„Są ludzie, którzy by się cieszyli nawet z końca
świata, gdyby go przepowiedzieli”.
𝐅𝐫𝐢𝐞𝐝𝐫𝐢𝐜𝐡 𝐇𝐞𝐛𝐛𝐞𝐥
Apokalipsa kojarzy się nam głównie z ostateczną zagładą, sądem i ponurymi obrazami postapokalipsy: zombie, wirusami, wojną nuklearną i totalnym zniszczeniem. Już kiedyś zadawałem na blogu pytanie: 𝐜𝐳𝐲 𝐰 𝐥𝐢𝐭𝐞𝐫𝐚𝐭𝐮𝐫𝐳𝐞 𝐭𝐞𝐠𝐨 𝐭𝐲𝐩𝐮 𝐦𝐨𝐳𝐧𝐚 𝐣𝐞𝐬𝐳𝐜𝐳𝐞 𝐜𝐳𝐲𝐦𝐬 𝐳𝐚𝐬𝐤𝐨𝐜𝐳𝐲𝐜 𝐜𝐳𝐲𝐭𝐞𝐥𝐧𝐢𝐤𝐚?
Przyznam szczerze, że początkowo do książki
𝐌𝐚𝐭𝐭𝐚 𝐃𝐢𝐧𝐧𝐢𝐦𝐚𝐧𝐚 podchodziłem sceptycznie. Miałem wrażenie, że po raz kolejny zmierzę się z historią, która została opowiedziana już wielokrotnie, a całe „halo” polega jedynie na tym, jak autor „ubrał” swoją fabułę. To błędne i krzywdzące założenie zostało błyskawicznie rozwiane.
Tym razem wizja zagłady jest inna: bardziej abstrakcyjna, groteskowa i kompletnie niespodziewana.
„𝐃𝐮𝐧𝐠𝐞𝐨𝐧 𝐂𝐫𝐚𝐰𝐥𝐞𝐫 𝐂𝐚𝐫𝐥” to wybuchowa mieszanka gatunków, w której humor i absurd przeplatają się z brutalną walką o przetrwanie. Czytając, miałem wrażenie, że obcuję z podobnym rodzajem ironii, jaki prezentował legendarny 𝐓𝐞𝐫𝐫𝐲 𝐏𝐫𝐚𝐭𝐜𝐡𝐞𝐭𝐭.
Główny bohater, Carl, oraz kotka jego byłej dziewczyny stają przed niecodziennym wyzwaniem. Jako jedni z nielicznych, którzy przetrwali początek końca, stają się uczestnikami międzygalaktycznego reality show. Cała Ziemia zostaje zamieniona w gigantyczny loch, a ich zmagania śledzą miliardy widzów w całej galaktyce.
Schemat książki oparty jest na mechanice gier RPG (tzw. LitRPG). Bohaterowie zostają dosłownie wrzuceni w zasady rodem z gry komputerowej. Spokojnie jednak – jeśli nie wiesz, „z czym się je” RPG, autor idealnie o Ciebie zadbał. W groteskowy sposób przedstawia tutorial, po którym zaczyna się prawdziwa, krwawa przygoda.
Po długim czytelniczym zastoju, znużony powtarzalnymi schematami w kryminałach i thrillerach, potrzebowałem właśnie takiej lektury. 𝐂𝐨 𝐭𝐮 𝐳𝐧𝐚𝐣𝐝𝐳𝐢𝐞𝐜𝐢𝐞?
• 𝐂𝐳𝐚𝐫𝐧𝐲 𝐡𝐮𝐦𝐨𝐫 𝐢 𝐜𝐳𝐲𝐬𝐭𝐲 𝐚𝐛𝐬𝐮𝐫𝐝: Gadające zwierzęta, surrealistyczne potwory i dziwaczne zasady lochu, które Carl
kwituje sarkastycznymi uwagami.
• 𝐂𝐢𝐞𝐭𝐲 𝐣𝐞𝐳𝐲𝐤: Główny bohater włada nim niczym muszkieter.
• 𝐒𝐚𝐭𝐲𝐫𝐚: Autor w kapitalny sposób wyśmiewa mechaniki gier, ale też współczesne media, kulturę celebrytów i korporacyjną chciwość.
Książka jest niezwykle dynamiczna, a dialogi duetu Carla i kotki – Królewny Pączuś – to absolutne mistrzostwo. Jej wyniosłość i charyzma w połączeniu z buntowniczą naturą Carla, który zamiast grać według zasad, chce po prostu rozwalić system, dają masę rozrywki.
𝐌𝐚𝐭𝐭 𝐃𝐢𝐧𝐧𝐢𝐦𝐚𝐧 kupił mnie nieszablonowym stylem i świeżym pomysłem. Przede wszystkim jednak dostarczył to, co powinna dawać dobra literatura rozrywkowa: świetną zabawę i szeroki uśmiech na twarzy. Z niecierpliwością wyczekuję kolejnego tomu!
Dawno nie zainwestowałem tak dobrze pieniędzy w rozrywkę.
Tym razem ta sztuka mi się udała!
Czy koniec świata może być zabawny ?!
Wydawnictwo: Czarna Owca
Data wydania: 2026-02-25
Kategoria: Dla dzieci
ISBN:
Liczba stron: 540
Tytuł oryginału: Dungeon Crawler Carl
Dodał/a opinię:
grzegorzsekala