Do książek Danielle Steel mam spory sentyment, bo uczyłam się na nich przed laty angielskiego. Jej prosty, klarowny styl jest do tego idealny. Choć lata mijają, autorka pozostaje wierna sobie i pisze o wielkich emocjach, miłości i ludziach, którzy w głębi duszy są po prostu dobrzy. Jej najnowsza powieść „Daleko od domu” to właśnie historia idealna, gdy potrzebujemy czegoś, co, mimo trudnych tematów, ostatecznie otuli nas nadzieją.
Tak jak wspomniałam, sięgnęłam po ten tytuł z sentymentu, ale chyba każdy z nas potrzebuje czasem historii, w której zło zostaje ukarane, miłość zwycięża wszystko, a na końcu - mimo bolesnych strat - czeka nas szczęśliwe zakończenie.
I taka jest najnowsza powieść autorki, zabierająca nas do Niemiec i Francji w czasie drugiej wojny światowej. To lekka powieść o ciężkich czasach, skupiona na perspektywie kobiet, które w czasie wojny toczą własne walki. Które muszą uciekać, pozbawione wszystkiego, walczą o przetrwanie, ale mimo to nie tracą nadziei. Takimi kobietami są zarówno Arielle, jak i jej córka Marianna. Obie, przyzwyczajone do życia w luksusie u boku dbających o wszystko mężów, zmuszone są zacząć wszystko od nowa, by przeżyć. Dodatkowo los je rozdziela na długie lata wojny, pozbawiając jakiejkolwiek wiedzy o bliskich. Ale nawet w tak dramatycznych warunkach odnajdują cel w życiu.
Autorka ukazuje wojenny chaos i walkę w ruchu oporu skupiającą się na fałszowaniu dokumentów dla uciekających Żydów. Duży nacisk kładzie również na okres powojenny, oddając dramat niemieckich kobiet, trud poszukiwania bliskich w zrujnowanej Europie, rozpoczęcie procesów norymberskich i prawną walkę o odzyskanie zagrabionych przez nazistów majątków.
Oczywiście, jak to u Danielle Steel, nie mogło zabraknąć wątków romantycznych - wieloletniej przyjaźni, nabierającej z czasem innych barw, i pewnego amerykańskiego żołnierza, który pojawia się w odpowiednim miejscu i czasie, niczym rycerz na białym koniu.
Jeśli szukasz skomplikowanej, wielowarstwowej fabuły, to u Danielle Steel jej nie znajdziesz. Styl jest prosty, momentami wręcz naiwny, a bohaterowie dobrzy do szpiku kości. Trochę brakuje im szarości, są nieco jednowymiarowi, ale powieść czyta się błyskawicznie i z dużą dawką wzruszenia. Jest trochę bolesna, bardzo romantyczna, ale i niesamowicie budująca.
Wydawnictwo: Marginesy
Data wydania: 2026-03-11
Kategoria: Obyczajowe
ISBN:
Liczba stron: 304
Tytuł oryginału: Far From Home
Dodał/a opinię:
czytanienaplatan
Dwie przyjaciółki Chloe i Allyson w tajemnicy przed rodzicami wyruszają samochodem na wieczorną eskapadę,. Beztroska zabawa kończy się tragicznie. W drodze...
Kate Harper samotnie wychowuje sześcioletniego synka. Przedstawia się wszystkim jako wdowa, choć jej mąż żyje, tylko po próbie samobójstwa przebywa w szpitalu...