„Detektyw w Brudnym Mieście” to debiut Marta Mirowskiej, który wpadł w moje ręce. Lubię czytać debiuty, więc nie namyślałam się zbyt długo, żeby sięgnąć po tę książkę i poznać nową autorkę, zwłaszcza że to rodzima twórczyni. Nie zawsze każdy debiut okazuje się bestsellerem, więc nie oczekuję od razu samych ochów i achów nad fabułą. Tym bardziej, że ostatnio nowości książkowe pojawiają się w tak wielkich ilościach, że nie ma nawet odrobiny możliwości poznać je wszystkie. Tak naprawdę po książki sięgamy losowo, chyba że to kolejna część jakiejś serii. Do przeczytania tej książki skusiła mnie oczywiście okładka, jak również intrygujący tytuł. Brudne Miasto kojarzy się od razu z czymś złym, nieczystym, więc tym bardziej chce się sprawdzić to, co się w nim dzieje...
Fabuła książki umiejscowiona jest prawdopodobnie w czasach PRL-u, gdyż pamiętam dawne komisariaty, gdzie niemal w każdym pomieszczeniu można było zawiesić przysłowiową siekierę, bo było w nich tak gęsto od papierosowego dymu. Dobrze, że te czasy już minęły.
Marta Mirowska zastosowała również ciekawą metodę nazwania głównych postaci występujących w książce. Nie mają nazwisk czy nawet imion, ale autorka nazwała ich zgodnie z wykonywanym zajęciem, czyli Detektyw, Szef, Młoda Policjantka, Piękna Aktoreczka, Sportowiec, Pani Sprzątaczka, Kolega Policjant, Pani Prasowaczka czy Pani Patolog. Wprowadza to nieco chaosu, lecz można do tego przywyknąć.
W Brudnym Mieście nie dzieje się zbyt dobrze, zaginęło kilka młodych dziewcząt, które tuż przed tym ubrane były w identyczny sposób. Wskazuje to na działanie tej samej osoby lub grupy. Detektyw, który ma prowadzić w tej sprawie śledztwo jest znany z tego, że wszystkie prowadzone przez niego sprawy kończą się sukcesem. Oczywiście, że mimo błyskotliwego umysłu i dobrej marki, jaką stworzył nie jest pozbawiony wad. Jest cyniczny i nie lubi współpracowników, nawet wręcz sam odsuwa się od wszystkich. W dodatku w jednym z mieszkań zostały zamordowane dwie osoby, młody chłopak i jego ciotka.
Detektyw zazwyczaj pracuje sam, lecz teraz Szef przydziela mu Młodą Policjantkę, która ma być jego partnerem w dochodzeniu. Detektyw nie jest zachwycony tym pomysłem, a nawet więcej, jest wściekły z tego powodu. Natomiast Młoda Policjantka myśli wręcz odwrotnie, ona jest zachwycona możliwością pracy pod okiem słynnego Detektywa.
" Nie pozwoli tej Młodej zaprzepaścić tego, co osiągnął. Pracował ciężko na swoją pozycję i mimo że jego kariera alkoholowa nie pozwoli już mu nic więcej osiągnąć, to nie mógł pozwolić, żeby ktokolwiek zakłócił jego wbrew pozorom spokojne i poukładane życie."
"Przeniosła się na ten posterunek, bo liczy na karierę. Tutaj trafiają się najtrudniejsze i najgłośniejsze sprawy, na których można szybko się wybić albo stracić."
Mimo perfidnego zachowania Detektywa, Młoda Policjantka nadal jest zafascynowana nie tylko metodami jego pracy, ale tez jego osobą. Za wszelką cenę stara się jak najlepiej pracować, chce żeby ją zauważył, żeby stała się mu nie tylko potrzebna, lecz wręcz niezbędna do pracy.
Jak potoczy się śledztwo? Kto stoi za podwójnym zabójstwem? Kto i dlaczego porywa młode dziewczyny? Jak ułoży się współpraca tej tak różnej dwójki policjantów?
Co dziwnego dzieje się w Brudnym Mieście? Jakie tajemnice ukrywają jego mieszkańcy?
Może nie jest to typowy kryminał, lecz zaskakująco wciągająca. Może zbyt wiele w niej scen erotycznych, które niezbyt dobrze łączą się z kryminalną zagadką, lecz jak na debiut, to może nie jest aż tak źle. Duszna atmosfera Brudnego Miasta, oraz tajemnice i zależności międzyludzkie tworzą niemal pajęczynę, z której trudno się wyrwać.
Niedopowiedzenia sprawiają, że historia wydaje się bardziej tajemnicza.
Sami przeczytajcie i oceńcie. Ja myślę, że warto poznać tę książkę.
Książka z Klubu Recenzenta serwisu nakanapie.pl.
Wydawnictwo: Novae Res
Data wydania: 2026-02-04
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN:
Liczba stron: 264
Dodał/a opinię:
Myszka77