Ależ to było dobre – straszne, makabryczne, wciągające – przeczytane prawie na raz!
Jest tu wszystko co lubię – ciekawi, niebanalni bohaterowie, przerażające COŚ, co straszy i zabija w lesie, a do tego akcja dzieje się tuż po II wojnie na Mazurach. Świetnie oddane realia czasów powojennych sprawiają, że fani retro znajdą tu coś dla siebie. Zadowoleni będą też miłośnicy mocnych wrażeń i plastycznych opisów – tych w „Dniu wagarowicza” nie brakuje! Wątek „potworów” i tego, skąd się wzięły bardzo mi się podoba – nieczęsto spotykałam się z takim lub podobnym (być może dlatego, że mało horrorów czytam 😉), jestem pod wrażeniem!
Polecam miłośnikom mocnych wrażeń, wypadających wnętrzności i tym, którzy lubią się bać!
Wydawnictwo: Rebis
Data wydania: 2020-06-16
Kategoria: Horror
ISBN:
Liczba stron: 276
Dodał/a opinię:
Monika Kruszyńska
Jej śmierć pozostaje zagadką. On pozostaje bezkarny. Mroczny kryminał oparty na prawdziwych wydarzeniach. Siedemnastoletnia Katarzyna D. zaginęła w...
Tragedia była zaplanowana - jedynie na deskach teatru. Uroczysta premiera Medei okazała się jednak inna niż wszystkie, a sceną naprawdę dramatycznych wydarzeń...