Niedawno pisałam wam kilka słów o pierwszym tomie mrocznego kryminału Aldony Reich, czyli Erem, tym razem przychodzę z opinią o “Polifemie”, czyli drugim tomie serii Darasz. Ten tom był mroczniejszy i naprawdę zawikłany, z przyjemnością towarzyszyłam Witoldowi Daraszowi i podziwiałam, jak jego umysł sprawnie pracuje nad rozwiązaniem zagadki trzech morderstw i jednego zaginięcia. Po raz kolejny autorka zaserwowała nam duszną, gęstą atmosferę w swojej książce, tym razem umiejscowionej w Słupsku.
Podkomisarz Darasz ma dość swojego dotychczasowego miejsca pracy, więc przyjmuje pracę w Słupsku, gdzie od pierwszego dnia zostaje mu powierzona sprawa zaginięcia lokalnego dziennikarza. Darasz nie miał czasu dobrze wgryźć się w jedną sprawę, gdy kolejna zawitała pod jego drzwi. Morderstwo młodego chłopaka, który niejednokrotnie był w konflikcie z policją, jest tajemnicze, zawikłane i naprawdę pomysłowe. Czy uda się podkomisarzowi rozwikłać sprawę morderstw i czy są związane z zaginięciem dziennikarza?
Myślicie, że morderca może pozostać niewidzialny, dosłownie na widoku? Właśnie taki wydawał się morderca w tej książce, nikt go nie widział, monitoring nie potrafi go złapać, ani rozpoznać, wóz, jakim się porusza, jest dosłownie nie do wykrycia. Praktycznie idealny plan.
Książkę czyta się naprawdę szybko, jak już raz się do niej usiądzie, to nie można się od niej oderwać i zapomina się o bożym świecie. Nie ma w niej upiększania i tuszowania brutalności i mroku, autorka świetnie operuje piórem. Przekazuje nam wiele treści w tak krótkiej formie, ciągle trzymając w napięciu. Jak dla mnie to pozycja idealna na wieczór, by zatopić się w historii pełnej niesprawiedliwości, “ślepoty” ludzkiej i stawania twarzą w twarz z “grzechami przeszłości”.
Dziękuję bardzo wydawnictwu Labreto za możliwość poznania historii przedpremierowo, jednak recenzja wleciała już po premierze. Czekajcie na premierę na Legimi, ponieważ naprawdę warto zatopić się w tej mrocznej historii.
Wydawnictwo: Labreto
Data wydania: 2026-02-03
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN:
Liczba stron: 268
Dodał/a opinię:
NataliaDrazek88
Po dwudziestu latach emigracji Marta Rychter wraca do Zielonej Góry, swojego rodzinnego miasta.Ma w tym cel - chce się uporać z utratą pamięci po traumatycznych...
Co się dzieje pomiędzy dwojgiem ludzi, gdy znika napis "Żyli długo i szczęśliwie"? Jak powinno wyglądać ich życie, a jak wygląda naprawdę - pomiędzy wątpliwościami...