć, ale można próbować naprawić ich skutki. O prawdziwą miłość też warto powalczyć. Niektórzy, tak jak Beata, szukają...